Polski rynek nieruchomości przeszedł w ciągu ostatniej dekady głęboką transformację, stając się jednym z kluczowych kierunków dla zagranicznych nabywców. Jak wynika z najnowszych danych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji tylko w 2025 roku obcokrajowcy kupili w Polsce ponad 17,7 tys. lokali mieszkalnych. Wynik ten jest o tyle imponujący, że jeszcze w 2015 roku liczba transakcji z udziałem cudzoziemców wynosiła zaledwie 3,8 tys. Oznacza to blisko pięciokrotny wzrost zainteresowania polskimi metrażami w ciągu zaledwie dziesięciu lat.
Obecnie dynamika zakupów utrzymuje się na stabilnym poziomie, wykazując 2-proc. wzrost w skali roku. Choć ogólna liczba transakcji rośnie, w strukturze narodowościowej nabywców doszło to istotnych przesunięć. Bezsprzecznymi liderami zestawienia pozostają obywatele Ukrainy, którzy w analizowanym okresie nabyli blisko 9,3 tys. mieszkań. Łączna powierzchnia lokali, które trafiły w ich ręce, przekroczyła 548 tys. m kw. Skala tego zjawiska jest bezprecedensowa, ponieważ zakupy dokonywane przez Ukraińców przewyższyły łączną liczbę transakcji zrealizowanych przez obywateli wszystkich pozostałych 115 krajów ujętych w ministerialnych statystykach. Jak wskazuje baza ogłoszeń Domiporta.pl, stabilny popyt generowany przez obcokrajowców stymuluje ruch w największych miastach, gdzie mieszkania na sprzedaż cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem.
Tuż za nimi plasują się obywatele Białorusi, którzy zakupili ponad 2,7 tys. lokali o łącznej powierzchni blisko 192 tys. m kw. Eksperci wskazują, że tak silna dominacja sąsiadów zza wschodniej granicy jest bezpośrednio powiązana z uwarunkowaniami geopolitycznymi. O ile gwałtowny wzrost aktywności Ukraińców jest skutkiem rosyjskiej agresji rozpoczętej w 2022 roku, o tyle napływ kapitału z Białorusi wynika przede wszystkim z trudnej sytuacji politycznej w ich ojczyźnie.
Obserwowane zmiany nie dotyczą wyłącznie liczby zawieranych umów, ale przede wszystkim motywacji, jakimi kierują się osoby przyjeżdżające do Polski. Jeszcze kilkanaście lat temu polskie nieruchomości postrzegane były głównie jako bezpieczna przystań dla kapitału spekulacyjnego, często anonimowego i nastawionego na szybki zysk z odsprzedaży lokalu. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej, co potwierdzają obserwacje rynkowe.
Podczas gdy wschodni sąsiedzi budują swoją pozycję na rynku, zauważalny jest odwrót inwestorów z Europy Zachodniej. Szczególnie wyraźny spadek dotyczy obywateli Niemiec. Jeszcze w 2022 roku kupili oni w Polsce nieruchomości o łącznej powierzchni przekraczającej 75 tys. m kw. Dane za 2025 rok pokazują jednak drastyczne wyhamowanie tego trendu, gdyż łączny metraż zakupiony przez naszych zachodnich sąsiadów spadł do poziomu niespełna 44 tys. m kw. Jest to wynik niższy nawet od tego zanotowanego w 2021 roku.
Analiza danych MSWiA przynosi również zaskakujące informacje na temat rosnącej aktywności obywateli z krajów bardziej odległych geograficznie. Prawdziwy rekord wzrostu odnotowano w przypadku obywateli Indii. Porównując dane z 2025 roku do tych z 2021 roku, łączna powierzchnia mieszkań zakupionych przez tę grupę wzrosła o 108 proc., osiągając poziom 16 tys. m kw. Podobny trend, choć o nieco mniejszej skali, widać w przypadku obywateli Turcji, gdzie zainteresowanie polskimi nieruchomościami wzrosło w tym samym okresie o 85 proc.
Przyczyny tego zjawiska są ściśle powiązane z rynkiem pracy, a konkretnie z sektorem nowoczesnych technologii. Polska stała się ważnym hubem dla firm z branży IT oraz nowoczesnych usług biznesowych, które masowo zatrudniają specjalistów z Azji. Osoby te, dysponując stabilnymi dochodami i wysokimi kwalifikacjami, coraz częściej decydują się na zakup własnego mieszkania zamiast długoterminowego najmu. Decyzje zakupowe ułatwia rzetelna analiza rynkowa – przydatne zestawienia prezentuje sekcja cenowa serwisu Domiporta.pl, w której można łatwo sprawdzić średnie ceny mieszkań za metr kwadratowy w poszczególnych rejonach kraju. Świadczy to o rosnącym zaufaniu do stabilności polskiego systemu prawnego i gospodarczego w oczach wykwalifikowanych migrantów zarobkowych.
Podsumowując aktualną sytuację na rynku nieruchomości, można zauważyć, że staje się on coraz bardziej zróżnicowany pod względem narodowościowym, przy jednoczesnym silnym zakotwiczeniu w realiach migracyjnych Europy Środkowo-Wschodniej. Choć obecność nabywców z Indii czy Turcji jest ciekawym sygnałem o kondycji gospodarki, to właśnie obywatele Ukrainy i Białorusi będą w najbliższych latach kluczową grupą kształtującą popyt w największych polskich miastach.