Ludzie płacą, by zamknąć ich w tym wiekomym budynku. 300-letnie więzienie zmienione w hotel

Niemal trzystuletni budynek w niewielkim niemieckim miasteczku przez większość swojego "życia" pełnił funkcję więzienia. Dziś, dzięki wysiłkowi entuzjastów, jest hotelem. Za zamknięcie w celi zachowanej niemal w oryginalnym stanie trzeba zapłacić zaledwie 50 euro.

W niemieckim Fürstenau znajduje się dość niepozorny, wyglądający nawet na opuszczony budynek. Ma on jednak pasjonującą historię. Wybudowano go bowiem w roku 1720, a przez większość swojej niemal trzystuletniej historii, aż do roku 1972, pełnił rolę więzienia. W międzyczasie część sześciokondygnacyjnego budynku służyła też jako mieszkania dla urzędników sądowych.

Nowi administratorzy nieruchomości postanowili wykorzystać ten fakt i dawny areszt zmienili w hotel. W renowacji uczestniczyła miejscowa grupa entuzjastów historii. Budynek był w opłakanym stanie - po pierwsze dach groził zawaleniem, a po drugie belki stropowe uległy przegniciu. Ostatecznie jednak budynek udało się uratować.

Trudne z pozoru dziedzictwo stało się atutem - dziś za nocleg w autentycznej celi, wyposażonej dla podkreślenia nastroju w więzienną pościel - zapłacić trzeba 50 euro. Dwie z ośmiu cel zachowano w oryginalnym stanie - nowe są tylko meble.

Do więzienia wprost ze stacji kolejowej. Wkrótce to możliwe

Niemieckie media donoszą, że właściciel hotelu ma jeszcze bardziej odważne plany. Chce, by w niedalekiej przyszłości hotelowi goście byli zabierani z pobliskiej stacji kolejowej i... skuwani łańcuchami. Skazańcy-ochotnicy mieliby maszerować przez kilometr do swojej nowej "rezydencji" ciągnąć za sobą dobrze znane z filmów ciężkie kule.

W budynku mogą też znaleźć się wkrótce XIX-wieczne narzędzia służące do utrzymania więźniów w ryzach - dyby oraz metalowa rama, do której będzie się można przykuć.

Gości nie odstrasza nawet fakt, iż w dzisiejszym hotelu niegdyś stracono złodzieja koni oraz zabójcę. Kto wie, może mroczna historia hotelu dodaje mu dreszczyku emocji. Świadczyć może o tym fakt, że w mieście co roku odbywa się festyn, który z lokalnej historii - również tej związanej z więzieniem - czerpie pełnymi garściami. Na straganach, które wyrastają podczas uroczystości kupić można wiele ozdób wykonanych z drewna odzyskanego z budynku.

Redakcja portalu Domiporta.pl dziękuje panu Stefanowi Dreesowi za wykonanie zdjęć obiektu specjalnie dla nas.

Więcej o: