Sytuacja w Polsce prezentuje się nieco inaczej na tle średniej unijnej, co wynika między innymi ze struktury rodzimej gospodarki. Według szacunków Głównego Urzędu Statystycznego około 10 proc. wszystkich zatrudnionych w naszym kraju wykonuje swoje obowiązki zdalnie – zazwyczaj lub przynajmniej okazjonalnie. Agnieszka Wincewicz-Price podkreśla, że ocena tego zjawiska nie może być jednostronna, a bilans ekonomiczny zależy od specyfiki danej branży oraz indywidualnych uwarunkowań poszczególnych osób. Upowszechnienie pracy zdalnej ma przy tym wyraźne przełożenie na rynek nieruchomości – według danych publikowanych przez Domiporta.pl w sekcji średnich cen mieszkań, zmiany w preferencjach lokalizacyjnych Polaków widoczne są w strukturze popytu na mieszkania poza największymi aglomeracjami. Nie da się bowiem arbitralnie stwierdzić, czy ta forma aktywności zawodowej jest bezwzględnie pożądana z punktu widzenia gospodarki.
Z punktu widzenia zatrudnionych, praca z domu wiąże się z bardzo wymiernymi korzyściami finansowymi i czasowymi. Najczęściej wymienianym atutem jest możliwość spędzenia większej ilości czasu z rodziną oraz eliminacja uciążliwych dojazdów. Skala oszczędności bywa imponująca, co widać na przykładzie dużych metropolii. W Londynie średni roczny koszt dotarcia do miejsca pracy oszacowano na poziomie 5000 funtów. Oszczędność tej kwoty, połączona z odzyskaniem czasu marnowanego w korkach czy środkach komunikacji miejskiej, jest dla wielu osób kluczowym argumentem za rezygnacją z biura. Część pracowników decyduje się w związku z tym na przeprowadzkę poza centrum miasta i poszukuje większych mieszkań lub domów – aktualne oferty sprzedaży domów w Polsce dostępne w serwisie Domiporta.pl pokazują rosnące zainteresowanie nieruchomościami z dodatkową przestrzenią do pracy.
Istnieje jednak druga strona medalu, która bezpośrednio rzutuje na kondycję psychofizyczną zespołu. Agnieszka Wincewicz-Price zwraca uwagę na zjawisko zacierania się wyraźnej granicy między sferą zawodową a prywatną. Brak fizycznego oddzielenia domu od miejsca pracy sprawia, że pracownicy mają trudności z odpoczynkiem i "wyłączeniem się" po godzinach. Ta nieobecność linii demarkacyjnej staje się poważnym wyzwaniem dla higieny pracy i może prowadzić do obniżenia nastroju oraz wypalenia, co stanowi ukryty koszt modelu zdalnego.
Dla właścicieli firm kluczowym argumentem przemawiającym za pracą zdalną jest optymalizacja kosztów stałych. Mniejsza liczba osób w biurze to bezpośrednie oszczędności na wynajmie powierzchni komercyjnych, opłatach za media oraz ubezpieczeniach nieruchomości. Dodatkowo elastyczne podejście do miejsca wykonywania zadań ułatwia procesy rekrutacyjne, pozwalając na pozyskiwanie talentów bez ograniczeń geograficznych, co przekłada się na mniejszą rotację kadr. Jednak kwestia produktywności pozostaje polem do gorących sporów między zarządami a pracownikami.
W analizach Agnieszki Wincewicz-Price pojawia się istotny rozdźwięk w postrzeganiu wydajności. Pracownicy często uważają, że poza biurem są bardziej efektywni, utożsamiając zaoszczędzony na dojazdach czas z automatycznym wzrostem produktywności. Pracodawcy bywają w tej ocenie znacznie bardziej sceptyczni. Badania dają tu sprzeczne sygnały. Z jednej strony eksperyment przeprowadzony w dużej chińskiej firmie turystycznej wykazał, że osoby pracujące zdalnie były o 13 proc. bardziej wydajne. Wynikało to z faktu, że rzadziej korzystały z przerw i zwolnień lekarskich, pracując de facto dłużej w ujęciu nominalnym.
Z drugiej strony, liczne analizy wskazują na ryzyka, takie jak spowolniona komunikacja, wyższe koszty koordynacji projektów oraz postępująca izolacja poszczególnych działów, czyli tak zwana silosowość. Utrudniona wymiana wiedzy staje się szczególnie dotkliwa dla młodszych pracowników, którzy w modelu zdalnym mają znacznie mniejsze szanse na szybkie wdrożenie i naukę od bardziej doświadczonych kolegów. W tym kontekście model hybrydowy, zakładający na przykład dwa dni pracy zdalnej w tygodniu, jawi się jako optymalny kompromis. Według dostępnych badań to właśnie ta forma współpracy najczęściej wiąże się ze wzrostem ogólnej wydajności lub przynajmniej nie generuje negatywnych skutków dla organizacji. Rosnące zainteresowanie mieszkaniami z wydzielonym gabinetem lub dodatkowym pokojem do pracy widoczne jest również w strukturze ogłoszeń sprzedaży mieszkań publikowanych na Domiporta.pl, co stanowi jeden z mierzalnych śladów, jakie praca hybrydowa odciska na polskim rynku nieruchomości.