Wyjazd do domku na działce, drugiego mieszkania? Karnista: Legalny, ale działania policji są nieobliczalne

Wielu Polaków zainwestowało w nieruchomości - są lokatą kapitału, służą jako źródło dodatkowego dochodu, albo jako miejsce rekreacji. Czy w dobie ograniczeń nałożonych przez władze wyjazd do własnego mieszkania nad morzem lub domku w górach, na działce ROD, jest legalny? Zapytaliśmy eksperta od prawa karnego.

Zagrożenie epidemiologiczne jest powodem nałożenia na Polaków wielu ograniczeń. Wyjść z domu można jedynie w celu zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych.

Co mają jednak zrobić właściciele kilku nieruchomości? Czy w dobie rozprzestrzeniania się choroby wyjazd do własnego domku w górach lub na działce ROD, mieszkania nad morzem, jest legalny?

Znalazłem mieszkanie, znalazłem dom. Znalazłem serwis, na którym są

Masz drugie mieszkanie, dom, altanę na działce. Sprawdź, czy możesz tam jechać

Dr Mikołaj Małecki z Katedry Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego, prezes Krakowskiego Instytutu Prawa Karnego, w rozmowie z portalem Domporta.pl wyjaśnił, co jest dozwolone.

Nie ma podstaw, by zakazać ludziom dostania się na teren własnego domu czy działki. Można więc przemieszczać się z "domu do domu", jest to niezbędna potrzeba wynikająca ze zwykłych czynności dnia codziennego

- wyjaśnił ekspert. Dodał też, że w prywatnym samochodzie nie obowiązują limity osób podróżujących, aczkolwiek zgodnie z rozporządzeniem wszystkie osoby jadące autem muszą czynić to w określonym w rozporządzeniu celu.

Zdaniem karnisty przemieszczać można się też w celu sprawdzenia stanu naszej nieruchomości. - Legalne jest sprawdzanie stanu posesji czy mieszkania, są to zwyczajne, niezbędne czynności związane z dbaniem o stan naszego majątku - stwierdził.

Zobacz wideo Aplikacje, które pomogą w remoncie. Sprawdził je Daniel Maikowski

Czy we własnym ogródku można urządzić grilla? Albo przyjęcie?

Wiele osób zastanawia się też, czy na terenie własnej nieruchomości - takiej, w której mieszkamy na co dzień, albo traktujemy ją jako dodatkową, np. do tej pory wynajmowaną - można spotkać się w rodzinnym gronie, urządzić grilla?

Dr Małecki wyjaśnia, że na prywatnym terenie nie obowiązują restrykcje związane z przemieszczaniem się ani organizowaniem "imprez" w gronie osób zamieszkujących w danym domu. - Domownicy mogą poruszać się po swoim ogrodzie, mogą urządzać grilla we własnym gronie - zapewnił ekspert.

- Problemem może być sytuacja, w której do domu czy mieszkania zapraszane są osoby z zewnątrz. Z pewnością dozwolona jest następująca sytuacja: dana osoba jest zameldowana w danym lokalu i chce do niego wrócić z innego miasta. Przykładowo student wraca z Krakowa do Częstochowy do domu rodzinnego. Nawet jeśli jest to wyjazd weekendowy, brak jest podstaw prawnych, by zakazać mu przemieszczenia się do własnego miejsca zamieszkania. Nie ma znaczenia cel szczegółowy, "po co" ktoś jedzie - Policja nie ma podstaw, by o to wypytywać. Liczy się wyłącznie cel ogólny - powrót do domu, już on sam jest usprawiedliwiony - wyjaśnia karnista.

Zapraszanie gości do domu? To ryzykowne

Organizowanie imprez w większym gronie trzeba już uznać za nie najlepszy pomysł. - Uważałbym z organizowaniem prywatnych spotkań większej grupy osób, które nie zamieszkują w danym miejscu i nie są spokrewnione z domownikami - przestrzega ekspert.

Wskazuje też, że obowiązujące prawo nie jest precyzyjne i może być źródłem różnych interpretacji. - W mojej ocenie zakazy określone w rozporządzeniu, dotyczące zgromadzeń, spotkań, imprez i zebrań dotyczą przestrzeni publicznej. Ale wiem już o przypadkach, gdy policja interweniowała w prywatnych mieszkaniach i wypraszała z nich osoby, które przyszły do kogoś w odwiedziny - zauważa.

- Tak daleko idącą ingerencje w przestrzeń prywatną oceniam jako nieproporcjonalną, pozbawioną podstaw ustawowych, tym bardziej że formalnie nie wprowadzono wyraźnie stanu nadzwyczajnego w Polsce. Jednak działania Policji w tym zakresie są na dzień dzisiejszy nieobliczalne - ocenia ekspert.

Więcej o:
Komentarze (19)
Wyjazd do drugiego domku, mieszkania? Karnista: Legalny, ale działania policji są nieobliczalne
Zaloguj się
  • adbepl

    Oceniono 36 razy 18

    Urządzili nam pisiorskie psychole dyktaturę kaczyzmu pełną pogardy dla drugiego człowieka !

  • potpurka

    Oceniono 24 razy 16

    Nie powinno się do tego mieszać pokrewieństwa. Ludzie mieszkają ze sobą nie tylko wtedy, gdy stanowią rodzinę. Wynajmują wspólnie mieszkanie, dom, bo tak jest taniej. A tu ciągle rodzina i rodzina i pokrewieństwo.

  • wojtusz

    Oceniono 20 razy 16

    "Jednak działania Policji w tym zakresie są na dzień dzisiejszy nieobliczalne..." Czy to znaczy, że policja działa bezprawnie? Jeśli tak, to powinno się z nimi zrobić porządek (parę dymisji i po problemie).

  • mjg06

    Oceniono 16 razy 14

    Art. 52 p. 1 Konstytucji nadala obowiązuje i zawarte w nim prawa nie zostały ograniczone trybem przewidzianym w Rozdziale XI. Tak więc panie karnisto i pan też nie ma racji. Wszystkie te zakazy, nakazy, grzywny, mandaty są bezprawne

  • konigin

    Oceniono 15 razy 3

    Nie oglosili, pisie curwy, stanu kleski zywiolowej ani stanu wyjatkowego, ale zakazy jak ze stanu wojennego. Inna sprawa, ze i donosicielstwo sie rozplenilo, bo jesli kulsony wywalaja z prywatnych mieszkan osoby, ktore przyszly do kogos w odwiedziny to znaczy, ze ktos doniosl, bo o jasnowidzenie tepoty kulsoniarskiej nie podejrzewam. Czyli trzymamy sie dwoch wersji: "powrot do domu" i "udajemy sie do kosciola".

  • mawik_net

    Oceniono 9 razy 1

    Policja nareszcie łatwo wyrabia normy mandatowe, kasa potrzebna , kasa!

  • bromba11

    Oceniono 8 razy -4

    Powinno być żeby jedna rodzina jedno mieszkanie a nie że ktos ma kilka a inny żadnego.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX