Jakie lokum na wakacje

Coraz więcej Polaków szuka wakacyjnych noclegów na własną rękę. Nic dziwnego, bo wybór jest ogromny, zaś urlop, zwłaszcza zagraniczny, może być dzięki temu sporo tańszy
Organizujący urlop w kraju mniej zamożni turyści preferują zwykle kwatery prywatne, zaś ci z grubo wypchanym portfelem - luksusowe hotele lub pensjonaty. Ale jest też i trzecia opcja - tzw. apartamenty wakacyjne.

Są one u nas coraz bardziej popularne. Mogą być jedno- lub dwu-, trzy-, a nawet czteropokojowe. - Do tego zazwyczaj mają atrakcyjną lokalizację, są komfortowo urządzone i wyposażone - mówi Marcin Dumania, prezes firmy Sun & Snow, która zarządza krótkoterminowym wynajmem ok. 800 apartamentów.

Ponadto w coraz większej liczbie tego typu obiektów jest bezpłatny dostęp do znajdującego się na miejscu basenu, sauny, fitness klubu czy nawet usług typu spa/wellness. To dlatego, że inwestorzy, którzy budują tego typu apartamentowce z myślą o wynajmowaniu, chcą mieć klientów przez jak największą część roku. Także władze miejscowości turystycznych starają się tworzyć warunki do całorocznego wypoczynku. Powstają więc tam m.in. parki wodne, tory saneczkowe, trasy zjazdowe czy szlaki rowerowe.

Uwaga! W każdej większej miejscowości wypoczynkowej działa przynajmniej jedna lokalna firma-operator, zajmująca się pełnym serwisem wynajmu - od rezerwacji poczynając, a na sprzątaniu kończąc. W całym kraju takich firm jest lekko licząc kilkadziesiąt. Oprócz nich jest też co najmniej kilka o zasięgu ogólnokrajowym.

Prezes Dumania twierdzi, że z apartamentów wakacyjnych szczególnie chętnie korzystają rodziny z dziećmi. Dlaczego?

Atutem jest kuchnia

W każdym apartamencie znajduje się w pełni wyposażony aneks kuchenny do samodzielnego przygotowywania posiłków. - Choć większość osób ucieka od gotowania na wakacjach, to w przypadku rodzin z dziećmi, zwłaszcza tymi malutkimi albo alergicznymi, konieczne jest stołowanie się poza restauracjami i gotowanie własnych posiłków - wyjaśnia Marcin Dumania.

Dodajmy, że w skład wyposażenia wchodzi kuchnia z pełnym AGD, w tym zmywarka, piekarnik, kuchenka mikrofalowa, duża lodówka, a także garnki, sztućce, talerze, a nawet kieliszki do wina. - Generalnie wyposażenie apartamentu wakacyjnego jest pomyślane tak, by rodzice nie musieli podróżować z całą ciężarówką rzeczy potrzebnych podczas wypoczynku z dziećmi - mówi prezes Sun & Snow. I dodaje, że do apartamentu można zamówić łóżeczka, foteliki do karmienia, nakładki na sedes, podesty, podgrzewacze do butelek.

W większości tego typu lokali jest pralka, a czasami nawet pralko-suszarka, co ma znaczenie przy dłuższych pobytach.

Ile to kosztuje?

Cena najmu apartamentu zależy od pory roku, miejscowości, jego wielkości i wyposażenia, a czasami nawet od widoku z okna. Latem najdrożej jest w lipcu i w sierpniu. W tym okresie wypoczywający zapłacą za noclegi niemal dwukrotnie więcej niż poza sezonem. Koszt wynajęcia apartamentu dwupokojowego w szczycie sezonu wakacyjnego waha się w tym roku od 200 do 350-400 zł za dobę nad morzem, oraz od 160 zł do 250-300 zł w górach.

- Przy założeniu, że w takim apartamencie wypoczywają cztery osoby, to koszt za dobę zaczyna się już od 40-50 zł za osobę - mówi Marcin Dumania.

Korzystniejszy cenowo może okazać się większy apartament, w którym mogą wypoczywać dwie lub nawet trzy rodziny z dziećmi. Przykładowe ceny wynajmu: góry - Szklarska Poręba - pięć pokoi to 400 zł za dobę, czyli 40 zł od osoby; morze - Jastrzębia Góra - trzy pokoje dla pięciu osób to 430 zł za dobę, czyli 86 zł za osobę.

Jednak najładniejsze, największe i najbardziej luksusowe apartamenty wynajmują się za średnią stawkę 100 zł za dobę od osoby, przy maksymalnej licznie wypoczywających osób.

