Rodzina na swoim tylko do końca roku

Tylko do końca roku można korzystać z programu ?Rodzina na swoim?. Ci, którzy zdążą, dołączą do grona ponad 160 tys. osób, które od 2007 roku wzięły kredyt z dopłatą.
"Rodzina na swoim" miała być szansą dla młodych małżeństw, które potrzebowały pierwszego mieszkania. Tak też sformułowano zasady programu. Dofinansowanie przysługuje rodzinom, osobom samotnie wychowującym dzieci, a od jakiegoś czasu także singlom, którzy nie mają żadnej nieruchomości, a których wiek nie przekracza 35 lat.

Konkrety, czyli wskaźniki

Na tym jednak nie koniec restrykcji. Także mieszkanie kupowane w ramach programu "Rodzina na swoim" musi być zgodne z ustalonymi normami. Jego powierzchnia ograniczona jest do 75 m kw. (50 m kw dla singli), a cena metra kwadratowego nie może być wyższa niż wyznaczony limit. Przykładowo, obecnie w Warszawie jest to 5,9 tys. zł na rynku pierwotnym i 4,7 tys. zł na rynku wtórnym.

Na czym polega wsparcie w ramach programu? Państwowy Bank Gospodarstwa Krajowego pokrywa, przez pierwszych osiem lat, część odsetek od kredytu. Przeciętnie dopłata do raty wynosi w tym czasie 500 zł miesięcznie. Łączna wartość wszystkich udzielonych kredytów przekroczyła 28 mld zł.

Trudne początki na rozgrzanym rynku

Chociaż łączna kwota wydaje się duża, program nie zawsze był popularny. Pożyczka z bardzo ograniczoną dostępnością - tak "Rodzinę na swoim" oceniały media w 2007 roku, gdy wchodził w życie. Nic dziwnego: był szczyt boomu mieszkaniowego, ceny rosły z miesiąca na miesiąc, a dopłaty obejmowały jedynie te lokale, które mieściły się w ścisłym limicie. W pierwszym roku funkcjonowania programu skorzystało z niego (dane BGK) 4 tys. osób. W drugim (2008) - nieco ponad 6,6 tys.

Sytuacja zmieniła się, gdy światowy kryzys przeniósł się do Polski. Gdy ceny mieszkań przestały rosnąć, a limity dostosowano do wymagań rynku, liczba dopłat wzrosła pięciokrotnie. W 2009 roku z Rodziny na swoim skorzystało prawie 31 tys. osób. Do 30 czerwca 2012 roku udzielono wsparcia łącznie ponad 160 tys. rodzin.

W sumie nie tak dużo

Czy to dużo? To zależy, z czym porównywać. W latach 2007-2012 (pierwszych siedem miesięcy) deweloperzy oddali do użytku w sumie około 287 tys. mieszkań. Tylko 38,9 tys. z nich kupiono w ramach programu "Rodzina na swoim". To 14 proc. Większość korzystających z dopłat wybierała mieszkania z rynku wtórnego.

Trzeba także pamiętać o tym, że program "Rodzina na swoim" miał, wedle wyborczych zapowiedzi Prawa i Sprawiedliwości z kampanii wyborczej w 2005 roku, doprowadzić do wybudowania 3 mln mieszkań w ciągu ośmiu lat.

Program rzeczywiście dla młodych (z wielkich miast)

A jak wygląda realizacja innych celów stawianych przed programem? Jednym z założeń było wsparcie dla osób młodych, które dopiero planują lub niedawno założyły rodzinę. Z danych BGK wynika, że w tym przypadku cel udało się osiągnąć. Przynajmniej częściowo.

Największą grupą korzystających z dopłat są osoby w wieku 25-34 lata. Łącznie było ich około 110 tysięcy. Warto dodać, że największa grupa beneficjentów to mieszkańcy głównych polskich metropolii. Jeden na pięciu mieszka w Warszawie i czterech innych największych miastach.

