Deweloperzy chcą uciec przed ustawą, która ma chronić wpłaty ich klientów

W pierwszych dwóch miesiącach tego roku firmy deweloperskie zaczęły budowę ok. 8,1 tys. mieszkań, co jest wynikiem o jedną czwartą lepszym od ubiegłorocznego - podał w piątek GUS. Ponadto o ponad 52 proc. wzrosła liczba mieszkań, na budowę których deweloperzy uzyskali pozwolenia
Tak duży wzrost aktywności deweloperskiej może dziwić w sytuacji spadku dostępności kredytów mieszkaniowych. Związek Banków Polskich ocenia, że w tym roku banki udzielą ich nawet o 15 proc. mniej. W dodatku w największych aglomeracjach mamy do czynienia z nadpodażą mieszkań, która powoduje, że ich ceny wciąż się obsuwają.

Przypomnijmy, że według firmy doradczej Reas średnia cena ofertowa na warszawskim rynku deweloperskim wynosiła pod koniec ubiegłego roku ok. 7,9 tys. zł za m kw. Przez cały ubiegły rok spadła więc nominalnie o prawie 7 proc. Z kolei średnia cena mieszkań wprowadzonych na rynek w czwartym kwartale była aż o 767 zł niższa od ofertowej w tym okresie. Po wyłączeniu bardzo drogich apartamentów, mieszkania, które deweloperzy zaczęli sprzedawać w końcówce ubiegłego roku, kosztowały średnio ok. 6,9 tys. zł za m kw. Dodajmy, że w połowie 2008 r. życzyli sobie oni za nie blisko 9,5 tys. zł za m kw. W ubiegłym roku wydawało się, że deweloperzy zaczęli ograniczać podaż. Analitycy przyznawali jednak, że w związku z wejściem w życie od 29 kwietnia ustawy o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego wiosną należy spodziewać się wzrostu liczby rozpoczynanych inwestycji oraz pozwoleń na nie. GUS potwierdził więc te prognozy. Pozwolenia, które deweloperzy dostali w lutym, objęły ponad 7,1 tys. mieszkań. W analogicznym okresie ubiegłego roku było ich o 70 proc. mniej! Ponadto luty był pod tym względem lepszy od stycznia o ok. 31 proc.

Dlaczego deweloperzy tak się spieszą? Bo w przypadku inwestycji zaczętych po 29 kwietnia firmom nie będzie wolno przyjmować wpłat bezpośrednio od klientów. Będą one trafiały na zamknięty lub otwarty rachunek powierniczy w banku. W pierwszym przypadku deweloper mógłby sięgnąć po wpłacane przez klientów pieniądze dopiero po zawarciu aktu notarialnego przenoszącego własność mieszkania. Z kolei w przypadku rachunku otwartego bank wypłacałby deweloperowi gromadzone na nim pieniądze klientów w miarę postępu robót. Bank musiałby kontrolować każdy z etapów przedsięwzięcia, np. czy przebiega zgodnie z harmonogramem. Ustawa ochroni w ten sposób wpłaty osób kupujących mieszkania będące w budowie. Jednak deweloperzy obawiają się, że część z nich banki mogą odprawić z kwitkiem.



Więcej na temat ustawy deweloperskiej - w środowym dodatku "Gazeta Dom" oraz w serwisie http://wyborcza.biz/nieruchomosci







Budownictwo mieszkaniowe po dwóch miesiącach 2012 r.



Mieszkania oddane do użytku

liczba spadek/wzrost (w proc.)
ogółem 23 716 29,3
w tym:

inwestorzy indywidualni 13 646 14,5
deweloperzy 8524 54,3
Mieszkania rozpoczęte

liczba spadek/wzrost (w proc.)
ogółem 14 509 6,1
w tym:

inwestorzy indywidualni 5902 -9,8
deweloperzy 8069 25,2
Na budowę ilu mieszkań dostali pozwolenia

liczba spadek/wzrost (w proc.)
ogółem 24 093 21,4
w tym:

inwestorzy indywidualni 10 994 -1
deweloperzy 12 595 52,1


Źródło: GUS