Jak przetrwać upały w blokach? Wystarczy 5 zł i wizyta w aptece

Od kilku dni temperatura w Polsce utrzymuje się powyżej dwudziestu paru stopni. Zaczyna się robić upalnie, a mieszkania zamieniają się w piekarnik. Okazuje się, że wnętrze można schłodzić na wiele sposobów. Jeden z lepszych wiąże się z wizytą w aptece.

Ostatnie lata w Polsce są bardzo gorące i właśnie zaczyna się ten czas, gdy upały dadzą się nam we znaki. Najbardziej bolesne są zwłaszcza dla osób mieszkających w blokach. Wyjściem oczywiście może być kupno klimatyzacji czy stosowanie np. oczyszczacza powietrza. Ale co robić gdy nie mamy na to pieniędzy, a w mieszkaniu robi się nieprzyjemnie?

Gdy jest za gorąco

Światowa Organizacja Zdrowia z kolei uzależniła prawidłową temperaturę w pomieszczeniach do stanu zdrowia jego mieszkańców. Dla osób idealnie zdrowych optymalna temperatura w pokojach powinna wynosić około 18 stopni. Osoby starsze, chore i małe dzieci powinny przebywać w pokojach, gdzie temperatura utrzymuje się na poziomie 20 stopni. Górną granicą komfortu dla wszystkich grup wiekowych jest temperatura 24 stopni.

>>> Eleganckie i ciekawe kolekcje mebli znajdziesz na Abra Meble <<<

Wyższa temperatura pomieszczeń w domu czy w pracy nie jest sprzyjająca, dlatego w takich warunkach możemy czuć się niekomfortowo, a nawet źle. W pomieszczeniach, w których temperatura jest wyższa niż 22-24 stopnie, możemy odczuwać zmniejszenie poziomu koncentracji i analitycznego myślenia, wzrost rozdrażnienia, większe zmęczenie i poczucie ogólnego osłabienia. W przegrzanych pomieszczeniach szybciej zaczyna nas boleć głowa, szybciej dochodzi też do odwodnienia organizmu, co może z kolei wpływać na pracę serca.

Tanie sposoby na ochłodzenie pomieszczeń

Najlepszym wyjściem, by ochłodzić mieszkanie w bloku, jest po prostu zakup klimatyzacji. Jaką wybrać i czym się kierować, dokładnie opisaliśmy tutaj. Ale istnieje też szereg sposobów i trików, by uzyskać niższą temperaturę niewielkim kosztem. 

  1. Pierwszy podstawowy błąd to instynktowne otwieranie okien. Jeżeli chcemy chłodniejszego wnętrza, powinniśmy je pozamykać. Zwłaszcza te okna, które znajdują się od strony operującego słońca. Gdy okno jest otwarte bądź uchylone, do wnętrza dostaje się głównie podgrzane na elewacji powietrze i we wnętrzu robi się gorąco. 
  2. Stosowanie żaluzji. I zaznaczmy, najlepiej tych zewnętrznych. Zaciągając żaluzje na zewnątrz okna, sprawiamy, że nie nagrzewa się szyba w oknach. Dzięki temu mniej gorąca przedostaje się do pokoi. 
  3. Grube, białe zasłony i firany. To stary trik naszych babć. Biały i gruby materiał w oknach znacznie lepiej odbija światło słoneczne niż inne kolory. Odbijanie promieni sprawia, że zasłony wolniej się nagrzewają, co sprawia, że wnętrze pozostaje chłodniejsze dłużej. 
  4. Koc termiczny. Coraz więcej osób korzysta z tego wynalazku, by schłodzić wnętrze. Znane wszystkim kierowcom koce ratunkowe, wystarczy zamocować na zewnątrz okien, srebrną stroną do zewnątrz. Powłoka odbije promienie i same okna nie będą się tak nagrzewać. Cena jednego takiego koca zaczyna się do ok. 5 zł i można go nabyć w zwykłej aptece. 
  5. Miska z wodą. To kolejny popularny sposób, często stosowany przez nasze babcie. Wystarczy nalać zimnej wody do miski bądź wanny i zostawić. Parująca powoli woda będzie ochładzać wnętrze oraz zwiększa wilgotność
  6. Namoczone prześcieradło bądź ręcznik tetrowy wieszamy w oknie, na którym operuje słońce. Materiał przede wszystkim zasłoni szybę okna, dzięki czemu nie będzie się ona tak nagrzewać, a ponadto parująca woda, wpadając do wnętrza będzie przyjemnie chłodziła. 
  7. Rośliny w domu wspaniale wpływają na utrzymanie odpowiedniej temperatury. Regulują temperaturę poprzez pochłanianie energii słonecznej i produkcję tlenu. Wytwarzają również wilgoć co wpływa na schłodzenie pomieszczenia.