Legalizacja samowoli dopuści do użytkowania nawet te z nakazem rozbiórki - alarmują eksperci

Legalizacja samowoli budowlanych ma ruszyć jesienią. Proces ma odbywać się na uproszczonych zasadach. I, jak sugerują eksperci, legalizacją będą mogły być objęte np. budynki przeznaczone do rozbiórki. To skutek pośpiechu stanowionego prawa.

Nowelizację Ustawy o prawie budowlanym podpisał prezydent Andrzej Duda i powinna wejść w życie po upływie sześciu miesięcy, czyli mniej więcej we wrześniu.

Legalizacja samowoli budowlanych 

Zmiany dotyczące samowoli budowlanych odnosić się będą do budynków niezagrażających bezpieczeństwu, które ponadto są eksploatowane od ponad 20 lat. Obecnie przy legalizacji tak starych samowoli budowlanych trzeba udowodnić zgodność z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego lub warunkami zabudowy. A to jest trudne, bo od czasu wykonania robót plan mógł się wielokrotnie zmieniać, a warunki zabudowy są nieaktualne. Według analiz ministerstwa ułatwiona legalizacja może dotyczyć nawet 500 tysięcy budynków. 

Znalazłem mieszkanie, znalazłem dom. Znalazłem serwis, na którym są. 

- Chcemy, żeby Polacy, którzy żyją dziś w niepewności, to znaczy nie wiedzą, czy ich budynki są legalne, aby mogli je w sposób łatwy i bezpłatny zalegalizować. Jeśli ktoś mieszka w budynku 20 lat i nikt tym budynkiem się nie interesował, ani sąsiedzi, ani nadzór budowlany, i nikomu nie przeszkadzał, będzie mógł to zrobić w łatwy sposób. Jeśli właściciel oświadczy, że budynek jest eksploatowany co najmniej 20 lat, dostarczy inwentaryzację geodezyjną oraz ekspertyzę budowlaną, która potwierdzi, że ten budynek jest bezpieczny i nikomu nie zagraża, będzie mógł go zalegalizować raz na zawsze - mówił w marcu ubiegłego roku wiceminister Artur Soboń o powodach zmian w prawie. 

Budynki przeznaczone do rozbiórki

W tekście ustawy są jednak niedomówienia, które mogą sprawić, że część budynków może zostać zalegalizowana pomimo skierowania ich wcześniej do rozbiórki. Tak przynajmniej twierdzą eksperci cytowani przez "Rzeczpospolitą". 

Specjaliści zwracają uwagę zwłaszcza na niejasny art. 32, który przewiduje, że nie można wszcząć postępowania uproszczonego w sprawie obiektów budowlanych, co do których wydano decyzję o nakazie rozbiórki. Co w takim razie z budynkami, o które właśnie toczy się postępowanie i nakaz rozbiórki nie jest ostateczny? Czy w takim przypadku nadal będzie obowiązywać uproszczona legalizacja? 

- W praktyce może powstać wiele sporów w kwestii relacji między art. 32 a art. 25, a w konsekwencji to art. 32 jako lex specialis będzie miał zastosowanie, nie zaś art. 25. Będzie więc można zalegalizować samowolę, nawet jeżeli doszło do wydania nakazu rozbiórki - mówił w materiale "Rzeczpospolitej" mec. Damian Buniak. 

- Artykuł 32 ustawy ma charakter szczególny względem normy wskazującej, że do postępowań wszczętych i niezakończonych przed wejściem w życie ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe - dodaje cytowany przez "Rzeczpospolitą" Konrad Młynkiewicz, radca prawny, dyrektor działu prawa administracyjnego w Kancelarii Prawnej Sadkowski i Wspólnicy.

- Organ nadzoru budowlanego będzie miał obowiązek w pierwszej kolejności rozpoznać wniosek o wszczęcie uproszczonego postępowania legalizacyjnego i przeprowadzić je, zawieszając postępowanie prowadzone w trybie zwykłym. W zależności od sposobu rozpoznania wniosku o legalizację uproszczoną postępowanie zwykłe zostanie umorzone lub też podjęte i dokończone w trybie zwykłym na zasadach określonych przed zmianą przepisów - tłumaczy. 

Źródło: rp.pl

Więcej o: