Jak zostać współlokatorem?

Przyjaciel, osoba z rodziny, znajomy ze studiów - to współlokator idealny. Jeśli nim nie jesteś, musisz wystartować w castingu albo zostać polecony na Facebooku. Trwa sezon poszukiwań.
"Szukam współlokatora, 14 m kw. pokój, tanio. Student III roku z nauk politycznych" - kartki z takimi ogłoszeniami od wielu lat pojawiają się w punkcie ksero, który znajduje się naprzeciwko wydziałów m.in. dziennikarstwa, polityki społecznej, a niedaleko nauk politycznych i stosunków międzynarodowych na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie.

Na wynajmie najlepiej wychodzi się z rodziną

Jednak ogłoszenia z punktów ksero przy uczelniach i poszukiwania przypadkowych osób na mieszkanie, wypiera moda na wynajem ze znajomymi z roku, przyjaciółmi albo w rodziną. - Przez dwa lata mieszkam z bratem, oboje kończymy studia w tym roku - mówi Karolina, studentka polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego, która wynajmuje dwupokojowe mieszkanie przy metrze Ursynów o powierzchni 39 m kw. - Wcześniej mieszkałam z dwiema koleżankami: jedną z dzieciństwa, drugą z uczelni. Nie wyobrażam sobie wynajmowania z kimś obcym, zwłaszcza, że jeden z pokoi ma aneks kuchenny - mówi. Plusy mieszkania z rodziną lub znajomymi to według Karoliny - swobodny strój po domu, brak obaw o kradzież czy kłótni o pieniądze na czynsz. - A kiedy jedno z nas gotuje, dzieli się z drugim - dodaje.

Popularne jest też mieszkanie z partnerem. - To niezły sposób na wzajemne przetestowanie się w życiu - mówi pani Agnieszka, która ma dwupokojowe mieszkanie na Pradze Południe w bloku z lat 90. - Od lat przyjmuję pod dach pary studentów, aż trzy z nich zakończyły wspólne mieszkanie ślubem - mówi właścicielka, która zamieszczała ogłoszenia w internecie na serwisach poświęconych wynajmowi.

Młodzi szukają przez Facebooka. Emeryci dają ogłoszenia w gazetach

Jeśli nie uda się znaleźć współlokatora w gronie najbliższych, w grę wchodzą inne techniki poszukiwań. Hitem jest Facebook i wspomniane portale poświęcone wynajmowi, które najczęściej dla potencjalnego wynajmującego oznaczają udział w castingu. - Na "Fejsie" poszukiwanie współlokatora przypomina trochę tradycyjną pocztę pantoflową. Ktoś zawsze kogoś zna, mniej lub bardziej, ale jednak. Dzięki systemowi poleceń, nie trzeba organizować castingu na współlokatora - mówi Marzena, która od lat mieszka na wynajętym w Poznaniu. - Ostatnia moja współlokatorka jest właśnie z Facebooka, poleciła mi ją nasza wspólna "wirtualna" znajoma - mówi. Wcześniej zdarzało jej się organizować castingi. - Już w ogłoszeniu zaznaczałam, że interesują mnie osoby do 30. roku życia, najlepiej pracujące albo studiujące i dorabiające. Podczas rozmowy twarzą w twarz tylko sprawdzałam jak czuję się w towarzystwie danej osoby - mówi.

Castingi nie tracą na popularności. Z reguły przesłuchania trwają weekend, a spotkania umawiane się co godzinę. - Są na topie zwłaszcza wśród studentów, którzy wynajmują większe 3-4 pokojowe mieszkanie. Osoba, która dołącza do grupy musi po prostu nadawać na podobnych falach. Stąd castingi na współlokatora. Każdy z dotychczasowych lokatorów zapewne chciałby mieć wpływ na to, kto będzie z nim dzielił mieszkanie - mówi Marcin Jańczuk z Metrohouse.

Jeszcze inaczej szukają emeryci, głównie zamieszczają ogłoszenia w gazetach, a studentom proponują stancję. Decydują się na wynajem, bo kilkaset złotych z kieszeni żaka pokrywa im czynsz za mieszkanie. - Jak trafimy na miłą starszą panią to załapiemy się czasem na szarlotkę i kompot, ale musimy zapomnieć o sprowadzaniu dziewczyn po imprezie do domu - mówi jeden z pośredników, wspomagających emerytów w poszukiwaniu studentów na stancje.

Sprawdź oferty wynajmu mieszkań na Domiporta.pl

Sprawdź oferty wynajmu pokoi na Domiporta.pl

Sprawdź oferty wynajmu nieruchomości na Domiporta.pl

Więcej o:
Komentarze (15)
Jak zostać współlokatorem?
Zaloguj się
  • stefan84

    Oceniono 26 razy 22

    sam tytuł wskazuje, że artykuł to bzdura, a jego treść to potwierdza. autor nie ma zielonego pojecia o wynajmie mieszkań i sam chyba nigdy nie wynajmował....

  • dodgethis

    Oceniono 15 razy 11

    Tylko gumtree i besposrednio.com, zadnych agencji, pejsbuków czy gazet.

    Niezwykle odrealniony "poradnik".

  • harrison_bergeron

    Oceniono 12 razy 10

    Tylko i wyłącznie internet. Gumtree, gratka, itd. a to i tak z założeniem, że zaznaczamy 'od osoby prywatnej'.

    Brońcie się przed dojeniem.

  • turn1

    Oceniono 2 razy 0

    Wynajmę feministkę to prania majtek, sprzątania, gotowania (oczywiście tylko do gotowania wody). Płacę w gorących kubkach.

  • macfor

    Oceniono 2 razy 0

    Wynajme 2 pokojwe mieszkanie 36,5 m kwadrat, Krakow Nowa Huta os. Albertynskie, po remoncie, umeblowane, pralka, telewizor, prosze o propozycje cen. Nie dla studentow.

  • andrzej_informatyk

    Oceniono 48 razy -30

    Tylko przegrańcy wynajmują mieszkanie. Trzeba mieszkać z rodzicami do czasu, aż się nie uzbiera 300tys. na własne mieszkanie. Ja odkładałem od 18stki i w wieku 26 lat mogę sobie kupić swoje, nowiutkie, bez kredytów i innych bzdur.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX