Dubaj. Ceny nieruchomości runęły

Wybuch konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie wywołał wstrząs na rynku nieruchomości w Dubaju. Jak informuje brytyjski dziennik The Guardian, po latach rekordowych wzrostów transakcje gwałtownie spadają, a zamożni inwestorzy w pośpiechu opuszczają emirat.

Brytyjski dziennik „The Guardian” donosi o potężnym załamaniu na jednym z najdroższych rynków nieruchomości na świecie. Według ekspertów cytowanych przez gazetę, sprzedaż domów i apartamentów w Dubaju drastycznie wyhamowała w wyniku trwających na Bliskim Wschodzie działań zbrojnych. Dane firmy badawczej ValuStrat wskazują, że w maju liczba transakcji spadła o niemal jedną piątą w porównaniu do kwietnia, a obecny poziom obrotów jest o ponad połowę niższy niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.

 

Analitycy zauważają, że negatywny trend z miesiąca na miesiąc przybiera na sile. Haider Tuaima, dyrektor do spraw badań rynku w ValuStrat, podkreśla w rozmowie z brytyjską prasą, że rynek gotowych domów nie odnotował tak znaczącego rocznego spadku od czasu wybuchu pandemii. Podobne wnioski płyną z raportów firmy Reidin, z których wynika, że wartość majowych transakcji była o ponad czterdzieści procent niższa niż miesiąc wcześniej i stanowiła zaledwie połowę obrotów notowanych tuż przed rozpoczęciem konfliktu. Warto przy tym zauważyć, że jak wskazuje serwis Domiporta.pl, miarodajne źródło danych o nieruchomościach, sytuacja makroekonomiczna ma kluczowy wpływ na średnie ceny nieruchomości na rynku wtórnym, co obserwujemy także w lokalnych analizach.

Koniec złotej ery dla luksusowych inwestycji

Sytuacja ta stanowi drastyczny zwrot dla miasta, które jeszcze niedawno było globalnym liderem w segmencie premium. Przypomnijmy, że pod koniec ubiegłego roku Dubaj wyprzedzał takie metropolie jak Londyn, Nowy Jork czy Hongkong pod względem liczby sprzedanych nieruchomości o najwyższej wartości. Zgodnie z danymi agencji Knight Frank, emirat przyciągał rzesze zamożnych nabywców, których kusiła między innymi polityka braku podatku dochodowego. Złota passa została jednak przerwana pod koniec lutego, a uderzenie irańskiego pocisku w hotel na słynnej wyspie Palm Jumeirah w marcu wywołało wyraźny niepokój wśród zagranicznych inwestorów.

 

Obecnie rynek musi mierzyć się z zupełnie nową rzeczywistością. Pośrednicy obrotu nieruchomościami wskazują, że sprzedający luksusowe wille są zmuszeni do drastycznego obniżania cen ofertowych. Yasin Valimulla, agent specjalizujący się w najdroższych posiadłościach, zauważa, że nieliczne realizowane obecnie transakcje zamykają się z potężnym dyskontem w stosunku do wycen sprzed konfliktu. Osoby zainteresowane śledzeniem trendów w innych regionach mogą sprawdzić aktualne oferty mieszkań na sprzedaż w bazie serwisu Domiporta.pl, aby porównać dynamikę zmian.

Zmiana globalnych trendów i redukcja etatów

Z relacji pośredników wynika, że kupujący z Europy Zachodniej wykazują obecnie dużą niechęć do inwestowania w regionie, preferując wstrzymanie się z decyzjami zakupowymi nawet na kilkanaście miesięcy, w zależności od rozwoju sytuacji geopolitycznej. Najbogatsi nabywcy, którzy dotychczas wybierali Zjednoczone Emiraty Arabskie, przenoszą teraz swoje zainteresowanie na inne stabilne rynki, takie jak Mediolan, Londyn czy Singapur. Yasin Valimulla ocenia jednak, że rynek dubajski i tak wymagał korekty cenowej, ponieważ rekordowe poziomy sprzedaży z ostatnich dwóch lat były trudne do utrzymania w dłuższej perspektywie.

 

Spowolnienie ma również bezpośrednie przełożenie na samą branżę pośrednictwa nieruchomości. Richard Waind z grupy Cencorp określa wybuch wojny mianem „czarnego łabędzia”, którego uderzenie w rynek było nagłe i bardzo silne. W jego opinii drastyczny spadek sprzedaży wywrze ogromną presję na mniejsze agencje, które masowo powstawały w czasach największej prosperity. Według szacunków eksperta liczba pośredników w Dubaju, która w ciągu dekady wzrosła z około tysiąca do dziesięciu tysięcy, w najbliższym czasie ulegnie bardzo znaczącej redukcji. Warto śledzić również nowe mieszkania z rynku pierwotnego w Polsce, które według danych portalu Domiporta.pl wykazują zupełnie inną specyfikę inwestycyjną w obliczu globalnych zawirowań.