Dostałeś od dziadków działkę pod budowę? Nie ciesz się. Darowiznę można odebrać. Wystarczy jedna kartka

Babcia przepisała na was grunt, byście mogli się na nim budować. Zapracowani przestaliście ją odwiedzać, nie widuje zbyt często wnucząt, a ponadto oddana działka zarasta chwastami bądź jest na niej brudno. W każdej chwili może ją wam odebrać. I nic nie będzie można zrobić.

Darowizna od rodziny to popularny sposób, by zyskać grunt pod budowę, bądź po prostu dach nad głową. Nie każdy jednak zdaje sobie sprawę, że darowiznę można odebrać. I nie jest to wcale trudne. 

Darowizna wykonana i niewykonana

Różnica między tymi dwoma pojęciami jest całkiem znacząca, ale trzeba wiedzieć, że w przypadku obu darowizn - można je odebrać. Darowizna niewykonana to taka, w której jeszcze nie nastąpiło tzw. przekazanie przedmiotu darowizny. W przypadku nieruchomości nie są to najczęściej zbyt długie terminy. Bywa, że rodzice przepisują nieruchomość na dzieci z zastrzeżeniem wieku. 

>>> Eleganckie i ciekawe kolekcje mebli znajdziesz na Abra Meble <<<

W skrócie: do momentu przekazania nieruchomości w formie np. aktu notarialnego zbywca może wnioskować o unieważnienie darowizny w praktycznie każdym momencie. Ale uwaga. Powodem nie może być "rozmyślenie się"

Przepisy mówią, że można zastosować tę klauzulę gdy wykonanie darowizny spowoduje uszczerbek dla utrzymania darczyńcy lub uszczerbek dla ciążącego na nim obowiązku alimentacyjnego. Wśród powodów najczęściej wymienia się np. zdiagnozowanie ciężkiej choroby, utratę pracy, stanie się ofiarą oszustwa lub kradzieży czy konieczność płacenia wyższych alimentów. 

I po makale

Ale najczęściej przekazanie nieruchomości odbywa się praktycznie od razu. Wtedy jest mowa o darowiźnie wykonanej. Akt notarialny i po makale? Otóż nie. W przepisach jest mowa o tzw. dopuszczeniu się rażącej niewdzięczności względem darczyńcy. O co dokładnie chodzi? Prawodawca nie wchodzi tutaj w szczegóły. Najczęściej mowa o działaniu lub zaniechaniu skierowanemu bezpośrednio, lub pośrednio przeciw darczyńcy. Dodatkowo musi być ono uznane za wysoce niewłaściwe i krzywdzące.

Wskazówkę można znaleźć między innymi w wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z roku 2016. 

- Niewdzięczność musi cechować "znaczne nasilenie złej woli", a samo zachowanie obdarowanego musi mieć na celu wyrządzenie darczyńcy krzywdy czy szkody majątkowej, do której można zaliczyć np. kradzież czy uszkodzenie mienia - czytamy na serwisie bezprawnik.pl.

Co ciekawe, nie ma wyznaczonego terminu "dostrzeżenia rażącej niewdzięczności obdarowanego", ale od tego momentu darczyńca ma jedynie rok, aby zgłosić swoje odwołanie. A jak to się robi? Wystarczy napisać oświadczenie i wręczyć je obdarowanemu.