Z raportu badaczy z Uniwersytetu Technicznego w Wiedniu pt. "Dostępność mieszkań w Europie" wyłania się wysoce niekorzystny obraz dostępności mieszkań w naszym kraju. Autorzy raportu przeanalizowali stosunek przeciętnego wynagrodzenia netto do średnich stawek ofertowych oraz transakcyjnych za metr kwadratowy. Wnioski płynące z tych badań jednoznacznie wskazują, że obywatele Polski mogą za swoją miesięczną pensję nabyć najmniejszą część lokalu mieszkalnego spośród wszystkich analizowanych państw europejskich. Analizy te korespondują z danymi, jakie gromadzi Domiporta.pl w sekcji średnich cen nieruchomości, wskazującymi na utrzymującą się presję cenową.
Zgodnie z wyliczeniami przedstawionymi w akademickiej publikacji, wyceny nieruchomości w największych polskich aglomeracjach w dużej mierze oderwały się od lokalnych realiów dochodowych. Badacze z Uniwersytetu Technicznego w Wiedniu podkreślają, że choć nominalne zarobki w naszym kraju systematycznie rosną, to dynamika wzrostu cen mieszkań jest od dłuższego czasu znacznie szybsza. W efekcie przeciętny nabywca musi odkładać środki na własne lokum o wiele dłużej niż jego rówieśnicy z państw Europy Zachodniej.
Opracowanie zwraca uwagę na fakt, że problem ten dotyczy w równej mierze rynku pierwotnego, jak i wtórnego. Autorzy dokumentu zaznaczają, że wysokie koszty budowy, rosnące ceny gruntów oraz utrzymujący się popyt inwestycyjny skutecznie blokują możliwość szybkiej korekty cenowej, która mogłaby poprawić sytuację osób poszukujących pierwszego mieszkania.
Uniwersytecki dokument wskazuje również na wyraźne dysproporcje między poszczególnymi rynkami na kontynencie. Podczas gdy w krajach skandynawskich czy w Niemczech relacja bieżących zarobków do cen metra kwadratowego pozwala na stosunkowo bezpieczne planowanie zakupu nieruchomości, w Polsce sytuacja ta wymusza niemal zawsze posiłkowanie się wieloletnimi i obciążającymi budżet domowy kredytami hipotecznymi.
Z opublikowanej przez wiedeńskich naukowców mapy dostępności mieszkań wynika, że poprawa tej niekorzystnej relacji będzie wymagała długofalowych zmian strukturalnych. Eksperci z uniwersytetu konkludują, że bez ustabilizowania podaży nowych lokali oraz wyhamowania nieustannego wzrostu cen, polski rynek nieruchomości pozostanie jednym z najtrudniejszych dla przeciętnego konsumenta w całej Europie. Więcej informacji o aktualnym stanie sektora można znaleźć w serwisie Domiporta.pl.
Czytaj też: Deficyt miejsc dla studentów a rynek najmu mieszkań