Winda Stu Smoków jest uczepiona skalnej ściany. Widoki z 330 metrów zapierają dech

Dla chińskich architektów i inżynierów ograniczenia wydają się nie istnieć. Jednym z dowodów potwierdzających tę tezę jest winda widokowa Bailong. Zamontowana na skalnej ścianie mierzącej 330 metrów, pozwala podziwiać krajobrazy wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Wkomponowanie budowli w krajobraz jest dla architektów często niebywale trudnym zadaniem. Stanęli przed nim też twórcy Windy Stu Smoków, jak nazywana jest potocznie winda Bailong, umieszczonej na zboczu w rezerwacie Zhangjiajie w chińskim Wulingyuan.

embed

Znalazłem mieszkanie, znalazłem dom. Znalazłem serwis, na którym są.

Obiekt jest potrójnie wyjątkowy. Po pierwsze to najwyższa winda widokowa na świecie. Wygrywa też w kategorii dwupoziomowych wind widokowych. Jest również najszybszą windą tego typu.

Park Narodowy ZhangjiajiePark Narodowy Zhangjiajie Fot. CC BY SA 3.0/ severin.stalder/ Wikimedia Commons

 

Pasażerowie, którzy zdecydują się na "wspinaczkę" na jej pokładzie, mają co podziwiać. Zbocze ma bowiem wysokość aż 330 metrów.

embed

Ten dystans dzieło chińskich inżynierów, mogące pomieścić jednocześnie 50 osób, pokonuje w zaledwie minutę. Tradycyjna wspinaczka, która umożliwia obejrzenie okolicy z podobnej wysokości, jest znacznie dłuższa - zajmuje ok. dwóch-trzech godzin.

Rejon słynie z wyjątkowych i licznych kamiennych słupów, które mają od 300 do 800 metrów. Skały porośnięte są gęstą roślinnością.

Park Narodowy ZhangjiajiePark Narodowy Zhangjiajie Fot. GFDL/ chensiyuan/ Wikimedia Commons

- Początkowo jedzie się przez środek góry, aby po kilkunastu sekundach dosłownie wyfrunąć w powietrze i ulec wrażeniu, że to my latamy wśród szczytów, dokładnie tak, jakbyśmy grali w jednej ze scen "Avatara" - relacjonował jeden z dziennikarzy portalu podroze.gazeta.pl, który miał okazję skorzystać z windy.

Prace konstrukcyjne nad windą rozpoczęto w roku 1999. Cały region Wulingyuan jest wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Obszar jest jednak dostępny dla turystów i uczęszczany, pomimo protestu ekologów, którzy bali się o wpływ człowieka na rezerwat.

Zobacz wideo Jak wygląda rynek nieruchomości w trakcie pandemii? Rozmowa z ekspertem