Decyzja o kontynuacji dotychczasowej polityki wynika z faktu, że z końcem kwietnia 2026 roku upływał termin obowiązywania restrykcyjnych przepisów wprowadzonych pierwotnie w 2016 roku. Z uwagi na te przedłużające się ograniczenia, część inwestorów szuka alternatyw na rynku prywatnym, analizując oferty sprzedaży działek udostępniane przez takie portale jak Domiporta.pl. Według ministerstwa utrzymanie obecnego rozwiązania spotkało się z szerokim poparciem środowiska rolniczego, dla którego dzierżawa stanowi bezpieczniejszą formę powiększania gospodarstw, niewymagającą angażowania ogromnego kapitału w zakup nieruchomości na własność.
– Polska ziemia musi służyć polskim rolnikom i rozwojowi gospodarstw rodzinnych – mówi cytowany w oficjalnym komunikacie minister rolnictwa Stefan Krajewski. Szef resortu podkreśla jednocześnie, że nowe regulacje są bezpośrednią odpowiedzią na oczekiwania płynące ze strony podmiotów gospodarujących na państwowych gruntach.
Mimo generalnego wstrzymania sprzedaży nowelizacja przepisów przynosi ważną zmianę dla rynku mniejszych nieruchomości rolnych. Zgodnie z nowymi wytycznymi znacząco podniesiono próg powierzchni gruntów, które mogą być przekazywane bez konieczności przechodzenia przez skomplikowaną procedurę administracyjną. To ważny sygnał również dla osób dywersyfikujących swój portfel inwestycyjny, którzy oprócz ziemi rolnej na prowincji chętnie przeglądają oferty sprzedaży domów jako inną formę lokowania oszczędności na rynku nieruchomości. Do tej pory zwolnienie z obowiązku uzyskiwania zgody ministra rolnictwa dotyczyło wyłącznie działek o powierzchni do dwóch hektarów.
Obecnie limit ten został podniesiony do pięciu hektarów. Ministerstwo wskazuje, że taka zmiana ma na celu skrócenie procedur i ułatwienie rolnikom przejmowania na własność gruntów, które w wielu przypadkach i tak były przez nich wcześniej dzierżawione. Z danych resortu wynika, że w minionej dekadzie wnioski o zakup nieruchomości o powierzchni od dwóch do pięciu hektarów stanowiły aż 35 proc. wszystkich spraw, choć w ujęciu obszarowym obejmowały zaledwie ułamek całkowitej powierzchni państwowych gruntów.
W przypadku nieruchomości o powierzchni równej lub przekraczającej pięć hektarów utrzymano dotychczasowy mechanizm ścisłej kontroli. Ewentualna sprzedaż takich gruntów nadal będzie wymagała oficjalnej zgody ministra rolnictwa, która może zostać wydana wyłącznie na wniosek Dyrektora Generalnego Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa. Resort argumentuje, że utrzymanie tego wymogu jest niezbędne do ograniczenia ryzyka spekulacji na rynku nieruchomości rolnych.
Jak podaje Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, system oparty na dzierżawie cieszy się rosnącym zainteresowaniem. Według statystyk na koniec ubiegłego roku łączna powierzchnia państwowych gruntów oddanych w dzierżawę przekraczała milion hektarów. KOWR rozdysponowuje te tereny przede wszystkim w drodze przetargów ograniczonych, które są skierowane do rolników indywidualnych planujących powiększenie lub utworzenie nowych gospodarstw. Taki model pozwala podmiotom rolnym przeznaczać posiadane środki finansowe na inwestycje w produkcję, zamiast zamrażać je w zakupie ziemi. Z kolei kapitał niezwiązany z rolnictwem częściej obiera kierunek dużych aglomeracji, co potwierdzają dane publikowane m.in. przez serwis Domiporta.pl, ukazujące średnie ceny mieszkań w Warszawie z rynku wtórnego jako jeden z głównych wskaźników aktywności inwestorów prywatnych.