Rekord sprzedaży kredytów hipotecznych: 14 mld zł w lipcu

Z najnowszych danych Biura Informacji Kredytowej wynika wyraźne ożywienie na rynku finansowania nieruchomości. W lipcu miesięczna sprzedaż kredytów mieszkaniowych po raz pierwszy w historii przebiła barierę 14 miliardów złotych. Rosną też średnie kwoty zaciąganych zobowiązań.

Lipiec przyniósł niespotykane dotąd wyniki w sektorze finansowania nieruchomości. Instytucje finansowe udzieliły o jedną trzecią więcej kredytów mieszkaniowych w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Znacznie mocniej podskoczyła jednak łączna wartość tych zobowiązań, osiągając bezprecedensową kwotę przekraczającą 14 miliardów złotych. Jednocześnie rośnie przeciętna wartość pojedynczej hipoteki. Średnia kwota przyznanego finansowania zbliża się do pół miliona złotych i stanowi najwyższy wynik w historii pomiarów. 

 

Przyczyny takiego stanu rzeczy analizują eksperci z Biura Informacji Kredytowej. Zwracają oni uwagę na poprawę ogólnej sytuacji finansowej gospodarstw domowych oraz większą skłonność do zmiany warunków starych umów. Osoby planujące zakup własnego „M” mogą obecnie śledzić aktualne oferty sprzedaży mieszkań z rynku wtórnego, co pozwala na bieżąco weryfikować dostępność lokali w obliczu rosnącej zdolności kredytowej Polaków.

 

– Lipcowa wartość udzielonych kredytów mieszkaniowych wyniosła po raz pierwszy w historii ponad 14 mld zł. Średnia kwota udzielonego kredytu mieszkaniowego osiągnęła 487,53 tys. zł, co jest historycznie najwyższą wartością. Głównym powodem tak wysokiej aktywności w tym segmencie jest rosnąca zdolność kredytowa, będąca efektem zarówno obniżenia kosztu kredytu w porównaniu z poziomem sprzed roku, jak i dalszego wzrostu wynagrodzeń zarówno w ujęciu nominalnym, jak i realnym. Czynniki te sprzyjają zaciąganiu nowych kredytów finansujących zakup nieruchomości. Przyśpieszają również decyzje o refinansowaniu kredytów mieszkaniowych zaciągniętych w poprzednich latach, w większości opartych na okresowo stałej – wyższej niż obecna – stopie procentowej. Obecnie refinansowania stanowią już ponad 1/3 bieżącej akcji kredytowej i udział ten rośnie. Dodatkowym impulsem sprzyjającym większemu zainteresowaniu kredytami mieszkaniowymi była sytuacja na pierwotnym i wtórnym rynku mieszkaniowym, która uległa poprawie – tłumaczy dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk Grupy BIK.

Wpływ na inne segmenty rynku

Ożywienie na rynku nieruchomości pociąga za sobą wzrosty w pokrewnych sektorach. Polacy chętniej sięgają po pożyczki ratalne, a BIK zauważa wyraźny skok liczby takich umów. Klienci często wykorzystują ten rodzaj finansowania do zakupu sprzętu domowego do nowo nabytych mieszkań. Z kolei w przypadku kredytów gotówkowych liczba nowych umów nieznacznie spadła, ale obywatele pożyczają coraz większe kwoty. Średnia wartość takiego zobowiązania zbliża się do 28 tysięcy złotych.

 

– Kredyty gotówkowe zaciągane są na coraz wyższe kwoty, coraz częściej na kwoty przekraczające 50 tys. zł. Jest więc duże prawdopodobieństwo, że bariera 30 tys. zł średniej wartości zaciąganego kredytu zostanie przekroczona już w tym roku. Tak wysoka kwota kredytu jest możliwa głównie dzięki występowaniu obecnie trzech czynników bezpośrednio zwiększających zdolność kredytową – są to: wydłużanie okresu kredytowania, niższe niż w poprzednich latach oprocentowanie nowo zaciąganych kredytów i realny wzrost wynagrodzeń. Sprzyja to również procesowi konsolidacji zarówno wewnętrznych jak i zewnętrznych wcześniej zaciągniętych kredytów, które obecnie stanowią już prawie 60% wartości nowej sprzedaży – podsumowuje główny analityk Grupy BIK.

Bezpieczeństwo spłat pozostaje stabilne

Mimo tak dużej akcji kredytowej portfele banków pozostają w dobrej kondycji. Dane pokazują poprawę wskaźników jakości dla wszystkich głównych produktów w ujęciu rocznym. Oznacza to terminowe regulowanie zobowiązań przez klientów. Osoby analizujące stabilność rynku mogą również zapoznać się z informacjami na temat dostępności nowych mieszkań, prezentowanymi przez portal Domiporta.pl jako wskaźnik aktywności deweloperów.

 

– W ujęciu rocznym polepszyły się BIK Indeksy Jakości trzech produktów kredytowych (kredytów mieszkaniowych, gotówkowych oraz kart kredytowych), które nadal pozostają na bezpiecznym poziomie, oznaczającym niskie ryzyko kredytowe jakim obecnie charakteryzuje się portfel kredytów gospodarstw domowych – wyjaśnia dr hab. Waldemar Rogowski.

 

Eksperci Biura Informacji Kredytowej prognozują jednak ostrożnie kolejne miesiące. Roczna dynamika sprzedaży hipotek może wkrótce zacząć maleć. Będzie to wynikać przede wszystkim z wyższej bazy porównawczej zanotowanej w drugiej połowie ubiegłego roku.