Domy z recyklingu - budowa od nowa

Dziś stawiać można wygodne budynki z wykorzystaniem już raz użytych materiałów. Czego można użyć ponownie? Praktycznie wszystkiego. Trzeba tylko wiedzieć jak i po co.
To żadne science fiction. Niektórzy czytelnicy tego tekstu mogą nawet o tym nie wiedzieć i siedzieć w budynku przynajmniej częściowo wykonanym z recyklingowanych materiałów. Na przykład takich, jak posadzki produkowane z odpadów styropianowych. Chętnie wykorzystywane przez budowlańców nie ze względu na walory ekologiczne, ale dlatego, że są bardziej wytrzymałe i elastyczne. Podobnych produktów jest znacznie więcej. Dlaczego?

Unia wspiera, ludzie znają od zawsze

Jednym z powodów są przepisy europejskie. Zgodnie z wytycznymi Unii Europejskiej w 2020 roku ponownie przetwarzanych ma być aż 70 proc. odpadów budowlanych. Dużo? Niekoniecznie. Jak wynika z analiz amerykańskiego stowarzyszenia Building Materials Reuse Association aż 85 proc. tego, z czego zbudowany jest przeciętny dom, można użyć jeszcze raz. I to już, teraz, a nie za siedem lat.

To zresztą żadna wiedza tajemna, ani żadna nowość. Z materiału pochodzącego z rzymskiego Koloseum zbudowano bazylikę św. Piotra. Zamek w podczęstochowskim Olsztynie rozebrano w 1722 roku, żeby uzyskany w ten sposób materiał wykorzystać do postawienia kościoła. Zwyczaje zmieniły się dopiero wtedy, gdy społeczeństwa zachodnie wzbogaciły się na tyle, żeby móc pozwolić sobie na użycie nowych materiałów.

Dom, który zbuduje Kevin

Teraz recykling znów jest w modzie. Pojawiają się głośne projekty, które mają pokazać, że ponowne użycie odpadów budowlanych jest możliwe. W Wielkiej Brytanii rozpoczęto właśnie budowę pierwszego na wyspach nowoczesnego domu wykonanego w całości materiałów recyklingowanych. Stawia go w Brighton znany telewizyjny prezenter Kevin McCloud.

Z czego? Budynek zaprojektowany przez architekta Duncana Baker-Browna składał się będzie z tego, co zostawią ekipy budowlane w okolicy (na przykład gruzu, cegieł - bądź co bądź dom musi być solidny). A także ze zużytych szczoteczek do zębów, taśm wideo i ozdób choinkowych. Do tego oczywiście panele słoneczne, wentylacja mechaniczna i inne ekologiczne wynalazki. Jeśli projekt się powiedzie, na jego podstawie powstanie system budowy domów z odpadów do wykorzystania gdzie indziej.

Tanie domy z Teksasu

Taki system jest już stosowany w Stanach Zjednoczonych. W Teksasie swoją firmę prowadzi Dan Phillips, kiedyś oficer wywiadu, dziś przedsiębiorca. Do tej pory zbudował ich czternaście, każdy przeciętnie w 80 proc. z materiałów recyklingowanych.

Z czego konkretnie? Oprócz starych cegieł czy pękniętych płytek łazienkowych także z butelek, korków po winie i starych płyt DVD. Czasem nawet ze zwierzęcych kości. Taki zestaw sprawia wrażenie nieco odstręczające i przywodzi na myśl raczej slumsy niż nowoczesne domy, jednak budynki stawiane przez Phillipsa sprawiają dobre wrażenie.

Ich wystrój jest przemyślany i elegancki. Na tyle, że chęć kupna wyrażają także ludzie zamożni. Na próżno jednak - domy budowane przez Dana Phillipsa sprzedawane są przede wszystkim osobom o niskich dochodach.

Biblioteka i szkoły z odpadów

Budujących z odpadów jest więcej. Na bazie materiałów już raz wykorzystanych powstają nie tylko domy, ale też budynki użyteczności publicznej. Takie, jak choćby biblioteka publiczna w mieście Portola Valley w Kalifornii. Zbudowana została z drewna pochodzącego z innych, wyburzanych budynków.

Innym przykładem, także z Kalifornii, może być szkoła w Chartwell. Zbudowana w 2006 roku powstała na miejscu dawnej bazy wojskowej. Zamiast zrównać z ziemią pozostałości, a resztki wywieźć (głównie drewno), wykorzystano je do postawienia kompleksu szkolnego.

Albo recykling, albo pieniądze

Recykling materiałów budowlanych cieszy się wsparciem nie tylko w Europie. W Massachusetts w USA zakazano niedawno wywozu na wysypiska cegieł, betonu, stali i drewna. W ten sposób władze chcą zachęcać inwestorów do ich ponownego wykorzystania.

Jeszcze dalej idzie San Jose w Kalifornii. W tym mieście nawet trzydzieści procent odpadów pochodzi z sektora budowlanego. Żeby zachęcić do lepszego gospodarowania tym, co zostaje po starych domach, władze wprowadziły regulację, w myśl której przed uzyskaniem zgody na wyburzenie należy wpłacić depozyt. Aby odzyskać pieniądze, trzeba udokumentować, że 90 proc. odpadów zostało ponownie wykorzystanych. W podobną stronę idą także Seattle i Chicago.

W Polsce na jedną trzecią

Recykling na skalę przemysłową to raczej posadzki z przetworzonego styropianu niż pomysły w rodzaju Kevina McClouda. Takie materiały nie różnią się specjalnie od innych. I już teraz stosowane są powszechnie. Przykładowo, w Danii ponad 94 proc. odpadów budowlanych przetwarzanych jest ponownie. W Niemczech - 84 proc.

Także w Polsce, jak wynika z raportu Komisji Europejskiej, recykling się rozwija. Kilka lat temu przetwarzano 28 proc. odpadów. Dla odmiany we Włoszech czy na Słowacji nie robi się tego w ogóle.

#
Chcesz kupić dom od dewelopera? Wejdź na Domiporta.pl

Interesuje Cię dom z rynku wtórnego? Zobacz oferty w naszym serwisie

Planujesz budowę domu i szukasz idealnej działki? Sprawdź ogłoszenia

Więcej o: