Polacy oszaleli. Kupują kawalerki dla... trzylatków

W Polsce, jak w wielu innych krajach, posiadanie własnego mieszkania lub domu jest marzeniem wielu ludzi. Jednak w ostatnich latach zauważalny jest trend zakupu nieruchomości nie tylko dla siebie, ale również dla dzieci. I to nawet tych kilkuletnich. Jakie są tego powody?

Polacy coraz częściej kupują nieruchomości jako inwestycję - twierdzi Katarzyna Kuniewicz, ekonomistka i analityczka rynku nieruchomości w rozmowie z Wprost. Mimo rosnących cen nieruchomości, Polacy nadal chętnie je nabywają, licząc na dalszy wzrost wartości. Coraz częściej słychać również o przypadkach, gdzie mieszkania są kupowane dla dzieci w bardzo młodym wieku, bez konkretnego planu wynajmu. 

 

Skąd ten pęd ku zakupom? Jak zauważa serwis, wzrost cen mieszkań ma charakter stały. Pokazuje to raport PKO BP, z którego wynika, że ceny nieruchomości rosną w zawrotnym tempie, przekraczającym 10 proc. rocznie. W Warszawie za metr kwadratowy trzeba już zapłacić ponad 13 tysięcy złotych. 

Mieszkanie nawet dla trzylatka. "Byle drożało"

Mimo to popyt na nieruchomości utrzymuje się na wysokim poziomie. 

 

- Polacy coraz częściej kupują za gotówkę drugie mieszkanie bez planu wynajmowania go. Wystarczy, że będzie stało… i drożało. Słyszę, że ktoś kupił mieszkanie dla dziecka. "A ile twoje dziecko ma lat?" "Trzy". Taka to rozmowa - mówi Katarzyna Kuniewicz. 

Zwraca uwagę na istotny aspekt rynku nieruchomości - fundusze PRS (private rental sector), czyli sektor najmu instytucjonalnego. Tworzą go fundusze emerytalne, głównie z Niemiec, Holandii i Austrii. Inwestują w całe budynki przeznaczone do wynajmu prywatnym osobom. Zyski z tego rodzaju inwestycji są stabilne. To zjawisko korzystne dla deweloperów, którzy nie muszą angażować się w działania marketingowe czy utrzymywać biur sprzedaży.

Polacy wciąż chcą iść na swoje

Zdaniem ekspertki Polacy nie zmieniają podejścia do mieszkań, chociaż wyspecjalizowane firmy próbują to zmienić. Zagraniczne fundusze, które często są obwiniane za niedobór mieszkań, w rzeczywistości są zainteresowane wynajmowaniem nieruchomości, a nie spekulacją na rynku. Polska jest dla nich atrakcyjna ze względu na duży rynek budowlany, choć wiąże się to również z pewnymi ryzykami, takimi jak ryzyko kursowe związane z różnicą między walutami, w jakich operują fundusze i deweloperzy.

Zdaniem Kuniewicz, polski rynek nieruchomości będzie rósł. Wpływ na to będzie miał wzrost gospodarczy, łatwiejszy dostęp do kredytów i rosnące wynagrodzenia. Dzięki temu Polacy są coraz częściej w stanie pozwolić sobie na kupno nieruchomości.  

 

Zdjęcie główne: Omar Lopez on Unsplash