Z drugiej jednak strony konstrukcja programu sprawiała, że najwięcej zyskiwali ci, którzy zadłużali się najbardziej. Przykładowo, jak wynika z wyliczeń ekspertów firmy Home Broker, ci którzy kupili mieszkanie na rynku wtórnym w stolicy i wzięli kredyt na 100 tys. zł zyskali 8,8 proc. Ci, którzy zadłużyli się na maksymalną kwotę 295 tys. zł - 26 proc.

Koniec z Rodziną, co zamiast?

"Rodzina na swoim" będzie wygaszona z końcem roku. Nie wiadomo, czy pojawi się program, który mógłby ją zastąpić. Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Wodnej proponuje nowe rozwiązanie - Społeczne Grupy Mieszkaniowe. To połączenie najmu z kredytem. Pojawiają się także pomysły wspierania oszczędności na wzór czeskich kas mieszkaniowych. To jednak nic pewnego.

Niemal na pewno będzie można korzystać z programów wsparcia budownictwa energooszczędnego. W przeciwieństwie do "Rodziny na swoim" te programy mają na celu przyspieszenie zmiany jakościowej, a nie ilościowej. Ze względu na wyższe koszty budowy energooszczędnych domów i mieszkań nie przyniosą także ulgi planującym zaciągnięcie kredytu.

Sprawdź oferty sprzedaży mieszkań w ramach programu "Rodzina na Swoim" na Domiporta.pl

Sprawdź oferty sprzedaży mieszkań na rynku pierwotnym na Domiporta.pl, również w ramach programu "Rodzina na Swoim"

Sprawdź oferty sprzedaży domów na rynku pierwotnym na Domiporta.pl, również w ramach programu "Rodzina na Swoim"

Więcej o:
Komentarze (8)
Rodzina na swoim tylko do końca roku
Zaloguj się
  • tilaja

    Oceniono 18 razy 18

    "Koniec z Rodziną, co zamiast?"

    Dalsza obniżka cen mieszkań.

  • xarte

    Oceniono 14 razy 14

    Pracowałem w hipotekach parę ładnych lat. Rodzina na swoim w przypadku 90% banków służyła do tego, żeby banki mogły więcej zarobić. Nierzadko widziałem kredyty tańsze bez rodziny na swoim niż z.

  • malgoska_k

    Oceniono 18 razy 14

    "Rodzina na swoim" miała być szansą dla młodych małżeństw, które potrzebowały pierwszego mieszkania.

    ALe brednie.

    Tzw. rodzina na swoim miala na celu chronic deweloperke przed nadmiernym dla niej spadkiem cen i tak tez sie stalo. Gdyby nie ten durnowaty program ceny mieszkan spadlyby duzo bardziej, co zaobserwujemy po jego wygaszeniu.

  • Gość: gosc

    Oceniono 9 razy 9

    to byl "program' pelen wad. ponoc nie mozna wynajmowac mieszkan zakupionych w programie rodzina na swoim...a ile osob to robi i jeszcze trzepie na tym kase?!?!

  • czarnyhs

    Oceniono 7 razy 7

    następny program, to "Rodzina wyrobnikiem", kolejny "Rodzina na wygnaniu"... a później - "Ostatni gasi światło"!!!!

  • losiu4

    0

    Trzeba także pamiętać o tym, że program "Rodzina na swoim" miał, wedle wyborczych zapowiedzi Prawa i Sprawiedliwości z kampanii wyborczej w 2005 roku, doprowadzić do wybudowania 3 mln mieszkań w ciągu ośmiu lat.

    i pewnie by doprowadził. Gdyby ryze nie zrobiły tego co zawsze, czyli nie sp...liły wszystkiego.

    Pozdrawiam

    Losiu

  • antey

    0

    Najlepsza polityka prorodzinna - ile to par zdecydowało się na małżeństwo z powodu zawyżającego sztucznie ceny mieszkań programu "Developer na Twoim" i pod owczym pędem założyło sobie dożywotni łańcuch kredytu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX