Jak szukać zarządcy? Czy można w ogóle zrezygnować z jego usług?

Odpowiada Maciej Tertelis, specjalista od rewitalizacji i wspólnot mieszkaniowych
Najlepiej zacząć od spotkania z innymi wspólnotami i dokładnie wypytać je o zarządcę: w czym pomógł, ile remontów przeprowadził, czy pilnuje porządku i dba o czystość. Ważne, czy zarządca "szkoli" właścicieli, informuje ich o prawach i obowiązkach, czy też wprost przeciwnie - zaciemnia i utrudnia.

Przydaje się też poczta elektroniczna. Coraz więcej ludzi ma dostęp do internetu, śledzi wypowiedzi uczestników forów tematycznych, zadaje pytania, szuka firm, które świadczą usługę dobrej jakości.

Wreszcie są ogłoszenia w prasie i książkach telefonicznych. Trzeba wysłać zapytanie, poprosić o referencje, cennik usług.

Czy wspólnota może zostać bez zarządcy? Nie może, a te, które radzą sobie same, tylko potwierdzają regułę. Zapał właścicieli do samodzielnego administrowania nieruchomością w końcu opada i zaczyna się poszukiwanie zarządcy.

Zarządzanie wspólnotą to zmaganie się z różnymi problemami: remontami i brakiem pieniędzy na ich przeprowadzenie, konfliktami sąsiedzkimi. Trzeba mieć wiedzę, doświadczenie i czas. Prawo w Polsce zmienia się tak często, że tylko profesjonalni zarządcy są w stanie nadążyć za zmianami.