Biohotel w Jelitkowie?

Baterie słoneczne na dachu, ekologiczne warzywa na oszklonym poddaszu i żywność bez pestycydów w restauracji - tak gdyńscy architekci widzą dawny Dom Zdrojowy w Jelitkowie.
Dziś w Domu Zdrojowym [jego właścicielem jest gdańska firma Atlant SA] mieści się popularna - zwłaszcza dzięki plenerowym dancingom - restauracja Parkowa. Wizję przebudowy budynku przygotowało biuro projektowe CKK Architekci w Gdyni. Według projektantów dawny Dom Zdrojowy po przebudowie ma stać się biohotelem. Co to znaczy? - Bardzo ważny jest tu nacisk na ekologię. Na Zachodzie to już popularna forma, u nas dopiero raczkuje. Obowiązują ją bardzo wyśrubowane standardy - od energooszczędnej konstrukcji budynku i kolektorów słonecznych na dachu przez ekologiczne uprawy na poddaszu i wykorzystanie deszczówki dla celów technicznych po dania serwowane w hotelowej restauracji przygotowane wyłącznie z ekologicznych produktów - tłumaczy Maciej Świerczyński z działu marketingu w CKK Architekci.

Pomysł gdyńskich architektów zakłada rozbudowę centralnego skrzydła biohotelu w formie nawiązującej do historycznego Domu Zdrojowego. Boczne skrzydła budynku, w których znalazłyby się ekologiczne spa, sale konferencyjne i apartamenty z widokiem na morze zaprojektowano jako nowoczesne tło dla zielonego patia. Całkowita powierzchnia obiektu to prawie 6 tys. m kw. W projekcie znalazły się również molo i przystań jachtowa.

Miejscowy plan zagospodarowania z 2004 r. dopuszcza w tym miejscu funkcje usługowe, czyli budowę restauracji lub hotelu. Ale teren ten wpisany jest do rejestru zabytków, zatem zgodę na ewentualną przebudowę będzie musiał wyrazić konserwator. - W dawnym Domu Zdrojowym rzeczywiście mógłby się mieścić hotel - mówi Marian Kwapiński, wojewódzki konserwator zabytków. - Pod warunkiem że autorzy jego przebudowy będą ściśle trzymać się wytycznych zawartych w planie miejscowym.

W planie ustalona jest m.in. maksymalna wysokość zabudowy dla Domu Zdrojowego - 16 m i kształt dachu: dwuspadowy o kącie nachylenia minimum 30 stopni. Plan zaznacza także, że "należy zachować historycznie wykształconą strukturę przestrzenną Zespołu Zdrojowego i kontynuować zasady jej kształtowania (układ geometryczny z Domem Zdrojowym, fontanną i formowaną zielenią oraz oś widokowa w kierunku morza). - A więc przebudowa jest możliwa tylko w nawiązaniu do oryginalnego kształtu obiektu - dodaje konserwator.

To nie zniechęca ani architektów, ani inwestora. - Obecny projekt to tylko koncepcja. Dyskusje z inwestorem na temat ostatecznego kształtu hotelu jeszcze trwają - zastrzega Maciej Świerczyński. - Z tego powodu wątpię, żeby inwestycja zakończyła się przed Euro 2012. Otwarcie raczej już po mistrzostwach.



aleksandra.kozlowska@gdansk.agora.pl

Jak podoba się państwu nowa wizja Domu Zdrojowego?