Mieszkaniowa drożyzna atakuje nawet średnie miasta. Ceny o kilkanaście procent w górę

Mieszkania drożeją nawet w miastach średniej wielkości. Wzrost nie jest jednak jednolity, na co zwracają uwagę analitycy Pekao BP. W Gdańsku w rok nieruchomości podrożały o 14 proc., a we Wrocławiu o niecały 1 proc.

O tym, że mieszkania drożeją, nikogo nie trzeba przekonywać, nieco zaskakująca może być jednak skala wzrostów. Zgodnie z danymi opublikowanymi przez Bank Pekao, drożyzna dopadła już nawet miasta średniej wielkości. 

Droższe mieszkania. Lublin, Kielce, Gdynia, Gdańsk, Warszawa na liście 

Przeciętnie ceny wzrosły w nich - pomiędzy końcem 1 kwartału tego i bieżącego roku - o 6,1 proc. Marzący o własnym "M" w Lublinie, Kielcach, Bydgoszczy czy Zielonej Górze mają jednak ponadprzeciętne powody do zmartwień. Ceny mieszkań podskoczyły w tych miastach bowiem odpowiednio o 13,6, 10,3, 10 i 9,4 proc. Poniżej średniej wzrosty odnotowano w Szczecinie, Katowicach, i Rzeszowie (4,6-5,5 proc.). W Olsztynie ceny wzrosły o 3,9 proc., a w Białymstoku o 3,2. 

Miasta duże - wśród nich Gdynia, Gdańsk i Warszawa - również odnotowały spore wzrosty wynoszące odpowiednio 14,4, 12 i 8,6 proc. W Poznaniu ceny w roku zwiększyły się o 7,4 proc., w Krakowie o 6,2, a w Łodzi o 4 proc. Zaskakująco niewielką zmianę odnotował Wrocław - wzrost o 0,8 proc. 

Mieszkania drożeją, ale nie wszędzie w takim samym tempie

"Każde miasto/obszar jest "minirynkiem",  na którym siła poszczególnych czynników jest zróżnicowana, a wypadkowe trendy (np. relacja popytu i podaży) mogą być inne od tych obserwowanych średnio w całym kraju. Wiele zależy też od cyklu oddawania do użytku kolejnych inwestycji - np. kumulacja w czasie oddania do użytku nawet 2-3 inwestycji premium potrafi wyraźnie podnieść dynamikę całego mini-rynku w konkretnym okresie, niekoniecznie oddając zachodzące na nim realne procesy" - tłumaczą w swojej analizie eksperci banku. 

Zwracają też uwagę na duży rozstrzał w zmianach cen mieszkań pomiędzy miastami. W Gdyni ich cena zwiększyła się o 14,4 proc., a we Wrocławiu zaledwie 0,8. 

Mieszkania na peryferiach też drożeją

O tym, że drożeją mieszkania przekonać się, mogą też ci, którzy wybierają nieruchomości zlokalizowane na przedmieściach. - W pierwszym półroczu na popularności, mierzonej liczbą użytkowników oraz ruchem w naszym serwisie, zyskiwały głównie dzielnice peryferyjne. Dynamika była o kilkadziesiąt procent wyższa niż w przypadku dzielnic centralnych - analizował na początku miesiąca Michał Guzowski, analityk portalu Domiporta.pl. 

Zainteresowanie mieszkaniami położonymi dalej od centrów dużych miast jest zrozumiałe - są nawet o 40 proc. tańsze. 

>> Eleganckie i ciekawe kolekcje mebli znajdziesz na Abra Meble <<<