Współczesna Arka Noego, czyli schrony dla najbogatszych. Jak luksusowo przeżyć apokalipsę?

Współcześnie, coraz częściej mówimy o zagładzie całego świata. Wydaję się, że zagrożenia czyhają z każdej strony. Jednak mając gruby portfel możemy przestać się martwić. Naszym rozwiązaniem jest ''Vivos'', czyli sieć schronów, które nie tylko ochronią nas przed złem tego świata, ale zapewnią też komfort jak w najlepszym pięciogwiazdkowym hotelu.

Bezpieczna przystań

''Vivos'' to sieć schronów, które mają nas ochronić dosłownie przed każdą katastrofą. Pierwszy schron powstał w USA, w stanie Indiana. Jako miejsce budowy drugiego schronu, czyli ''Vivos Europa One Shelter'' wybrano miasto Rothenstein w Niemczech. Wartość całego kompleksu wyceniana jest na 1.1 biliona dolarów. Powierzchnia podziemnego schronu to prawie 230 tyś. metrów kwadratowych. Jednocześnie przy takim metrażu schron jest w stanie zapewnić miejsce dla 6 tysięcy osób i ich zwierzaków, które są tutaj również mile widziane.

Fot. Pinterest

Ta luksusowa propozycja ucieczki przed apokalipsą to w rzeczywistości zmodernizowany radziecki schron, który jest pozostałością po Zimnej Wojnie. Konstrukcja mimo upływu lat okazała się wystarczająco mocnym i trwałym fundamentem tak, aby zaaranżować w niej luksusowy schron.

Brak ograniczeń

A co można znaleźć w środku całego kompleksu? Przede wszystkim prywatne apartamenty. Na parterze znajdziemy kuchnię, jadalnię, salon, trzy mniejsze sypialnie oraz jedną dużą. Każda z nich posiada swoją własną łazienkę. Na wyższej kondygnacji czeka na nas jeszcze sześć dodatkowych pomieszczeń, które możemy zaaranżować według własnego uznania. W ten sposób prezentuję się typowy apartament, ale tak naprawdę wygląd kwatery, układ pomieszczeń i ich przeznaczenie jest gotowe do aranżacji indywidualnie. Istnieje, bowiem możliwość dodawania takich elementów jak basen czy siłownia. Ograniczeniem jest jedynie zasób portfela oraz wyobraźnia.

Fot. Pinterest

Oczywiście żyjąc pod ziemią potrzebujemy miejsc, w których będziemy mogli spędzić czas razem z innymi ocalałymi z katastrofy. Na terenie schronu stworzono, więc bibliotekę, sale kinowe, siłownie, restauracje czy puby. Znalazło się również miejsce na galerie sztuki. Są to tak zwane miejsca rekreacyjne, w których spędzimy miło czas, poza naszym prywatnym lokum. 

W pełni przygotowani

O stan zdrowia mieszkańców ma dbać wykwalifikowany personel medyczny, który do swojej dyspozycji posiada sale szpitalne oraz cały niezbędny sprzęt. Nad bezpieczeństwem mieszkańców ma czuwać nie tylko system zapór i blokad, ale również pracownicy ochrony.

Fot. Pinterest

W środku na każdego mieszkańca czekają roczne zapasy jedzenia. Dodatkowo na terenie kompleksu wydzielono przestrzeń na szklarnię, która w razie potrzeby ma dostarczać świeże owoce i warzywa. Energię zapewniają generatory elektryczne. Są one jednak wspomagane przez odnawialne źródła energii. Zapas wody jest magazynowany przez podziemne zbiorniki, z których już czysta i filtrowana trafia bezpośrednio do mieszkańców. Jak widzimy twórcy zadbali o to, by pod ziemią nic nas nie zaskoczyło.

Zniżki dla uzdolnionych

A teraz dobra informacja dla tych, którzy nie dysponują milionami. Firma ‘’Vivos’’ wprowadziła tzw. współwłasność. Trzeba mieć jednak na względzie to, że proces wykupienia schronu w tym przypadku zaczyna się od wystąpienia o członkostwo. Dopiero po jego uzyskaniu trafiamy do puli potencjalnych nabywców, gdzie wybierani są najlepsi kandydaci.

