Mieszkania bezczynszowe. Nie płacisz czynszu, ale prędzej czy później zapłacisz i tak

Mieszkania bezczynszowe to "zaledwie" 5 procent oferty rynku mieszkań - wynika z danych serwisu Domiporta. Trzeba jednak pamiętać, że jeszcze parę lat temu takie oferty można było policzyć na palcach jednej ręki. Ich często podkreślana zaleta to braku tałych opłat.

Opłaty za mieszkanie (potocznie nazywane czynszem) mogą wynosić od 100 zł do nawet kilku tysięcy złotych w luksusowych apartamentowcach. Ich wysokość jest uzależniona od wielu czynników, a możliwość ich niepłacenia wydaje się być atrakcyjna. To najczęściej podkreślana zaleta mieszkań bezczynszowych. Czy faktycznie da się uniknąć tych kosztów? 

Brak opłat to zaleta

Mieszkania bezczynszowe przybierają głównie formę lokali w domach szeregowych. To najczęściej wybierana przez deweloperów forma, gdyż minimalizuje przestrzeń wspólną. To ważne, ponieważ mieszkańcy sami muszą zajmować się tą przestrzenią. Powstałby więc problem, kto ma sprzątać klatki czy wspólne korytarze.

Na tym polega przewaga mieszkań bezczynszowych nad wspólnotami i spółdzielniami. W takim modelu nie ponosi się wielu opłat obowiązkowych w dwóch pozostałych formach. Nie trzeba ponosić kosztów sprzątania, utrzymania infrastruktury, energii elektrycznej dla powierzchni wspólnych oraz funduszu remontowego. W skali miesiąca można zaoszczędzić nawet kilkaset złotych. 

Kiedy brak opłat staje się wadą?

Ponosząc koszty naliczone przez spółdzielnie bądź wspólnotę, kupuje się jednak wygodę. W mieszkaniu bezczynszowym wszystko trzeba wykonać samemu albo zapłacić podwykonawcom. Chodzi m.in. o odśnieżanie ścieżek oraz podjazdów, zajmowanie się ogrodem, sprzątanie części wspólnych (np. chodnika), naprawę pomniejszych uszkodzeń i usterek.

domiporta.pl

Z czasem nowe budynki będą wymagać remontów. W przypadku spółdzielni i wspólnot, pieniądze na ten cel są zbierane od wszystkich lokatorów w comiesięcznej opłacie, tzw. funduszu remontowym. Modernizacja czy remont jest pokrywany z zebranych składek. W przypadku mieszkań bezczynszowych taką jednorazową opłatę musi ponieść właściciel mieszkania. A np. wymiana pokrycia dachowego to koszt nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych. 

Mieszkania bezczynszowe - zapłacisz i tak

Format takiego lokalu sprawia, że jest ono czymś pomiędzy mieszkaniem, a domem jednorodzinnym. Posiada się sąsiadów "przez ścianę", a jednocześnie jest konieczność dbania o budynek w nie mniejszym stopniu, niż dotyczy to właścicieli własnych domostw. 

Brak co prawda licznych opłat uiszczanych co miesiąc, ale w dłuższej perspektywie czasu koszty napraw i modernizacji budynku mieszkańcy będą musieli ponieść i tak. Jedyna oszczędność, na jaką mogą liczyć mieszkańcy lokali bezczynszowych, dotyczy kosztów administracyjnych, z których opłaca się np. prezesa spółdzielni czy pracowników wspólnoty (np. księgowość). To oszczędność miesięczna w wysokości od kilkudziesięciu do kilkuset złotych. 

Więcej o:
Komentarze (6)
Mieszkania bezczynszowe. Nie płacisz czynszu, ale prędzej czy później zapłacisz i tak
Zaloguj się
  • ssaassaa

    0

    Pracownicy wspólnoty i koszty pobierane przez nich wykonują konkretne usługi, które w bezczynszówce trzeba wykonać samemu.
    Jedyny prawdziwy zysk to nieodprowadzanie funduszu remontowego i sprzedaż bezczynszówki zanim pojawi się konieczność wysokich wydatków remontowych.

  • autonomy

    Oceniono 1 raz 1

    Jeżeli ktoś w XXI w. uważa, że coś może być za darmo, to albo wywali go w którejś klasie z liceum/technikum za nieuctwo, albo jest po prostu głupkiem i ma z tego tytułu do wszystkich pretensje.

  • boo-boo

    Oceniono 1 raz 1

    Jak najbardziej istnieją tzw. bloki bezczynszówki.
    I owszem- w większości są pobierane opłaty stałe miesięczne- sprzątanie przestrzeni wspólnej, ochrona etc. jednak opłaty te są dużo niższe niż czynsz za podobny lokal w normalnych czynszówkach.
    Kto ten artykuł tak nie po polsku napisał.....

  • zawszedak111

    Oceniono 3 razy 3

    "...podkreślana zaleta to braku tałych opłat." - Czy Bartłomiej Baranowski włada językiem polskim!?
    A i całe te wypociny to jeden wielki bełkot!!!

  • pandzik

    Oceniono 3 razy 3

    "Przepraszam, czy tu ..piją?"

    Czy ja t z mogę napisać takie proste i oczywiste tekscidla?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX