Villa Daglesia - ekskluzywny apartamentowiec na Saskiej Kępie

Na Saskiej Kępie powstanie ekskluzywna miejska willa z zaledwie siedmioma apartamentami. Dobrze wpisze się w okolicę. To zasługa początkującego inwestora, który zadbał o architekturę budynku bardziej niż wielu doświadczonych deweloperów.
Budowa Villi Daglesia przy ul. Walecznych 62 zaczęła się na jesieni. Będzie to trzyipółkondygnacyjny budynek o nowoczesnej architekturze. Ma mieć elewację poprzecinaną oknami, tak że będzie przypominać zgeometryzowany witraż. Zaprojektował go architekt Włodzimierz Mucha, który wygrał konkurs zorganizowany przez inwestora we współpracy ze Stowarzyszeniem Architektów Polskich. To prawdziwa rzadkość - w Warszawie jeszcze żaden prywatny inwestor nie zorganizował konkursu architektonicznego. Ta dbałość o architekturę i ład urbanistyczny jest tym bardziej warta pochwały, że Villę Daglesię buduje debiutujący deweloper. Inwestorem budynku jest bowiem firma Petro-Invest, która dotychczas zajmowała się budową stacji paliw i inwestycjami związanymi z sektorem paliwowym.

Nie tylko przy projektowaniu budynku Petro-Invest wykazał się starannością nieczęstą nawet u największych firm deweloperskich. Wbrew obowiązującemu trendowi inwestor nie rozpoczął podpisywania umów rezerwacyjnych na mieszkania, gdy tylko kupił działkę. Zacznie je zawierać z klientami dopiero 15 lutego. Właściwa sprzedaż lokali zacznie się zaś, dopiero gdy budynek osiągnie stan surowy (prawdopodobnie w połowie kwietnia). Dzięki temu znacznie ograniczone jest ryzyko tego, że klienci wprowadzą się do swoich lokali później, niż się spodziewali.

Na dźwięk słów "nowy apartamentowiec" mieszkańcom Saskiej Kepy włos się jeży - zbyt często w przeszłości deweloperzy budujący domy w tej części Warszawy starali się śrubować zyski, planując budynki zbyt duże, przytłaczające sąsiednie posesje. Właściwie normą stało się zabudowywanie działki w przysłowiową pestkę i uzyskiwanie niezbędnych współczynników zieleni dzięki obsiewaniu zielenią dachów czy stropów parkingów. Tymczasem Petro-Invest zabuduje tylko 40 proc. terenu. Reszta pozostanie zielona. Część tej zieleni to dwa ogródki - 100- i 80-metrowy - przypisane do apartamentów na parterze. W całym budynku będzie tylko sześć apartamentów o powierzchni od 119 do 180 m kw. Ostatnią kondygnację zajmie 170-metrowy penthouse zaopatrzony w dorównujący mu metrażem taras.

Choć Villa Daglesia będzie inwestycją dostępną tylko dla bardzo zamożnych ludzi (cena metra kwadratowego zaczyna się od 16 tys. m kw.), budynek nie będzie ogrodzony potężnym murem, a jedynie stosunkowo lekkim, ażurowym ogrodzeniem. Mieszkania na parterze zostaną zaopatrzone w drewniane okiennice oraz żaluzje antywłamaniowe

Pod apartamentowcem powstanie podziemny parking, w którym na każdy apartament przypadną dwa miejsca. Zmieści się tam także kilka miejsc rezerwowych, myjnia samochodowa, komórki lokatorskie oraz pomieszczenie na rowery. Zjazd do garażu będzie podgrzewany.

Wnętrza budynku zostaną wykończone łupkiem norweskim, drewnem egzotycznym i blachą tytanową. Apartamenty będą mieć wysokość 2,9 m. Aby je wygłuszyć, ściany pomiędzy nimi, a także ściany oddzielające mieszkania od klatki schodowej zostaną wyłożone matą dźwiękochłonną. W standardzie jest klimatyzacja. W budynku zaplanowano pomieszczenie rekreacyjne z sauną. Choć budynek jest niski, przewidziano w nim windę.

16 tys. zł to cena za mieszkanie w standardzie warszawskim - bez podłóg i posadzek, drzwi wewnętrznych i białego montażu. Za dodatkową opłatą można zamówić wykończenie mieszkania pod klucz. Penthouse i jeden z apartamentów na parterze mają już indywidualne projekty wnętrz opracowane przez Włodzimierza Muchę.

Villa Daglesia ma być oddana do użytku w listopadzie 2007.

Apartamenty w Warszawie - zobacz oferty z rynku pierwotnego