Nowy apartamentowiec przy Dolnej

W pobliżu ul. Dolnej na Mokotowie powstanie kameralny apartamentowiec. To pierwsza warszawska inwestycja firmy BBI Development, która planuje jeszcze m.in. budowę apartamentowców na miejscu kin Skarpa i Wars, w dawnej fabryce wódek Koneser oraz handlowo-biurową wieżę na miejscu Supersamu.
Inwestycja powstanie na południe od ul. Dolnej, w trójkącie domykanym przez ulice Piaseczyńską i Konduktorską. Od ul. Dolnej będzie nieco wycofany, osłonią go od niej istniejące domy. Będzie to trójczęściowy budynek rozbity na bryły dwu-, cztero- i sześciopiętrową. Ma mieć dwa rodzaje elewacji - z jasnego tynku oraz obłożoną ceramicznymi płytkami o dwóch odcieniach szarości: na jaśniejszym tle pojawią się ciemniejsze czarne pasy optycznie obniżające budynek. Architekt Krzysztof Matwiejuk chciał w ten sposób nawiązać do warszawskiego modernizmu lat międzywojennych, charakterystycznego dla mokotowskich kamienic z tamtego okresu. Monochromatyczność elewacji przełamywać będą drewniane ramy dużych okien wypełniających prawie całą przestrzeń między stropami. Ciepła budynkowi dodadzą ponadto drewnopodobne okładziny, którymi zostaną wyłożone wnętrza loggi. Oprócz loggii apartamentowiec będzie też mieć balkony osłonięte ażurowymi balustradami z poręczami z satynowanej stali nierdzewnej.

- W projekcie chciałem oddać elegancję stylowej kamienicy z Mokotowa - mówi Krzysztof Matwiejuk. Podczas pracy kierował się hasłem: "im bliżej tym bardziej doceniasz prostotę detalu". - Spokojne elewacje są w harmonii z otoczeniem, nie epatują ozdobnością a skala budynku i jego lokalizacja dają poczucie kameralności. Wiem, że tego szukają ludzie, gdy myślą o miejscu dla siebie - przekonuje. Deweloper najwyraźniej przyjął tą argumentację, bo zgodził się, by inwestycja nosiła bezpretensjonalną, pozbawioną angielskich zwrotów nazwę Dom na Dolnej.

W apartamentowcu znajdzie się 49 mieszkań o powierzchniach od 34 do 190 m kw.. Na najwyższych piętrach zaplanowano penthouse'y z przeszklonymi tarasami. - Zaproponowaliśmy wspólny, dosłownie podwyższony standard: wszystkie mieszkania będą zgodne z przedwojenną tradycją i będą miały wysokość od 2,86 m do 3,03 m. Kto lubi oddychać pełną piersią we własnym domu, ten to doceni - podkreśla Marcin Mizgalski z BBI Development.

Dzięki dużym przeszkleniom mieszkania mają być bardzo widne. Większość mieszkań będzie miało loggię lub taras, których powierzchnie wahają się od 4,4 m kw do aż 115 m kw.. Do mieszkań położonych na parterze budynku przypisane zostaną ogródki z granitową kostką i trawnikiem. Pod budynkiem znajduje się garaż podziemny, na poziomie garażu są zlokalizowane komórki lokatorskie.

W budynku zaplanowano także salę klubową do dyspozycji mieszkańców. - Projektem wnętrz będzie objęta pozostała część klatek schodowych: drzwi rewizyjne, wejściowe do mieszkań będą w naturalnych fornirach drewna egzotycznego. Także windy będą indywidualnie projektowane, chciałem, by to niedocenione w polskiej architekturze pomieszczenie odróżniało się pozytywnie dla mieszkańców - dodaje Matwiejuk.

BBI Development zapowiada rozpoczęcie budowy w listopadzie. Choć oficjalna sprzedaż rozpoczęła się w ubiegłym tygodniu, pierwsze umowy już zostały podpisane. - Klienci są zainteresowani budynkiem, bo dobra lokalizacja na Mokotowie, w cichym miejscu i z zielonym parkiem tuż obok to naprawdę dobra oferta. To silny atut Domu na Dolnej, takie kameralne budynki o wysokim standardzie na Starym Mokotowie to oferta, której dziś szukają klienci - przekonuje Marcin Mizgalski. Zwraca uwagę, że inwestycja ma zapewnione finansowanie budowy przez Raiffeisen Bank Polska, wpłaty klientów będą przyjmowane na rachunek powierniczy, nadzorowany przez ten bank.

Ceny mieszkań zaczynają się od 7,9 i kończą na 13,5 tys. zł za metr kw. Budynek ma zostać oddany do użytku jesienią 2010 r.

To pierwsza warszawska inwestycja BBI Development. W pierwszym kwartale przyszłego roku firma chce rozpocząć budowę ekskluzywnego apartamentowca na miejscu zburzonego kina Skarpa (czeka jeszcze na pozwolenie na budowę). Zaprojektowany przez pracownię Juvenes (niedawno została wchłonięta przez BBI) pięciopiętrowy budynek pomieści 38 mieszkań o powierzchni przekraczającej na ogół 100 metrów kw. Ich ceny mają sięgać nawet 35 tys. zł za metr kwadratowy! Inwestor wciąż czeka na pozwolenie na budowę, liczy, że z pracami wystartuje we wrześniu i odda budynek do użytku na jesieni 2009. Oprócz apartamentów budynek pomieści także sklepy i restauracje, a na dwóch podziemnych kondygnacjach od strony ul. Gałczyńskiego powstanie dwusalowe kino na ok. 100 widzów. Mała sala kinowa ma się znaleźć także w apartamentowcu, który BBI Development chce zbudować na miejscu kina Skarpa przy Rynku Nowego Miasta. W planach firma ma jeszcze duży kompleks mieszkaniowo-biurowo-usługowy na pięciu hektarach dawnej wytwórni wódek Koneser na Pradze Południe. Ma tam powstać 350 mieszkań. Firma od wakacji dysponuje prawomocnymi warunkami zabudowy. Na pozwolenie na budowę czeka za to w przypadku inwestycji, która ma stanąć na miejscu zburzonego Supersamu. Będzie to 90-metrowa trójkątna wieża zaprojektowana przez pracownię APA Kuryłowicz & Associates. Znajdą się w niej biura, a najniższe piętra będą mieć przeznaczenie handlowo-usługowe).