W ostatnich tygodniach nasiliły się działania organów kontrolnych nakierowane na weryfikację rzetelności opłat ponoszonych przez mieszkańców. Jednym z najczęściej poruszanych tematów jest kwestia abonamentu radiowo-telewizyjnego. Poczta Polska dysponuje uprawnieniami do sprawdzania, czy w danym gospodarstwie domowym znajdują się odbiorniki, które nie zostały zarejestrowane. Kontrolerzy mają prawo zapukać do drzwi, a ich celem jest ustalenie stanu faktycznego, co dla wielu lokatorów może wiązać się z koniecznością uregulowania zaległości oraz zapłaty kary.
Roczna opłata za korzystanie z odbiornika telewizyjnego lub radiowo-telewizyjnego wynosi obecnie 349,20 zł, pod warunkiem uiszczenia jej z góry za cały rok. To wyraźny wzrost w porównaniu z rokiem ubiegłym, bowiem od stycznia 2026 r. obowiązują nowe, wyższe stawki abonamentowe - miesięczna opłata za telewizję wzrosła do 30,50 zł. W przypadku wykrycia niezarejestrowanego urządzenia, sankcja jest dotkliwa i stanowi trzydziestokrotność miesięcznej stawki abonamentowej. Oznacza to, że nieuważny właściciel mieszkania może zostać obciążony kwotą przekraczającą 800 zł. Warto jednak pamiętać, że kontrolerzy muszą legitymować się odpowiednim upoważnieniem, a lokator ma prawo nie wpuścić ich do środka, choć może to skutkować wszczęciem postępowania administracyjnego.
Równolegle do działań Poczty Polskiej, własne kontrole zapowiadają samorządy. Urzędnicy ruszają w teren, aby zweryfikować tzw. deklaracje śmieciowe. Problem dotyczy przede wszystkim osób, które zgłosiły mniejszą liczbę domowników, niż faktycznie zamieszkuje daną nieruchomość. Takie działanie ma na celu obniżenie miesięcznych opłat za wywóz odpadów, co w skali gminy generuje potężne straty w systemie gospodarki komunalnej. Urzędnicy coraz częściej korzystają z nowoczesnych narzędzi analitycznych, porównując dane z deklaracji ze zużyciem wody w konkretnych lokalach.
Jeśli analiza wykaże, że zużycie wody drastycznie odbiega od normy przewidzianej dla zadeklarowanej liczby osób, właściciel nieruchomości musi liczyć się z kontrolą. Nieuczciwi lokatorzy mogą zostać zmuszeni do zapłaty zaległych stawek wraz z odsetkami. W skrajnych przypadkach, gdy dochodzi do rażącego zaniżenia liczby mieszkańców, samorządy mogą nakładać kary finansowe. Działania te mają na celu uszczelnienie systemu, aby koszty wywozu nieczystości rozkładały się sprawiedliwie na wszystkich użytkowników, a nie tylko na tych, którzy rzetelnie dopełniają formalności.
Kolejnym obszarem wzmożonej aktywności państwa jest rynek nieruchomości pod wynajem. Serwis Infor zwraca uwagę na rosnące zainteresowanie Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) osobami oferującymi najem krótkoterminowy. Pod lupą znaleźli się przede wszystkim właściciele mieszkań korzystający z popularnych platform rezerwacyjnych. Kluczowym aspektem kontroli jest posiadanie kas fiskalnych. Według analiz Inforu, podatnicy świadczący usługi zakwaterowania muszą pamiętać, że przekroczenie limitu obrotów zmusza ich do ewidencjonowania sprzedaży za pomocą urządzenia fiskalnego.
Skarbówka dysponuje obecnie narzędziami pozwalającymi na łatwą identyfikację osób, które prowadzą działalność o charakterze komercyjnym, ale nie odprowadzają należnych podatków lub omijają obowiązek posiadania kasy. Eksperci cytowani przez Infor podkreślają, że najem krótkoterminowy jest traktowany jako usługa hotelarska, co nakłada na wynajmującego szereg obowiązków administracyjnych. Brak kasy fiskalnej w sytuacji, gdy jest ona wymagana, naraża podatnika na wysokie mandaty skarbowe, które mogą znacząco przewyższyć zyski z wynajmu lokalu w sezonie turystycznym.
Oprócz kontroli finansowych, właściciele mieszkań muszą pamiętać o obowiązkach wynikających z przepisów technicznych. Portal Samorządowy przypomina, że spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe mają prawo żądać wstępu do lokalu w celu przeprowadzenia okresowych przeglądów instalacji gazowej, wentylacyjnej czy wodno-kanalizacyjnej. Choć prawo do prywatności jest chronione, bezpieczeństwo zbiorowe ma w tym przypadku priorytet. Utrudnianie dostępu do mieszkania podczas obowiązkowych kontroli technicznych może zakończyć się nałożeniem grzywny, która w określonych okolicznościach sięga nawet 5000 zł.
W sytuacjach awaryjnych, gdy istnieje zagrożenie dla życia, zdrowia lub mienia innych mieszkańców, przedstawiciele administracji mogą wejść do lokalu nawet pod nieobecność właściciela, często w asyście policji lub straży miejskiej. Systematyczne unikanie przeglądów nie tylko grozi sankcjami finansowymi, ale przede wszystkim stwarza realne niebezpieczeństwo dla całej społeczności budynku.
Wzmożone kontrole w domach Polaków wpisują się w szerszy trend uszczelniania systemu opłat publicznych, który nabrał tempa w ostatnich miesiącach. Władze coraz częściej sięgają po nowoczesne narzędzia analityczne, aby wykrywać nieprawidłowości - od nielegalnych podłączeń deszczówki, które przeciążają systemy kanalizacyjne, po weryfikację deklaracji śmieciowych. Jednocześnie rośnie świadomość, że mimo podwyżek abonamentu RTV, rząd zapowiada jego likwidację w przyszłym roku, co stawia pod znakiem zapytania sens obecnych działań kontrolnych Poczty Polskiej. Wszystkie te działania - od kontroli abonamentu po weryfikację stanu rur - składają się na szeroki front działań kontrolnych, które w najbliższych miesiącach będą odczuwalne dla portfeli wielu Polaków.

