"Takie instalacje artystyczne to esencja naszej przestrzeni publicznej". "Wystawa" skrzynek i tablic

Ustawa krajobrazowa, która obowiązuje od pięciu lat, wciąż nie wszędzie jest wdrożona. W miastach nie brakuje bowiem osobliwych "instalacji artystycznych" - tablic reklamowych połączonych z infrastrukturą miejską, które szpecą.

O tym, jak istotna jest kwestia uporządkowania przestrzeni publicznej świadczy dość nietypowa "instalacja artystyczna" przy jednym z lubelskich parków. Osobliwa kompozycja skrzynek i kilku billboardów to jeden z przykładów tego, że ustawę krajobrazową, która obowiązuje już szósty rok, wciąż nie jest łatwo wcielić w życie. 

Na niezbyt elegancki element architektoniczny miasta uwagę zwrócił portal LubLublin. "Takie instalacje artystyczne są przecież esencją naszej przestrzeni publicznej" - czytamy we wpisie umieszczonym na Facebooku. W internetowej dyskusji pojawiły się dowody na to, że podobnych miejsc jest więcej. O jednym z nich komentujący napisał "kolekcja pomników elektryczności".

Skrzynki elektryczneSkrzynki elektryczne Fot. LubLublin (publikacja za zgodą serwisu)

Właściciel portalu w rozmowie z Domiporta.pl przyznaje, że "instalacja artystyczna" ze zdjęcia nie jest jedyna. - Mamy ich setki - przyznał. 

Nie tylko "instalacje" ale i "przedawkowanie reklam"

LubLublin zwraca też uwagę na inny element architektury miast, który wymaga pilnej naprawy. "Kwintesencją obłędu zaśmiecenia naszej przestrzeni publicznej są niektóre reklamy" - stwierdza w rozmowie z Domiporta.pl. I podaje przykłady budynków, na których znajduje się wyjątkowo dużo tablic. 

Wszechobecne reklamyWszechobecne reklamy Fot. LubLublin (publikacja za zgodą serwisu)

Wszechobecne reklamyWszechobecne reklamy Fot. LubLublin (publikacja za zgodą serwisu)

>> Eleganckie i ciekawe kolekcje mebli znajdziesz na Abra Meble <<<

Spektakularne efekty usunięcia banerów i tablic

O tym, jak wielkie znaczenie ma zagospodarowanie przestrzeni publicznej, już w 2015 roku mówił Olgierd Dziekoński, współtwórca ustawy krajobrazowej. W rozmowie z "Gazetą Wyborczą" przyznał, że w tej kwestii panuje w Polsce chaos. - W przestrzeni publicznej ludzie nie chcą reklam, gdy chodzi o unikatowe miejsca, w śródmieściach miast i przy drogach poza terenem zabudowanym - stwierdził.

O tym, że reklamy da się usunąć z przestrzeni miejskiej z dobrym skutkiem, świadczy budynek w Gdańsku widoczny poniżej. 

Budynek w Gdańsku po usunięciu reklamBudynek w Gdańsku po usunięciu reklam Fot. Google/'Pogromcy Reklamocy' (publikacja za zgodą prowadzących stronę)

"To chyba jeden z najlepszych przykładów pozytywnych zmian. Bo oprócz zniknięcia siatek reklamowych, zaklejonych okien i przeskalowanych szyldów - został zrobiony kompleksowy remont elewacji" - piszą autorzy strony "Pogromcy Reklamozy", która od lat "zwalcza" niezbyt estetyczne tablice reklamowe i wszechobecne banery. 

Porządkowanie przestrzeni publicznej obowiązkiem

Ustawa krajobrazowa, która nakazuje władzom lokalnym dbanie o to, jak wygląda ogólnie dostępna przestrzeń, została wprowadzona w 2015 roku. W praktyce jednak - m.in. przez długie vacatio legis - samorządy zaczęły realizować jej zapisy w ciągu ostatnich 2-3 lat. 

Nowe przepisy ułatwiają też usuwanie instalacji reklamowych postawionych bez wiedzy i zgody miast. Wywieszenie reklamy czy postawienie słupa ogłoszeniowego wymaga teraz zezwolenia. Te, które zostaną uznane za szpecące lub zbędne, będą mogły być usuwane.