Lepszy widok za oknem w abonamencie za 600 zł? Na szczęście to tylko znany komik wyśmiewa patodeweloperów

Ściany tak cienkie, że można dzięki nim uratować życie umierającemu sąsiadowi. Osiedla budowane tak blisko siebie, by można między nimi pożyczać cukier. Zacienione partery "chroniące przed rakiem". Czy to oferta koszmarnego osiedla mieszkaniowego? Nie, to tylko komik wyśmiewający patodeweloperów.

Patodeweloperka to zjawisko, które coraz częściej pojawia się w kontekście rynku nieruchomości. Niektóre firmy, które budują mieszkania, są bowiem oskarżane o zbytnią pogoń za zyskiem. Chęć zarobienia jak najwięcej miałaby być powodem wprowadzania na rynek bardzo małych lokali - o powierzchni mniejszej niż 10 mkw. Patodeweloperzy oferują też czasami mieszkania nie najlepiej rozplanowane, które trudno umeblować, zagospodarować i w których po prostu ciężko żyć. 

 

"Bloki tak blisko, byś mógł pożyczyć szklankę cukru z innego osiedla"

Antoni Syrek-Dąbrowski, komik, stand-uper, postanowił naświetlić problem i wcielić się w postać patodewelopera. Marek Krasuski, fikcyjny prezes ASD Home, krótkim nagraniu zamieszczonym na YouTube próbuje przekonywać widzów do zalet gęsto zabudowanych osiedli. "Te bloki są tak blisko siebie, żebyś mógł pożyczyć szklankę cukru między osiedlami, które są o metr od siebie" - wyjaśnia. "Bez barier, bez ograniczeń, bez prywatności" - dodaje. 

Widzowie mogą następnie zobaczyć "luksusowy dziesięciometrowy apartament", w którym "wszystko słychać przez ścianę z kartongipsu". "Usłyszą państwo tąpnięcie za ścianą, a tu zasłabł sąsiad. Dzwonicie po karetkę, uratowaliście komuś życie" - mówi.

600 zł za widok za oknem "w abonamencie"

Antoni Syrek-Dąbrowski odniósł się też do problemu widoku za oknem. "Naprawdę widok za oknem wygląda w ten sposób" - mówi komik, pokazując nieestetyczną ścianę sąsiedniego budynku. "Ale za 600 złotych miesięcznie może wyglądać bardzo ładnie. Proszę zobaczyć to drzewo" - mówi komik, a widok za jego plecami się zazielenia.  

Komik wykpił też kwestię miejsc parkingowych. "Miejsce parkingowe jest dużo większe od mieszkania, bo przecież samochód jest większy od człowieka" - wyjaśnia. "Wiem, co myślicie. Czy samochody nie zdominują tego osiedla? Nie! Bo mamy zasadę, że tylko co trzecie mieszkanie ma miejsce parkingowe" - dodaje. 

Kolejnym problemem poruszonym w filmie jest złe nasłonecznienie. "Co powoduje światło słoneczne? Raka. Więc my chronimy naszych mieszkańców przed rakiem" - mówi na tle zacienionego parteru. Więcej ciekawych żartów i celnych spostrzeżeń zobaczyć można w krótkim nagraniu powyżej. 

>> Eleganckie i ciekawe kolekcje mebli znajdziesz na Abra Meble <<