Uwaga! Apartamenty w najlepszych lokalizacjach trzeba rezerwować nawet z półrocznym wyprzedzeniem. Trzeba się liczyć z tym, że firma, która zajmuje się wynajmem apartamentów, doliczy do ceny jednorazową opłatę za ich przygotowanie (100-220 zł w zależności od wielkości). Przygotowanie obejmuje posprzątanie lokalu po poprzednich gościach, a także czyste ręczniki, pościel, uzupełnienie środków czystości (płyny, tabletki do zmywarki, worki na śmieci). Na miejscu pobierana jest zwrotna kaucja 300 zł lub numer karty kredytowej tytułem ewentualnych zniszczeń. Z drugiej strony, stali klienci mogą liczyć na rabat.

Apartament czy kwatera?

Planując wypoczynek, warto porównać koszty najęcia w pełni wyposażonego apartamentu z cenami kwater prywatnych. Ile kosztują? To zależy od ich lokalizacji i standardu. Rozrzut cen jest olbrzymi. Jeśli ma to być pokój z łazienką, trzeba się liczyć z wydatkiem co najmniej 20-30 zł za dobę od osoby. O wiele łatwiej jest znaleźć przyzwoite lokum za 40-50 zł. Ale na przełomie lipca i sierpnia - jeśli pogoda dopisuje - ceny mogą być sporo wyższe.

Marta Kosińska z serwisu Szybko.pl zaobserwowała, że wzrosły stawki minimalne. - Jest to spowodowane "wyparciem" z rynku ofert o najniższym standardzie, na które mimo bardzo niskiej ceny nie było popytu - wyjaśnia Kosińska.

A może za granicę?

Coraz więcej Polaków decyduje się na urlop zagraniczny na własną rękę.

- Rezerwując dom lub apartament wakacyjny koszt w przeliczeniu na osobę jest zdecydowanie mniejszy niż wycieczka z tradycyjnym biurem podróży. I to nawet, jeśli doliczymy do tego koszt dojazdu - twierdzi Kamil Krzyżanowski, dyrektor operacyjny portalu rezerwacyjnego Edom.pl, w którego ofercie jest ponad 350 tys. domów, apartamentów i kwater w całej Europie.

Z danych tego portalu wynika, że w tym roku Polacy najchętniej wybierają Chorwację i Włochy. - Większość jeździ tam samochodami, co związane jest oczywiście z tańszym kosztem dotarcia na miejsce - wyjaśnia Krzyżanowski. I dodaje, że wyjazd na własną rękę ma też i tę zaletę, że nie trzeba dopasowywać się do godzin posiłków i organizacji całego pobytu. Poza tym w domu lub apartamencie ma się własną, dużo większą przestrzeń (często z własnym basenem i ogrodem). - Aneks kuchenny pozwala obniżyć koszty wyżywienia i umożliwia też obcowanie z lokalnymi smakami - dodaje Krzyżanowski.

Według niego, w tym roku Polacy najczęściej decydują się na cztero- lub pięcioosobowe apartamenty w chorwackiej Istrii lub Dalmacji. Rezerwacja ośmiu noclegów dla pięciu osób kosztuje przeciętnie 2,9 tys. zł, czyli 72,5 zł na osobę za nocleg. Zdarzają się też jednak o wiele tańsze oferty kwater prywatnych. Np. siedem noclegów dla dwóch osób w domu z basenem cenie ok. 1,4 tys. zł.

Jak nie wpaść w pułapkę?

Wiele osób rezerwuje noclegi telefonicznie, bezpośrednio u właściciela obiektu. Przy czym termin oraz koszt pobytu często ustalany jest bez żadnego pisemnego potwierdzenia. Takie rozwiązanie wydaje się tańsze. Niestety, zdarzają się przykre niespodzianki, np. właściciel pomylił datę przyjazdu i dom był już wynajęty. Dopiero na miejscu może się też okazać, że dodatkowo płatna jest np. miejsce parkingowe. W sezonie aktywizują się też grupy oszustów, które publikują w internecie oferty wynajmu nieistniejących apartamentów (biorą za nie zaliczki i znikają). Korzystając z pośrednictwa certyfikowanego portalu rezerwacyjnego (m.in. edom.pl, novasol.pl, interhome.pl, casamundo.pl) unika się takiego ryzyka. Ponadto można się odwołać, jeśli obiekt nie spełnia warunków umowy - niezadowolony klient otrzymuje zwrot kosztów adekwatny do różnicy w standardzie między opisem zarezerwowanego obiektu, a jego stanem faktycznym.

A jeśli ktoś zdecyduje się na pozostanie w najmowanej kwaterze, może zażądać rekompensaty pieniężnej, np. w przypadku braku ciepłej wody - 10 proc. kosztów lub nawet 20 proc. w wypadku awarii prądu czy zanieczyszczenia basenu.

Więcej o: