"Rodzina na Swoim" za 8 lat

Czy w Polsce istnieje ryzyko niewypłacalności kredytobiorców, którzy wzięli kredyty w ramach programu "Rodzina na Swoim"? Zwraca na to uwagę Komisja Nadzoru Finansowego w publikowanych raportach. Jeśli tak, to o jak dużej skali mówimy?
Obawy KNF należy uznać w tym przypadku za nieco przesadzone. Zwróćmy uwagę przede wszystkim na to, że niemal wszystkie banki (tj. za wyjątkiem GETIN BANKU) wymagały od klientów zainteresowanych RnS posiadania zdolności kredytowej na obsługę zadłużenia z pełną ratą kredytu - czyli taką, jaka płacona będzie po 8 latach. 

Po drugie - przez 8 lat dochody kredytobiorców pewnie wzrosną, a raty kredytu w stosunku do założeń z okresu uzyskania kredytu - nie. Stała jest bowiem rata kapitałowa, a odsetki prawdopodobnie będą niższe od zakładanych, choćby z tego względu, że spora część kredytów była zaciągnięta w okresie 2011 - 2012, czyli wtedy kiedy WIBOR był bardzo wysoki.

Pamiętajmy też, że przez 8 lat dany kredytobiorca wpłaci jednak sporą kwotę do banku, więc nie będzie zainteresowany, aby po tym czasie bank wypowiedział mu umowę kredytową. A jeśli np. straci pracę i płynność finansową, wcale nie musi to nastąpić dopiero po 8 latach.

Zadajmy sobie jeszcze pytanie - o ile wzrośnie rata w 97 miesiącu? Zwykle będzie to kwota od 200 do 500 zł, co na pewno nie pogrąży osób prawidłowo funkcjonujących na rynku pracy. Oczywiście będzie to zimny prysznic, a w przypadku kilku procent kredytobiorców, ta kwota może zburzyć płynność finansową w budżecie domowym. Ale w takiej sytuacji zawsze pozostaje sprzedaż mieszkania.

Nie brałem tu pod uwagę dodatkowego wariantu, tj. sytuacji, w której Polska wchodzi do strefy EURO. Dla kredytobiorców (teoretycznie) będzie to bardzo korzystne rozwiązanie, ponieważ zejdziemy wtedy na oprocentowanie zadłużenia na poziomie od 2 do 2,5% (przewiduję, że EURIBOR będzie utrzymywany cały czas na niskim poziomie). Jednak bardzo liczę na to, że zostaniemy przy rodzimej złotówce, dlatego też nie rozwijam tego wątku.

Katastrofą dla rynku kredytów hipotecznych jest natomiast całkowite odejście od kredytów walutowych, a tragedią dla rynku kredytowego - zamiana świetnie spłacających się hipotek na pożyczki konsumpcyjne. Wkrótce zapłacimy za to bardzo wysokie rachunki.

#

Szukasz mieszkania? Odwiedź Domiporta.pl

Chcesz kupić dom? Sprawdź oferty w naszym serwisie

 

 

Więcej o:
Komentarze (1)
"Rodzina na Swoim" za 8 lat
Zaloguj się
  • Gość: Kreska667

    Oceniono 1 raz 1

    "Dochody wzrosną" a rachunki? koszty utrzymania (jedzenie)?

    Wibor wysoki w 2012? miał się wtedy na poziomie ok 5%. Wysoki to był w 1999 i 2008 7,5% (według mnie to i tak nie jest wysoko ale wystarczy żeby odebrać większość mieszkań).

    Autor artykułu wróży z kart czy co? "(przewiduję, że EURIBOR będzie utrzymywany cały czas na niskim poziomie)". Następnym razem troche faktów. Polecam przytoczyć historyczne informację z roku 2001 i 1928.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX