Hotel-akwarium, domki w lesie deszczowym, pływający pałac. Perły Azji zachwycają

Egzotyczne hotele w Azji ociekają luksusem. Oferują nie tylko wygodę, lecz także niecodzienną scenerię. Przedstawiamy trzy obiekty, w przypadku których architekci zrobili wszystko, co możliwe, by natura komponowała się z przepychem.

O tym, że Azja jest ciekawym kierunkiem turystycznym, nikogo przekonywać nie trzeba. Warto jednak podkreślić, że nawet w Chinach, Tajlandii czy Indiach znajdują się hotele, które poziomem luksusu europejskiego gościa po prostu zwalą z nóg. Wybraliśmy kilka szczególnie wyjątkowych lokalizacji.

Kamieniołom zmieniony w hotel-akwarium

Pierwszą jest Intercontinental Shanghai Wonderland. Otwarty zaledwie kilkanaście miesięcy temu, resort powstał w nieczynnym kamieniołomie. Posiada 336 pokoi. Goście mają widok na olbrzymie jezioro i sztuczny wodospad. Wokół rozpościera się wznosząca się na 90 metrów kamienna ściana dawnego wyrobiska.

 

Obiekt oferuje bogatym gościom niezwykle wysoki poziom luksusu. Część apartamentów jest bowiem dwupoziomowych - dolna kondygnacja znajduje się pod poziomem wody. Pozwala na podziwianie egzotycznych ryb i roślin. Goście mogą poczuć się jak w olbrzymim akwarium. Górna kondygnacja zawiera z kolei salę kinową oraz balkon.

Inwestor wykorzystał lokalizację obiektu do maksimum - wokół kamieniołomu znajduje się wiele atrakcji dla chcących spędzić czas aktywnie. Do wyboru mają oni ścianki wspinaczkowe, szlak dla kajaków, a nawet przeprawę linową przez przełęcz

Ile trzeba zapłacić za tak luksusowy wypoczynek? Opłata jest wysoka, ale nie zawrotnie - ceny na grudzień zaczynają się od ok. 1600 zł na noc, co daje ok. ośmiu tys. zł za pięciodniowy pobyt na osobę.

Intercontinental Shanghai WonderlandIntercontinental Shanghai Wonderland Źródło: ihg.com

Luksus w środku lasu deszczowego

Ci, którzy z jednej strony chcą jeszcze bardziej poczuć bliskość natury, ale z drugiej nie chcą rezygnować z luksusów, polecić można Keemala Resort. Zdecydowanie nie jest standardowym hotelem, bo mieści się w środku tajlandzkiego lasu deszczowego.

 

Położone dosłownie wśród drzew domki są wyposażone w baseny. Wystrój nawiązuje do fikcyjnych, stworzonych na potrzeby hotelu plemion - Pa-ta-Pea, Khon-Jorn, We-Ha i Rung-Nok. Jak donosi Prestige Online, największą z nich cieszą się właśnie lokale nawiązujące do ostatniego z plemion, którego nazwę przetłumaczyć można na "Ptasie Gniazda".

 

Właściciele zapewniają, że Keemala jest położona na tyle daleko od cywilizacji, by nic nie zakłócało spokoju gości, a jednocześnie na tyle blisko, by dotarcie z Phuket nie zajmowało wiele czasu. Za pobyt w magicznej scenerii trzeba zapłacić ok. 1900 zł za dobę.

 

Pływający hotel - luksus na środku jeziora

Taj Lake Palace to hotel, który nie raz znalazł się w rankingu najbardziej luksusowych miejsc na świecie. Indyjski raj pojawił się m.in. w filmie z Jamesem Bondem w roli głównej. Miał jednak znacznie bardziej zaszczytnych gości - m.in. królową Elżbietę i Jacqueline Kennedy.

Taj Lake PalaceTaj Lake Palace Arnie Papp

Obiekt, który wręcz wznosi się z jeziora Pichola w Udaipur, dostępny jest tylko dla dysponujących łodzią. Odizolowany resort skrywa olśniewające luksusy - ściany pokryte półszlachetnymi kamieniami, rzeźbione tarasy, rozległe dziedzińce usiane fontannami i wiele ogrodów.

Turyści, którzy na nocleg chcą wydać ok. trzech tys. zł na noc, do dyspozycji mają 65 pokoi i 18 apartamentów. Goście mogą korzystać m.in. ze SPA świadczącego usługi na poziomie, którego doświadczyć może rodzina królewska.

The Taj Lake PalaceThe Taj Lake Palace Dennis Jarvis

Więcej o: