Sprzedający dłużej czeka na kontrahenta

Średnio aż 137 dni potrzebują sprzedający mieszkania w Warszawie na realizację transakcji. Przed rokiem było to niespełna 100 dni - podaje agencja Metrohouse
- Podaż mieszkań jest obecnie tak duża, że w kolejnych miesiącach sytuacja najpewniej się nie zmieni - podkreśla jej prezes Mariusz Kania. - Oprócz konkurencji z innymi ofertami z rynku wtórnego silną przeciwwagę stanowi rynek pierwotny z ofertą ponad 20 tys. mieszkań w różnej fazie realizacji.

W Metrohouse przyznają, że jej statystyki odnotowują również transakcje zawierane dopiero po dwóch latach ekspozycji oferty na rynku. W tych przypadkach u podstaw tak długiej sprzedaży leżą zbyt wysokie oczekiwania cenowe sprzedających (weryfikowane następnie w czasie procesu sprzedaży) lub też rodzaj mieszkania, który nie cieszy się popytem na rynku. - W grupie mieszkań w cenie do 300 tys. zł średni czas sprzedaży wynosi 130 dni. Jednak wydłuża się on wraz ze wzrostem ceny ofertowej lokalu. Właściciele mieszkań droższych niż 500 tys. zł czekają na nabywcę ponad pół roku - mówi Mariusz Kania. Sprzedającym radzi cierpliwie czekać na zainteresowanych zakupem i rozpatrywać każdą poważną propozycję cenową ze strony potencjalnych nabywców.

Problem w tym, że właściciele mieszkań nie są jednak otwarci na negocjacje cenowe. Średnia obniżka ceny w miesiącach wrzesień-październik wyniosła 3 proc. ceny ofertowej. Zaledwie w kilku przypadkach negocjacje przekroczyły 10 proc. ceny. W Metrohouse zwracają uwagę, że w 24 proc. transakcji negocjacje zakończyły się fiaskiem - właściciele nie zgodzili się na propozycję obniżenia ceny, a kupujący nabyli lokale po cenach ofertowych.

Marcin Drogomirecki z portalu nieruchomości domy.pl przyznaje, że dla części potencjalnych nabywców ceny są zbyt wysokie. Ale są i tacy, którzy znaleźli kilka interesujących ofert. I teraz mają problem z ostatecznym zdecydowaniem się na jedną z nich.

Mariusz Kania ocenia, że zakończenie programu "Rodzina na Swoim" od stycznia przyszłego roku nie spowoduje wzrostu zainteresowania rynkiem wtórnym. - Limity cenowe dla programu są na poziomie nieadekwatnym do obecnych cen ofertowych. Nie należy się zatem spodziewać istotnych zmian w tempie sprzedaży mieszkań - ocenia prezes Metrohouse.

Wyjaśnijmy, że aby w ramach "Rodziny na Swoim" zaoszczędzisz nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych (budżet państwa dopłaca przez osiem lat spłaty kredytu mniej więcej połowę odsetek), trzeba kupić mieszkanie spełniające m.in. kryterium cenowe. Na warszawskim rynku wtórnym ustawowy pułap cen wynosi 4631,6 zł za m kw. Tymczasem średnia cena transakcyjna metra kwadratowego w stolicy przekracza 7,4 tys. zł.

Serwis Domiporta.pl podał, że w połowie października używanych lokali spełniających to kryterium (a także powierzchniowe - maksymalnie 75 m kw.) było w całej Warszawie zaledwie 101 (na ok. 100 tys. ofert).

Więcej o: