Mieszkania bardziej dostępne

Bankowcy sygnalizują pogorszenie dostępności kredytów hipotecznych. Na pocieszenie przyznają, że choć bardzo powoli, ale poprawia się dostępność mieszkań.
Na brązowy ocenili klimat hipoteczny eksperci Fundacji na rzecz Kredytu Hipotecznego. Przypomnijmy, że w drugiej połowie ubiegłego roku klimat był srebrny. Fundacja już od ponad sześciu lat prowadzi badania na temat dostępności kredytu hipotecznego. Klimat hipoteczny jest mierzony w sześciostopniowej skali: czarny, miedziany, brązowy, srebrny, złoty i platynowy. Najgorszą ocenę - kolor miedziany - miał rynek kredytów hipotecznych w trzecim kwartale 2009 r. Później klimat hipoteczny był brązowy (z przerwą w czwartym kwartale 2010 r. oraz w trzecim i czwartym kwartale 2011 r.).

Fundacja zwraca uwagę na dalszy spadek cen mieszkań w siedmiu największych miastach. Np. w pierwszym kwartale 2012 r. "średnia ofertowa cena mieszkania" w siedmiu największych miastach wyniosła 6402 zł za m kw., czyli przez rok spadła o blisko 4 proc. Według fundacji przy wykorzystaniu kredytu hipotecznego kredytobiorca mógł kupić 48,3 m kw. mieszkania (trzy miesiące wcześniej - 47,6 m kw.). Wskaźnik nadal kształtuje się na poziomie dalekim od tego notowanego przed boomem kredytowym - w 2005 r. przeciętny kredyt wystarczał na zakup ponad 60 m kw. Pamiętajmy jednak, że od końca 2008 r. wynik stale się poprawia.

W pierwszym kwartale poprawił się też wskaźnik dostępności mieszkań, osiągając poziom 0,57 m kw. Oznacza to, że przeciętny klient w dużym mieście mógł kupić za średnie miesięczne wynagrodzenie (pomniejszone o minimum socjalne) nieco ponad pół metra kwadratowego mieszkania. Jest to wynik wciąż bardzo słaby, ale także i jego wartość konsekwentnie poprawia się od końca 2007 r., zaś dopiero w 2011 r. indeks wrócił do wartości powyżej 0,5 m kw.! mawi



Sprawdź oferty sprzedaży nowych mieszkań na domiporta.pl

Więcej o: