Trzy mity na temat kupujących

W świecie handlowców funkcjonuje credo: sprzedajesz, wejdź w buty swego klienta. Każdy sprzedawca dobrze wie, że jeśli zbyt mocno skupi się na sobie, to szybko poniesie fiasko.
Wśród sprzedających mieszkania istnieją trzy przekonania na temat tego, czego kupujący nie robią podczas oglądania mieszkania. By obalić te trzy mity, potrzeba nieruchomościowego przewrotu kopernikańskiego.

1. Nie zaglądają do szafek

Wielokrotnie spotykam się z sytuacją, gdy podczas oglądania nieruchomości kupujący "mimowolnie" chwytają za klamki i otwierają szuflady, szafki, komody czy inne garderoby. Wówczas na twarzach sprzedających pojawiają się dziwne grymasy mówiące - jak to - zaglądają do moich prywatnych rzeczy? Szczyt chamstwa i nieokrzesania! I o ile z dobrym wychowaniem i nienaganną kulturą ma to mało wspólnego, to niestety warto na to przystać.

Kupujący zaglądają do szafek, ponieważ chcą zobaczyć czy ich własne rzeczy zmieszczą się w mieszkaniu. Czy zmieści się ich styl życia. Właśnie w tym celu interesuje ich pojemność szuflad, układ i gabaryty. Nie interesują ich nasze ciuchy czy pamiątki, a jedynie przestrzeń, do której będą mogli się wprowadzić. Innymi słowy kupujący po prostu muszą zaglądać do szafek! A więc - trzeba cierpieć i pozwalać.

2. Nie przeszkadza im nieporządek

Drugi mit to pozorna nieszkodliwość nieporządku. Niestety, ale wizytowanie klientów podczas "artystycznego nieładu" jest nagminne. Panuje dziwne przekonanie, że wystarczy poinformować "przepraszam za ten bałagan", a kupującym nie będzie on przeszkadzał. Otóż będzie, bez względu na nasze tłumaczenia. Nieporządek w mieszkaniu to oznaka nie do końca poważnego traktowania klienta i nie liczenia się z jego obecnością. Oczywiście z czystej grzeczności nasz gość powie, że ten rozgardiasz mu nie przeszkadza, ale to tylko pozory. Podświadomie zarejestruje wszystkie nieprzyjemne bodźce i ogólny wizerunek mieszkania na pewno nie będzie pozytywny. Nieporządek dyskwalifikuje sprzedaż. Jednoznacznie.

3. Nie kupują mebli

Trzeci mit wydaje się z pozoru fałszywy albo przynajmniej kontrowersyjny. Niewątpliwie potencjalny kupujący szuka mieszkania, a nie mebli. Istotne jest jednak to, że bez mebli, mieszkanie nie byłoby tym, czym jest. Wyposażenie pomaga wizualizować styl życia, jaki kupujący może prowadzić. Brak umeblowania sprawia, że musi on meblować wnętrze myślami. W trakcie takiego procesu praktycznie zawsze nie doszacuje wielkości pomieszczeń, kubatury, wymiarów mebli itp. Efektem czego może odrzucić naprawdę fajne mieszkanie.

Jeśli więc sprzedawane mieszkanie jest puste, właściciel ma wybór. Albo zmusi kupującego do wymyślania wyposażenia i stylu życia, alby mu go zaprezentuje.

Podczas sprzedaży nieruchomości liczy się nie tylko poznanie potrzeb klienta, ale także zrozumienie logiki jego działania. Tak - kupujący chcą zajrzeć do szafek, aby sprawdzić czy jest tam wystarczająco dużo miejsca na ich styl życia. Tak - przeszkadza im nieporządek, który mówi że są traktowani niepoważnie. I tak po raz trzeci - za pośrednictwem wyposażenia kupują styl życia. Umeblowane wnętrza zdecydowanie łatwiej wprowadzą kupującego do własnego M niż gołe ściany.

Więcej na: www.lukaszkruszewski.pl

Chcesz kupić mieszkanie z rynku wtórnego? Zobacz oferty na Domiporta.pl

Wolisz lokal od dewelopera? Sprawdź ogłoszenia w naszym serwisie

Więcej o:
Komentarze (7)
Trzy mity na temat kupujących
Zaloguj się
  • osmiol

    Oceniono 52 razy 50

    najważniejsza rada dla sprzedających: umyjcie miskę klozetową i gary w zlewozmywaku.

  • Gość: kadabra

    Oceniono 15 razy 9

    widocznie czytać nie umiesz:
    -meble mogą być katą przetargową, czasem wystarczy dorzucić kanapę i klient jest Twój
    - zadbaj o porządek w chwili prezentacji mieszkania
    - prezentacja mieszkania w taki sposób, aby klient wyobraził sobie, że jest już jego, gdzie schowa garnki, ciuchy, gdzie postawi ulubionego chwasta
    Trochę wyobraźni i ciekawych pomysłów, postawienie się w roli zainteresowanego i sprzedaż mieszkania może okazać się łatwiejsza niż myślisz. I wszystkie gnomy będą zadowolone :D

  • km1957

    Oceniono 2 razy 0

    Bzdurny poradnik dla gamoni po jednej i drugiej stronie.

    Jak kupowałam mieszkanie to pierwsze, co musiałam zrobić to wywalic "w myśli" z niego wszystkie meble i klamoty, żeby sobie je wyobrazić puste. W życiu nie trzymałabym swoci gaci w szafie po kimś!
    A już najmniej był mi potrzebny "pośrednik", który mi brzęczał swoje farmazony nad uchem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX