Obecne przepisy rodzą wiele wątpliwości w zakresie tego, za którą część balkonu odpowiada właściciel lokalu, a za którą wspólnota mieszkaniowa. Brak precyzyjnych regulacji doprowadził do sytuacji, w której sądy wydawały sprzeczne wyroki w podobnych sprawach. Jak wskazuje w swoich analizach serwis Domiporta.pl, niejasności prawne w tym obszarze są częstym problemem dla osób zarządzających nieruchomościami.
Aby zakończyć te konflikty, w wykazie prac legislacyjnych rządu pojawił się projekt nowelizacji ustawy o własności lokali. Ministerstwo Rozwoju i Technologii proponuje, aby elementy konstrukcyjne balkonów, loggii oraz tarasów zostały oficjalnie uznane za część nieruchomości wspólnej. W praktyce oznacza to, że za stan techniczny dźwigarów, płyty balkonowej wraz z izolacją, balustrad oraz innych fragmentów elewacji odpowiadałaby wyłącznie wspólnota mieszkaniowa. Właściciel mieszkania ponosiłby koszty utrzymania jedynie wewnętrznej przestrzeni, czyli na przykład ułożenia i wymiany posadzki. Jeśli szukasz informacji o tym, jak kształtują się standardy w budownictwie, warto sprawdzić aktualne oferty nowych mieszkań, gdzie kwestie techniczne balkonów są jasno określone w dokumentacji deweloperskiej.
W trakcie uzgodnień międzyresortowych Ministerstwo Sprawiedliwości zgłosiło jednak znacznie dalej idący postulat. Resort ten zaproponował, aby balkony w całości zaliczyć do nieruchomości wspólnej, a właścicielom mieszkań przyznać jedynie służebność gwarantującą wyłączne korzystanie z tej przestrzeni. Pomysł ten został odrzucony przez autorów projektu, którzy argumentowali, że takie rozwiązanie mogłoby dać innym sąsiadom prawo żądania dostępu do cudzego balkonu. Uznano również, że narzucanie służebności z mocy ustawy kłóci się z istotą funkcjonowania nieruchomości wspólnej.
Kolejnym spornym punktem w dyskusji między resortami okazała się sprawa rekompensat za szkody powstałe podczas prac budowlanych. Ministerstwo Sprawiedliwości zwróciło uwagę, że remont elementów konstrukcyjnych często wiąże się z koniecznością zerwania posadzki i zniszczeniem kosztownego wykończenia, za które wcześniej zapłacił właściciel mieszkania. Resort sprawiedliwości postulował wprowadzenie odgórnych przepisów o odszkodowaniach, aby chronić wspólnoty przed nieprzewidzianymi roszczeniami finansowymi ze strony lokatorów. Ministerstwo Rozwoju i Technologii nie uwzględniło tej uwagi, wskazując, że w takich sytuacjach pełne zastosowanie mają ogólne przepisy Kodeksu cywilnego, a podobne ryzyko występuje przecież przy standardowych naprawach pionów wodociągowych czy stropów.
Osoby planujące zakup nieruchomości w starszym budownictwie mogą sprawdzić ogłoszenia sprzedaży mieszkań na rynku wtórnym, gdzie stan techniczny balkonu często wpływa na wycenę lokalu przez rzeczoznawców współpracujących z bankami. Projektowane zmiany znajdują się obecnie na wczesnym etapie procesu legislacyjnego i nie zostały jeszcze przyjęte przez Radę Ministrów. Zgodnie z pierwotnymi założeniami nowe prawo miało wejść w życie po upływie 30 dni od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw. W toku prac termin ten wydłużono jednak do trzech miesięcy. Zanim nowe zasady zaczną obowiązywać, dokument musi przejść pełną ścieżkę parlamentarną w Sejmie i Senacie, a na koniec zyskać oficjalny podpis prezydenta.
