Banki szybciej przyznają kredyty hipoteczne

Średni czas rozpatrywania wniosku o kredyt hipoteczny od kilku miesięcy systematycznie ulega skróceniu - twierdzi główny analityk Domu Kredytowego Notus Michał Krajkowski
Przypomina, że na początku roku (w styczniu i lutym) klienci musieli czekać ok. 40 dni na rozpatrzenie złożonego wniosku. W czerwcu bankom zajmowało to przeciętnie 34 dni. Czemu zawdzięczamy tę poprawę? Michał Krajkowski tłumaczy to przede wszystkim spadkiem liczby wniosków. Pod koniec ubiegłego roku w bankach było bardzo dużo, gdyż wielu kredytobiorców chciało zdążyć przed wejściem w życie rekomendacji Komisji Nadzoru Finansowego, która zaleciła bankom zaostrzenie zasad udzielania kredytów.

Dlaczego przyznanie kredytu hipotecznego tyle trwa? Banki reklamując swoje oferty często informują, że klient jest w stanie uzyskać decyzję kredytową w ciągu dwóch dni. Krajkowski zwraca uwagę, że w tym czasie klient co najwyżej zostanie zweryfikowamy w bazach BIK, BIG i innych rejestrach. Ponadto sprawdzona zostanie zdolność kredytowa potencjalnego kredytobiorcy. - Zatem po dwóch dniach możemy otrzymać informację, czy pomyślnie przeszliśmy pierwszy etap weryfikacji bankowej - mówi analityk. I dodaje, że do podjęcia pełnej decyzji o przyznaniu kredytu hipotecznego bank musi jeszcze zweryfikować daną nieruchomość. - Ten proceder trwa nieco dłużej, ponieważ rzeczoznawca musi pojechać i obejrzeć nabywaną nieruchomość. Nawet w sytuacji, gdy klient dostarcza sam wycenę, jej treść musi zostać także zweryfikowana a to zajmuje trochę czasu. Dlatego pełne przeanalizowanie wniosku musi trwać co najmniej kilka dni - wyjaśnia Krajkowski.

I jeszcze jedno: wydanie decyzji kredytowej przez bank nie jest tożsame z przyznaniem kredytu. Bank może poprosić o dostarczenie dodatkowych dokumentów (wyciągi z konta, zeznanie podatkowe), których weryfikacja także zajmuje trochę czasu. Również wydanie decyzji kredytowej bez żadnych dodatkowych warunków, nie oznacza jeszcze przyznania kredytu. Gwarantuje go dopiero podpisanie umowy kredytowej. Ale nawet ten proces wymaga w niektórych bankach kilku dni.

Więcej o: