Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił uwagę na narastający na rynku nieruchomości problem nierównowagi między prawami najemców a wynajmujących. Jak informuje Portal Samorządowy, do biura RPO trafiają liczne skargi od obywateli, którzy zmagają się z nieuczciwymi lokatorami. Obecnie obowiązujące regulacje, stworzone z myślą o ochronie słabszej strony umowy najmu, w praktyce często stają się narzędziem wykorzystywanym przeciwko właścicielom mieszkań. Odzyskanie własnej nieruchomości od osoby, która przestała regulować opłaty, wymaga wejścia na drogę sądową i przeprowadzenia długotrwałej procedury eksmisyjnej. To proces, w trakcie którego wynajmujący jest pozbawiony możliwości swobodnego dysponowania swoim majątkiem.
Urząd wskazuje, że obecna sytuacja prawna jest szczególnie dotkliwa dla osób prywatnych, które posiadają zaledwie jeden dodatkowy lokal przeznaczony na wynajem. W polskich realiach rynkowych takie nieruchomości są bardzo często obciążone kredytem hipotecznym, którego rata miała być w całości pokrywana z comiesięcznego czynszu. Kiedy lokator przestaje płacić, właściciel wpada w poważne tarapaty finansowe, ponieważ musi samodzielnie spłacać zobowiązanie wobec banku, a jednocześnie ponosić bieżące koszty utrzymania zablokowanego mieszkania.
Sytuacja potrafi przybierać dramatyczny obrót. Rzecznik Praw Obywatelskich odnotowuje nawet przypadki, w których prawowity właściciel jest zmuszony samemu wynajmować inne lokum, ponieważ nie może wprowadzić się do własnej nieruchomości zajmowanej przez niepłacącego najemcę. Przedstawiciel instytucji zaznacza przy tym, że absolutnie nie kwestionuje samej idei ochrony praw lokatorów, jednak wskazuje na wyraźne luki w systemie, które obciążają zwykłych obywateli.
Warto również zwrócić uwagę na materiał dotyczący zagranicznych rynków: Czytaj też: Dla niektórych hiszpański sen o mieszkaniu zmienia się w koszmar. Oto powody.
W oficjalnym stanowisku RPO podkreślono, że ustawodawca zdaje się nie dostrzegać specyficznej sytuacji osób dysponujących tylko jednym wolnym lokalem, które chcą go jedynie czasowo udostępniać na rynku komercyjnym. Obecne przepisy nie zapewniają im wystarczającej tarczy przed osobami uporczywie uchylającymi się od obowiązków finansowych.
– Trudno zaakceptować, że to właściciel mieszkania ma ponosić koszty zajmowania lokalu przez nieuczciwego najemcę i zaspokajać jego potrzeby mieszkaniowe, wyręczając władze publiczne – ocenia Rzecznik Praw Obywatelskich cytowany przez Portal Samorządowy. Jak zauważa serwis Domiporta.pl, stabilne prawo jest kluczowe dla bezpieczeństwa uczestników rynku nieruchomości.
Obecny kształt prawa wywołuje również negatywne skutki dla całego rynku mieszkaniowego. W obawie przed długotrwałymi problemami z odzyskaniem lokalu, część właścicieli całkowicie rezygnuje z wynajmu lub unika udostępniania mieszkań grupom objętym szczególną ochroną prawną, takim jak rodziny z dziećmi czy samotni rodzice. W ocenie RPO konieczne jest pilne znalezienie kompromisu. Lokator musi być chroniony przed bezpodstawną eksmisją, jednak właściciel powinien dysponować realnymi i sprawnymi narzędziami do odzyskania swojej własności w przypadku łamania warunków umowy przez najemcę. Przeglądając ogłoszenia sprzedaży mieszkań, widać, że ryzyko prawne staje się coraz częściej czynnikiem wpływającym na decyzje inwestycyjne Polaków.