Fot. Pinterest

Dokładna cena schronu nie jest podana, ponieważ jest zależna od wyposażenia i aranżacji apartamentu. Możemy jednak liczyć na zniżki, jeżeli wykażemy się przydatnymi i pożądanymi umiejętnościami. Dokładna cena miejsca w schronie nie została podana ze względu na to, iż jest ona zależna od prywatnych upodobań i potrzeb kupującego. A kogo możemy się spodziewać w środku? Jak na razie największe zainteresowanie wykazują lekarze, prawnicy i wojskowi. 

 
Więcej o:
Komentarze (10)
Współczesna Arka Noego, czyli schrony dla najbogatszych. Jak luksusowo przeżyć apokalipsę?
Zaloguj się
  • wlasta2b

    Oceniono 38 razy 36

    Najbardziej będą tam potrzebować prawników...

  • mikron

    Oceniono 31 razy 21

    ciekawe jaką trzeba mieć psychikę, żeby spędzać mile czas z przyjaciółmi w luksusowym schronie, gdy na zewnątrz miliony uboższych giną w kataklizmie? I którzy być może by się zmieścili, zamiast pubów, sal kinowych, muzeum itd...

  • kapitan.kirk

    Oceniono 15 razy 15

    1mo jeżeli lokalizacja schronu jest powszechnie znana (a raczej jest, skoro chodzi o dawny radziecki schron atomowy), to raczej czarno widzę możliwości dostania się do środka przez legalnych pensjonariuszy, jeśli dojdzie do zagrożenia - chętnych będzie dużo, dużo więcej niż ich.

    2do to bardzo ładnie, że w środku będą siłownie, bary i zapas jedzenia na rok. A po tym roku co...? Wybieramy kolejnych współlokatorów poprzez demokratyczne głosowanie, czy tez zaczynamy raczej spontanicznie od najsłabszych i najtłustszych? ;-P Bo owych "mile widzianych" zwierząt domowych na długo raczej nie starczy...

    3.) Wielcem ciekaw poza tym, co to za tajemnicze "odnawialne źródła energii", które są w stanie przez rok zapewnić funkcjonowanie podziemnego miasta dla kilku tysięcy ludzi bez dostaw paliwa z zewnątrz...

    Pozdrawiam

  • boo-boo

    Oceniono 5 razy 3

    Roczne zapasy jedzenia - ha ha ha, a potem inne opcje dostarczania pożywienia nie wypalą i zaczną zjadać się wzajemnie :)

  • leszekes

    Oceniono 2 razy 2

    Propozycja dla tych, którzy nie mają co zrobić z pieniędzmi.
    Na miejscu tych krezusów nie liczyłbym na to, że przeżyją, bo mają schron i pieniądze. Te pomieszczenia zarekwiruje a potem zajmie wojsko, rząd oraz parlamentarzyści. Wszyscy za którymi będzie stała bezwzględna siła i brak skrupułów.

  • si.vis.pacem.para.bellum

    Oceniono 1 raz 1

    Gdy zacznie się prawdziwa katastrofa, to nieważne będzie ile masz kasy na koncie tylko naboi w magazynku.

  • szenute

    Oceniono 3 razy 1

    Załóżmy hipotetycznie, że uda się im dotrzeć do tego schronu i się w nim zamkną tak, że nikt z zewnątrz nie przeniknie a jedzenia i energii faktycznie wystarczy im na rok to co dalej? Jaką formę ustrojową zaprowadzą? Po wojnie/katakliźmie pieniądze nie będą mieć znaczenia. Czy prawnicy będą posiadać odpowiednie umiejętności by wyjść w nieznany zniszczony świat? A może władzę przejmą żołnierze i wygnają wszystkich prawników, marketingowców, sprzedawców, giełdowych graczy itp. na zewnątrz (albo ich zjedzą razem z ich zwierzętami) pozostawiając tylko młode kobiety, lekarzy i inżynierów (jeśli się tacy trafią)? W przypadku kryzysu zapasy na rok i bunkier nie wystarczą choć tymczasowo przedłuż żywot tym, którzy do niego wejdą. Przetrwanie to kwestia umiejętności praktycznych, których większość społeczeństwa i bogacze nie posiada i uczyć się nie chce. Skoro banalna pierwsza pomoc wydaje się wielu bez znaczenia bo krew, bo jak to, bo jeszcze mu/jej zrobię krzywdę więc o czym my tu mówimy. Rozpalanie ognia prymitywnymi metodami, oczyszczanie wody, polowanie, pierwsza pomoc, wspinaczka a do tego wykorzystanie najbardziej podstawowych narzędzi i broni to dla tych ludzi czarna magia a swoje przetrwanie pokładają w pieniądzach i luksusie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX