Problemy z deweloperem w Gdyni. Co wiedzieć przed zakupem?

Zamiast wymarzonego własnego kąta na Pomorzu kilkadziesiąt rodzin zyskało jedynie ogromne problemy finansowe. Według ustaleń reporterów programu Interwencja stacji Polsat sprawa dotyczy niedokończonego wieżowca w Gdyni, którego budowa została wstrzymana z powodu zadłużenia pierwotnego wykonawcy. Obecnie na placu budowy nie toczą się żadne prace, a porzucona i niezabezpieczona konstrukcja jest systematycznie rozkradana. Nadzieja na pomyślny finał tej inwestycji pojawiła się wraz z nadejściem nowego podmiotu, jednak jego najnowsze propozycje budzą ogromny sprzeciw nabywców, którzy czują się oszukani.

Nowa propozycja inwestora oburza klientów

Jak relacjonują poszkodowani w rozmowie z dziennikarzami Polsatu, nowy deweloper początkowo deklarował chęć dokończenia prac budowlanych. Wówczas sugerowano klientom jedynie konieczność wniesienia dodatkowej dopłaty na końcowym etapie realizacji projektu. Z czasem jednak obietnice te przestały być aktualne, a na stole pojawiła się zupełnie inna oferta. Zakłada ona zwrot zaledwie około 80 proc. środków, które niedoszli lokatorzy wpłacili pięć lat temu. Klienci zwracają uwagę na rynkowy aspekt tej propozycji. Obawiają się, że inwestor chce się ich pozbyć, aby po dokończeniu budowy sprzedać gotowe już lokale po aktualnych, znacznie wyższych stawkach. Dane gromadzone przez Domiporta.pl w sekcji średnich cen nieruchomości wskazują, jak dynamicznie zmieniały się warunki rynkowe w tym regionie w ostatnich latach.

Zagubione dokumenty i ryzyko inwestycji

Historia tej inwestycji mieszkaniowej sięga 2020 roku, kiedy to oficjalnie ruszyły pierwsze prace ziemne. Klienci podpisywali standardowe umowy, wpłacając środki na bankowe rachunki powiernicze, które w założeniu miały gwarantować bezpieczeństwo transakcji na rynku pierwotnym. Eksperci z serwisu Domiporta.pl często podkreślają w swoich analizach, że weryfikacja kondycji finansowej spółki jest kluczowym elementem przed podpisaniem umowy na nowe mieszkania w Gdyni. W omawianej sprawie na jaw wyszły poważne kłopoty finansowe dewelopera oraz brak pełnej przejrzystości w prowadzeniu dokumentacji budowlanej.

 

Dla wielu rodzin opóźnienia oznaczają podwójne koszty, ponieważ od lat spłacają wysokie raty zaciągniętych kredytów hipotecznych, a jednocześnie muszą opłacać wynajem obecnych mieszkań. Jedno z młodych małżeństw cytowanych w materiale wskazuje, że ich lokal wraz z komórką i miejscem postojowym kosztował ponad pół miliona złotych. Zobowiązanie to będą spłacać przez kolejne kilkadziesiąt lat, nie mając gwarancji odzyskania własności. Warto pamiętać, że sprawdzanie wiarygodności inwestora pozwala zminimalizować ryzyko, o czym regularnie przypomina blog Domiporta.pl, edukując nabywców w zakresie bezpiecznych zakupów nieruchomości. Przedstawiciele nowej spółki deweloperskiej nie zdecydowali się na bezpośrednią rozmowę z dziennikarzami. W przesłanym do redakcji programu oświadczeniu zapewnili jedynie, że pozostają otwarci na dialog, zaznaczając przy tym, że ostateczne rozwiązania wymagają pogodzenia ograniczeń formalnych oraz trudnych realiów ekonomicznych całego projektu.