Senat zaakceptował bez wprowadzania jakichkolwiek poprawek ustawę, która ma na celu znaczne przyspieszenie postępowań sądowych dotyczących kredytów hipotecznych powiązanych z frankiem szwajcarskim. Ustawa z 29 maja 2026 roku trafiła na biurko prezydenta Karola Nawrockiego, od którego decyzji zależy teraz wejście przepisów w życie. Nowe regulacje mają zacząć obowiązywać po upływie 14 dni od ich opublikowania w Dzienniku Ustaw, co oznacza, że pierwsze zmiany wejdą w życie najpewniej w okresie wakacyjnym.
Potrzeba wprowadzenia zmian wynika z ogromnego obciążenia wymiaru sprawiedliwości sprawami wytaczanymi przez kredytobiorców. Jak wynika z danych przedstawionych przez dr Anetę Wiewiórowską-Domagalską, pełnomocniczkę Ministra Sprawiedliwości do spraw ochrony praw konsumenta, w sądach okręgowych sprawy frankowe stanowią obecnie jedną czwartą wszystkich spraw cywilnych procesowych. W sądach apelacyjnych sytuacja jest jeszcze trudniejsza, ponieważ sprawy te odpowiadają za 70 proc. wszystkich oczekujących postępowań. Polskie sądy drugiej instancji stały się właściwie sądami jednej sprawy, a 76 proc. załatwień to franki – wskazuje dr Wiewiórowska-Domagalska, uzasadniając potrzebę szybkiego odciążenia wokand.
Jednym z najważniejszych rozwiązań wprowadzanych przez nowe przepisy jest automatyczne wstrzymanie obowiązku spłaty rat kredytu. Zgodnie z ustawą, z chwilą doręczenia bankowi pozwu wniesionego przez konsumenta, obowiązek ten ulega zawieszeniu z mocy prawa do momentu prawomocnego zakończenia procesu. Oznacza to, że kredytobiorcy nie będą już musieli składać osobnych wniosków o zabezpieczenie roszczenia, co do tej pory znacznie przedłużało całe postępowanie przed sądami obu instancji. Co istotne, nieopłacanie rat w tym okresie nie będzie mogło być traktowane jako nienależyte wykonanie umowy, a banki nie będą mogły z tego powodu wypowiedzieć umowy ani przekazać informacji o zadłużeniu do Biura Informacji Kredytowej.
Nowe przepisy dotyczą wyłącznie umów kredytowych oraz pożyczek hipotecznych denominowanych lub indeksowanych do franka szwajcarskiego. Regulacja nie obejmie zatem osób posiadających zobowiązania w innych walutach obcych, takich jak euro, dolary czy jeny. Ustawa znajdzie zastosowanie nie tylko do nowych spraw, ale również do tych, które są już w toku, w tym postępowań apelacyjnych oraz kasacyjnych. Z jej dobrodziejstw skorzystają także spadkobiercy konsumentów, osoby, które przystąpiły do długu lub poręczyły za niego, a także podmioty ponoszące odpowiedzialność rzeczową za spłatę kredytu.
W celu przyspieszenia postępowań ustawa wprowadza możliwość rozpoznawania spraw na posiedzeniach niejawnych, zarówno w pierwszej, jak i w drugiej instancji. Sędziowie będą mogli również przesłuchiwać świadków zdalnie, nawet w przypadku zgłoszenia sprzeciwu przez strony, a same strony będą mogły składać zeznania na piśmie. Dodatkowo orzeczenia w drugiej instancji mają zapadać co do zasady w składach jednoosobowych, co ma usprawnić pracę sądów odwoławczych. Przewidziano także uproszczoną formę uzasadniania wyroków, która będzie mogła opierać się głównie na powołaniu się na dokumenty procesowe dostarczone przez strony.
Z punktu widzenia rynku nieruchomości i obrotu mieszkaniami, szybsze rozstrzyganie sporów frankowych ma niebagatelne znaczenie. Jak wskazuje Domiporta.pl w swojej sekcji ze średnimi cenami mieszkań, sytuacja prawna kredytobiorców bezpośrednio rzutuje na aktywność uczestników obrotu. Wielu właścicieli nieruchomości przez lata pozostawało w zawieszeniu, nie mogąc sprzedać lokalu obciążonego sporną hipoteką lub zaciągnąć nowego kredytu na zakup większego mieszkania. Choć nowa ustawa wprost wyłącza ze swojego zakresu sprawy o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym oraz sprawy o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego, to ostateczne unieważnienie umowy kredytowej w przyspieszonym trybie otwiera drogę do szybkiego wykreślenia hipoteki. To z kolei pozwala na swobodne dysponowanie nieruchomością i powrót tysięcy konsumentów na aktywny rynek mieszkaniowy, gdzie mogą oni analizować aktualne oferty sprzedaży mieszkań prezentowane w serwisie Domiporta.pl.
Ustawodawca przewidział również mechanizmy, które mają zachęcić banki do polubownego lub szybszego kończenia sporów. Przez okres sześciu miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy, banki będą mogły liczyć na zwrot połowy opłaty sądowej w przypadku cofnięcia pozwu, apelacji lub skargi kasacyjnej. Z drugiej strony przepisy wprowadzają pewne ograniczenia i nie będą stosowane w postępowaniach grupowych, upadłościowych oraz restrukturyzacyjnych. Oznacza to, że z nowych ułatwień nie skorzystają na przykład osoby, których kredyty były powiązane z upadłymi instytucjami finansowymi, takimi jak Getin Noble Bank.
Ostateczny kształt przepisów i ich wejście w życie zależą teraz od decyzji prezydenta. Przedstawiciele organizacji zrzeszających kredytobiorców, w tym Stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu, początkowo zapowiadali wnioskowanie o weto, jednak ostatecznie z ustawy usunięto zapisy dotyczące potrąceń, które były postrzegane jako zbyt korzystne dla sektora bankowego. Jak zauważa serwis Domiporta.pl w swoich publikacjach edukacyjnych dla właścicieli nieruchomości, sprawność procedur prawnych jest kluczowa dla płynności transakcyjnej. Obecnie losy ustawy, która może zrewolucjonizować sytuację prawną i majątkową tysięcy polskich rodzin, spoczywają w rękach głowy państwa.

