Komornik chce zlicytować... pomnik. Wycenił go na blisko pół miliona zł. "Strata dla społeczności"

Ile wart może być pomnik? Okazuje się, że całkiem sporo. Na tyle, by jego sprzedażą zainteresował się komornik. Właśnie do takiej nietypowej licytacji ma dojść za kilkanaście dni we Wrześni. Możliwa jest interwencja konserwatora zabytków.

Pomnik 68 Pułku Piechoty, który stacjonował we Wrześni w 1939 roku, trafi na licytację komorniczą. Niecodzienna budowla została wyceniona na sporą, wynoszącą 469 tys. zł kwotę m.in. z uwagi na działkę, na której się znajduje. Liczy ona 0,22 ha i mieści się na niej budynek mieszkalny. Nie jest on jednak, jak wyjaśnia epoznan.pl, elementem transakcji.

Serwis twierdzi, że wystawienie pomnika na sprzedaż to efekt problemów finansowych Tonsilu, jednej z największych lokalnych spółek, znanego producenta głośników i mikrofonów. Historia marki sięga roku 1945. Firma, ceniona w czasach PRL, ostatecznie upadła w roku 2004. Od 2012 lokalny przedsiębiorca prawa do marki odkupił od komornika i reaktywował produkcję.

Komornik chce zlicytować pomnik. "Wymierna strata dla społeczności"

Damian Staniszewski, społeczny konserwator zabytków powiatu wrzesińskiego, w rozmowie z portalem wrzesnia.info.pl twierdzi, że konserwator zabytków powinien interweniować. Mówi, że ewentualna rozbiórka pomnika to "wymierna strata dla  społeczności".

Portal ustalił też, że 2015 roku lokalne władze chciały odkupić grunt, na którym znajduje się pomnik. Do transakcji ostatecznie nie doszło.

68 Pułk Piechoty brał udział w walkach na samym początku II wojny światowej, jego formowanie rozpoczęło się tuż po odzyskaniu przez Polskę niepodległości - w roku 1919. Monument upamiętniający poległych i walczących odsłonięto w roku 1974, dekadę później uległ przebudowie. Składa się z granitowego głazu otoczonego ostrokołem - kamiennymi palisadami o zaostrzonych końcach.

Cena wywoławcza pomnika została oszacowana na 352 tys. zł. Licytacja ma rozpocząć się na początku grudnia.