Kto w Europie ma największe długi mieszkaniowe? Holandia i Dania. Polska? Wzór do naśladowania

Polacy kochają nieruchomości na własność. Nikt nie ma co do tego wątpliwości. Na najem decydują się najczęściej ci, których na zakup nie stać. Ale są tego i dobre strony. Polska należy do krajów z najmniejszym długiem mieszkaniowym w Europie.

Według wyliczeń GUS 84,2 proc. Polaków zamieszkuje lokale własnościowe. To spora różnica w porównaniu do np. Niemiec, gdzie niemal połowa populacji żyje na wynajmie. 

Własne mieszkanie

W 2020 roku agencja CBRE przeprowadziła badanie, z którego wynikało, że większość najmujących żyje w ten sposób tylko dlatego, że nie stać ich na kupno nieruchomości. Takiej odpowiedzi udzieliło 61 proc. badanych. Polacy kochają mieć swoją nieruchomość i jest to dla nich ważny element majątku. 

Własny dach nad głową, to zdaniem wielu po prostu element bezpieczeństwa gospodarstwa domowego. Jednocześnie, większość inwestorów kupuje mieszkania, by na nich zarabiać, ponieważ to najprostszy sposób na otrzymanie zysku. Można powiedzieć, że nad Wisłą, własność jest królem.

Mały dług

Analityk serwisu RynekPierwotny.pl, korzystając ze statystyk OECD, wyliczył wskaźnik mówiący o relacji zadłużenia mieszkaniowego do wartości nieruchomości. Można to przetłumaczyć jako miara tego, jak bardzo są zadłużone nieruchomości w Polsce. Co się okazuje?

Że w Polsce kredyty finansują zaledwie 6 proc. wartości nieruchomości mieszkaniowych. To bardzo niski wynik, biorąc pod uwagę, że np. w Danii jest to 50 proc. a w Holandii aż 66 proc. Niski wynik mają również Włosi (5 proc.), Słoweńcy (5 proc) oraz Grecy (9 proc.). 

Co ciekawe, myli się ten, kto uważa, że to zasługa wyłącznie faktu, że większość Polaków mieszka na swoim. Niemcy, którzy w połowie mieszkają na wynajmie, mogą pochwalić się wynikiem zaledwie 16 proc.