Spis treści
- Przybywa gotowych mieszkań na rynku deweloperskim
- Dlaczego sprzedaż na etapie budowy nadal trwa
- Wybór między stanem deweloperskim a wykończeniem
Zjawisko kupowania tak zwanej dziury w ziemi traci na popularności na polskim rynku nieruchomości. Jeszcze kilka lat temu po zakończeniu budowy deweloperzy sprzedawali zaledwie co siódme mieszkanie. Z rynkowych analiz wynika, że obecnie dotyczy to już co trzeciego lokalu. Zakup na wczesnym etapie wiązał się z koniecznością podjęcia decyzji wyłącznie na podstawie planów architektonicznych.
Teraz klienci mogą wejść do gotowego budynku i ocenić rzeczywisty produkt. Eksperci rynku zauważają, że wizyty nabywców w gotowych inwestycjach stają się nowym standardem. Klienci chętnie korzystają z możliwości obejrzenia konkretnego układu pomieszczeń przed podpisaniem umowy. W serwisie Domiporta.pl można swobodnie przeglądać nowe mieszkania z rynku pierwotnego, gdzie duża część ofert dotyczy właśnie projektów po odbiorach technicznych.
Przybywa gotowych mieszkań na rynku deweloperskim
Pod koniec września na siedmiu największych rynkach w Polsce dostępnych było prawie 20 tysięcy gotowych mieszkań. Stanowi to około 28 procent całej aktualnej oferty deweloperów. Eksperci przewidują dalszy wzrost tego wskaźnika w nadchodzących latach. W drugiej połowie 2027 roku gotowe lokale mogą stanowić od 35 do 40 procent rynkowej oferty.
Agnieszka Mikulska z firmy CBRE przypomina, że w przeszłości sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. Po zakończeniu budowy w ofercie zostawały głównie mieszkania najdroższe, o nietypowych układach lub najmniej ustawne. Obecnie gotowe lokale są pełnoprawnym elementem puli sprzedażowej i często można je kupić w atrakcyjnych promocjach.
Dariusz Książak z Emmerson Evaluation tłumaczy ten trend kilkoma czynnikami rynkowymi. Zalicza do nich wysokie koszty kredytów hipotecznych, aktualną zdolność kredytową nabywców oraz relację cen nieruchomości do możliwości finansowych Polaków. Jak wskazuje portal Domiporta.pl w sekcji średnich cen mieszkań, koszty metra kwadratowego wciąż pozostają wysokie. Lokale zostają w ofercie dłużej, ponieważ tempo sprzedaży jest zauważalnie wolniejsze niż pierwotnie zakładali inwestorzy.
Dlaczego sprzedaż na etapie budowy nadal trwa
Mimo większej liczby gotowych mieszkań sprzedaż na wczesnym etapie inwestycji nie zniknie całkowicie z rynku. Analitycy podkreślają, że tylko nieliczne firmy startują z poszukiwaniem klientów dopiero przy zaawansowanej budowie. Głównym powodem utrzymania dotychczasowego modelu są twarde wymagania sektora bankowego.
Banki, które udzielają finansowania na realizację inwestycji mieszkaniowych, wymagają od deweloperów osiągnięcia określonego poziomu przedsprzedaży. Bez podpisania umów z odpowiednią liczbą klientów uruchomienie środków z kredytu inwestycyjnego jest niemożliwe.
Wcześniejsza sprzedaż lokali daje deweloperom także inne wymierne korzyści. Dariusz Książak wskazuje, że ułatwia to planowanie całego procesu finansowania inwestycji. Pozwala również na wczesną ocenę realnego popytu na mieszkania w danej lokalizacji. Dzięki temu firmy deweloperskie mogą skutecznie ograniczać ryzyko biznesowe, jakie wiąże się z debiutem nowych projektów na rynku.
Wybór między stanem deweloperskim a wykończeniem
Deweloperzy szukają nowych sposobów na przyciągnięcie nabywców do gotowych inwestycji i ułatwienie im przeprowadzki. Coraz więcej firm proponuje specjalne pakiety wykończeniowe. Eksperci wątpią jednak, aby wykończenie lokalu pod klucz stało się powszechnym standardem w Polsce.
Dariusz Książak uważa, że duża grupa klientów wciąż woli samodzielnie decydować o wyglądzie swoich wnętrz. Chcą oni mieć pełną kontrolę nad doborem materiałów wykończeniowych oraz całkowitym budżetem, który planują przeznaczyć na remont. Osoby poszukujące lokali gotowych od zaraz nierzadko wybierają po po prostu oferty sprzedaży mieszkań na rynku wtórnym, które portal Domiporta.pl udostępnia w dużej liczbie z każdego regionu kraju.
Istotnym czynnikiem przy wyborze stanu lokalu jest również kwestia finansowania zakupu. Agnieszka Mikulska zwraca uwagę na finansowe zalety tradycyjnego stanu deweloperskiego. Brak kosztów wykończenia, które są wliczone w cenę nieruchomości, oznacza niższą kwotę końcową na umowie deweloperskiej. To z kolei przekłada się na niższą kwotę potrzebnego kredytu hipotecznego. Dla wielu osób z ograniczoną zdolnością kredytową jest to kluczowy element, który realnie zwiększa szanse na pozytywną decyzję banku.