Klienci hipoteczni w szoku. Bank podwyższa prowizję z 200 zł do kilku tys.

DomBank, hipoteczne ramię Getin Banku, od grudnia wprowadził zmiany prowizji. Klienci, którzy chcieliby spłacać swój kredyt bezpośrednio we frankach, zapłacą zamiast 200 zł prowizji - kilka tysięcy złotych. Bank tłumaczy, że w zamian obniżył inne prowizje
DomBank zawsze słynął z tego, że jego kredyty należały do najdroższych na rynku, ale i można je było dostać najłatwiej i najszybciej. Bank ma kilkadziesiąt tysięcy klientów, którzy wzięli w nim głównie kredyty we frankach. W ostatnim roku ich raty mocno poszły w górę nie tylko ze względu na wzrost kursu franka, ale i dlatego, że DomBank stosuje najwyższy na rynku tzw. spread walutowy, czyli przelicznik po którym zamienia wpłacone przez klienta złotówki z tytułu rat na franki, w których wyrażone są te raty. Klienci na wysokim spreadzie tracą kilkadziesiąt złotych miesięcznie.

Każdy klient, który nie chciał spłacać kredytu w złotych i dostawać po kieszeni z powodu wysokiego spreadu, może poprosić bank o aneks, na mocy którego będzie spłacał swój kredyt bezpośrednio frankami (np. kupionymi w kantorze). Od lata tego roku obowiązuje rekomendacja Komisji Nadzoru Finansowego, która zobowiązuje banki do umożliwiania klientom podpisywanie takich aneksów.

Kłopot w tym, że od początku grudnia DomBank radykalnie podwyższył prowizję za spisanie takiego aneksu. Jeszcze kilka dni temu wynosiła ona 200 zł, teraz klient musi zapłacić 1% wartości kredytu. Jeśli ktoś ma kredyt w wysokości 300 tys. zł, to aneks będzie go kosztował 3 tys. zł!

Czytaj też: wrócą kredyty hipoteczne na stały procent?

Zmianą taryfy oburzona jest fundacja KupFranki.pl, która powstała, by umożliwiać klientom banków wspólne zakupy szwajcarskiej waluty po jak najniższych cenach. Zdaniem przedstawicieli Kupfranki.pl postępowanie DomBanku oznacza wprowadzenie czegoś na kształt "niewolnictwa spreadowego".

Artur Wiza, członek zarządu Getin Holding (grupy finansowej, do której należy m.in. DomBank), potwierdza podwyżkę prowizji. - Jest ona spowodowana integracją tabel opłat i prowizji przed planowanym przejęciem Getin Banku przez Noble Bank - mówi Wiza (chodzi o połączenie dwóch banków należących do biznesmena Leszka Czarneckiego).

Wiza zwraca uwagę, że jednocześnie z podwyżką prowizji za przejście na spłatę kredytu bezpośrednio we frankach, DomBank obniżył inne prowizje: - Obniżyliśmy opłatę za skorzystanie z oferty, która pozwala przejście na spłatę kredytu po kursie franka w NBP. Opłata za przejście na ten kurs wynosiła do niedawna 2.50%. Natomiast od grudnia obniżyliśmy ją drastycznie do 1,95% kwoty kredytu, z możliwością jej skredytowania.

Czytaj też: czy nowa oferta DomBanku jest korzystna dla klientów?

Czytaj też: promocja w DomBanku. Kredyt z prowizją... 9%

Wiza uważa, że oferta spłacania kredytów nadal w złotych, ale po kursie NBP, czyli bez spreadu, jest korzystniejszą i wielokrotnie popularniejszą usługą, niż możliwość przejścia na spłatę bezpośrednio we frankach. - Obecnie ilość osób, które zdecydowało się na tą ofertę jest kilkadziesiąt razy większa, od osób wybierających spłatę bezpośrednio w walucie. Co więcej, znacząca część klientów, która złożyła już wniosek o możliwość spłaty bezpośrednio w walucie obcej zgłosiła swoją chęć skorzystania z naszej obniżonej oferty spłacania kredytu po kursie NBP.

Czytaj też: kredyty hipoteczne na telefon? To się może nie udać...