Myślisz o zakupie mieszkania? Bez 20-proc. wkładu bank może uznać cię za spekulanta

Banki coraz ostrożniej podchodzą do osób, które starając się o kredyt hipoteczny, nie mają odpowiednio dużej gotówki na wkład własny. Ci, którzy w kieszeni mają mniej niż 20 proc., muszą liczyć się z boleśnie wysokimi odsetkami. Jakie są powody przezorności banków?

>>> Zobacz także: Od dziewięciu lat eksperci nie widzieli tak wysokich marż w bankach. Kredyty hipoteczne mają szansę stanieć?

Rok 2019 był dla branży nieruchomości rekordowy pod wieloma względami. Zbudowano mieszkań tyle co w epoce Gierka, liczba kredytów hipotecznych wzrosła o blisko jedną czwartą, a średnie kwoty udzielanego kredytu są wyższe.

Dlatego też wszyscy, którzy myślą o zakupie mieszkania w roku 2020, powinni przygotować się na wyższe koszty. Banki podnoszą bowiem prowizje - według analiz ekspertów te są najwyższe od niemal dekady.

W jeszcze gorszej sytuacji są osoby, które nie mają odpowiednich środków na wkład własny. Jak wyliczają eksperci AleBank.pl, ci którzy chcą wpłacić jedynie 10 proc. kwoty kredytu, muszą liczyć się z wyższym oprocentowaniem. Średnio wynosi ono 4,24 proc., gdy przed rokiem wynosiło 4,07 proc. Ci, którym uda się uzbierać 20 proc. wartości mieszkania, też zapłacą więcej, podwyżka będzie jednak zdecydowanie mniej bolesna. Średnie oprocentowanie dla tych kredytów wynosi bowiem 3,84 proc., a rok temu wynosiło 3,73 proc.

Mało tego - banki są coraz bardziej wymagające i wkładem własnym coraz rzadziej mogą być oszczędności czy np. inna nieruchomość. Wiele banków uważa osoby zaciągające kredyt hipoteczny z minimalnym dziesięcioprocentowym wkładem, wnoszonym dodatkowo w postaci innego lokalu, za spekulantów - wyjaśnia serwis.

Potrzebujesz kredyt mieszkaniowy? Sprawdź tutaj >>> 

"Papierowi" inwestorzy się zdarzają

Zdarza się, że spekulacja mieszkaniami przynosi wyniki finansowe, które mogą imponować. Paweł Grabowski, pośrednik z trójmiejskiej agencji BIG Nieruchomości, cytowany przez "Rzeczpospolitą" podaje przykład 50-metrowego mieszkania kupionego za 400 tys. zł, które sprzedano zaledwie dzień później już za 450 tys. zł.

Spekulanci w ten sam sposób próbują szybko kupić i sprzedać mieszkania będące dopiero na etapie prac projektowych - zanim jeszcze na budowie pojawią się jakiekolwiek maszyny.

Najlepsze oferty mieszkaniowe znajdziesz w portalu Domiporta.pl

Więcej o:
Komentarze (39)
Myślisz o zakupie mieszkania? Bez 20-proc. wkładu bank może uznać cię za spekulanta
Zaloguj się
  • zsaba

    Oceniono 1 raz 1

    ...kiedy banki poniosą procenty za korzystanie z naszych oszczędności ??????!!!!!!!!!!!! okradanie prawem chronione???????????????????

  • cozano

    Oceniono 5 razy 1

    Ktoś, kto nie potrafi odłożyć 20% wartości kupowanej nieruchomości , już z tego powodu stanowi podwyższone ryzyko zakłóceń spłaty kredytu. Banki te podwyższone ryzyko kompensują sobie podwyższonym oprocentowaniem.

  • elektronik_99

    0

    Gdzie mają tak szybkich notariuszy, że potrafią zorganizować sprzedaż nieruchomości kupionej dzień wcześniej?

  • hvac1987

    0

    Raty ponizej 5%? Brzmi jak zart. Pozyczalem 150 tys z wkladem wlasnym 25% a rata na 30 lat byla 5,75%. To dawalo 307 tys do oddania. Mialem szczescie i udalo sie splacic bez kar /umowa z bankiem/ juz po niecalych 6 latach. Tytul domu jest moj, lezy w sejfie a jak dlugo place podatki nic mnie z MOJEGO domu nie ruszy.

  • andy180812

    0

    to katastrofa wszyscy drukuja pieniadze a banki podnosza koszty kredytu; w kapitalizmie wszystkiego w brod tylko kasa zaczyna wysychac

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX