Rząd chce zwiększyć liczbę czynszówek ograniczając prawa lokatorów

Rząd chce mocno złagodzić przepisy chroniące lokatorów przed eksmisją. Resort budownictwa liczy, że dzięki temu nie tylko gminy, ale i firmy zaczną inwestować w czynszówki
Dotarliśmy do założeń projektowanej nowelizacji ustawy o ochronie praw lokatorów, która wielu najpewniej przerazi.

W obecnym kształcie gwarantuje lokal socjalny m.in.: eksmitowanym kobietom w ciąży, rodzinom z niepełnoletnim dzieckiem, osobom obłożnie chorym, niepełnosprawnym, a także znacznej część emerytów i rencistów oraz bezrobotnym. Resort transportu, budownictwa i gospodarki morskiej proponuje skasowanie tego przepisu. W każdym przypadku o przyznaniu takiego lokalu miałby decydować sąd , biorąc pod uwagę sytuację rodzinną i materialną eksmitowanego.

Dodajmy, że to nie oznacza, że ci, którym sąd go nie przyzna, automatycznie trafią na bruk. Część najpewniej znajdzie sobie dach nad głową. Pozostali skorzystają z przysługującego im tymczasowego pomieszczenia. Problem w tym, że po sześciu miesiącach komornik będzie ich mógł usunąć do noclegowni lub schroniska.

Jednak to bardzo groźne dla lokatorów rozwiązanie paradoksalnie może być światełkiem w tunelu dla wielu rodzin, które obecnie nie mają szans na samodzielne lokum. Najwyższa Izba Kontroli opublikowała niedawno raport, z którego wynika, że gminy z różnych powodów nie palą się do budowania czynszówek. Inspektorzy wzięli pod lupę 33 gminy i stwierdzili, że w latach 2008-10 mieszkania budowało tylko 16 z nich. W tym czasie powstało tam łącznie 816 lokali. Jednak w kolejce po klucze we wszystkich tych gminach czekało blisko 23,3 tys. rodzin.

W ministerstwie liczą, że czynszówek będzie powstawało więcej, gdy gminy uzyskają większy wpływ na to, kto mieszka w ich zasobach. Obecnie umowy najmu muszą być zawierane na czas nieokreślony (wyjątkiem są lokale socjalne dla najuboższych), a po śmierci najemcy lokal przejmują jego najbliżsi. Zdarza się więc, że duże mieszkania zajmują samotne osoby. Ponadto część lokatorów stać jest na mieszkanie kupione za kredyt. Zgodnie z założeniami do projektu gminy mają dostać możliwość zawierania umów na maksymalnie pięć lat, zaś jej przedłużenie będzie uzależnione od spełnienia m.in. kryterium dochodowego. Chodzi o to, by gminne czynszówki były miejscem dla rodzin o niskich dochodach.

To nie wszystko. Ministerstwo chce pozbawić najbliższych zmarłych najemców prawa do "dziedziczenia" ich mieszkań. Gmina będzie też mogła wskazać małżonkowi lub dziecku inny, np. mniejszy lokal zamienny.

Wiceminister transportu, budownictwa i gospodarki morskiej Piotr Styczeń wyjaśnia, że oba te rozwiązania nie obejmą obecnych najemców. Oznacza to, że po ich śmierci dzieci czy wnuki będą mogły przejąć mieszkania na dotychczasowych zasadach. Jednak w tym momencie będą to już nowe umowy najmu na maksymalnie pięć lat i bez "dziedziczenia".

Jeśli więc nowy najemca osiągnie dochód umożliwiający zakup mieszkania lub jego najęcie za czynsz rynkowy, będzie musiał zwolnić mieszkanie innemu potrzebującemu pomocy gminy.

Jest jednak szansa, że czynsze rynkowe spadną, a to dzięki większej podaży mieszkań na wynajem. Do ich budowania ministerstwo chce bowiem zachęcić firmy. Obecnie nikt przy zdrowych zmysłach nie zainwestuje w czynszówkę, skoro lokatorzy w praktyce są nieusuwalni.

Jedna z poprawek w ustawie umożliwi więc firmom skorzystanie z zasad najmu okazjonalnego. Taki inwestor mógłby łatwo pozbyć się lokatora w sytuacji, gdyby przestał płacić czynsz lub nie chciał się wyprowadzić z mieszkania.

Wyjaśnijmy, że najemca składa oświadczenie, że jeśli nie wywiąże się z warunków umowy, wyprowadzi się na żądanie właściciela. Takie oświadczenie musi być poświadczone przez notariusza. Ponadto lokator musi wskazać miejsce, w którym mógłby zamieszkać, a dysponent tego lokalu - wyrazić na to zgodę.

Doradca zarządu Związku Banków Polskich Bolesław Meluch uważa, że dzięki liberalizacji przepisów dotyczących ochrony lokatorów najpewniej znajdą się banki skłonne sfinansować budowę mieszkań na wynajem. Deweloperzy budowaliby wówczas czynszówki, które - podobnie jak dziś np. biurowce - kupowałyby np. fundusze emerytalne, żeby mieć stałe i pewne źródło dochodu.

Jednak dyrektor generalny Polskiego Związku Firm Deweloperskich Jacek Bielecki przyznaje, że liczył na bardziej radykalne rozwiązanie - całkowite wyłączenie nowych czynszówek należących do prywatnych inwestorów spod działania ustawy o ochronie praw lokatorów. - Ale generalnie zmiany idą w dobrym kierunku - podsumował.

Deweloperom bardzo zależy na tym, by przynajmniej te, które dotyczą najmu okazjonalnego, weszły w życie jak najszybciej (projekt założeń przewiduje roczny okres vacatio legis dla całej ustawy). Bielecki wyjaśnia, że firmy mogłyby wynająć tysiące mieszkań, na które obecnie nie ma chętnych. Chodzi także o to, że banki o wiele chętniej finansowałyby prace wykończeniowe.

Ile mieszkań budują gminy

Rok oddane do użytku rozpoczęte
2007 2456 2138
2008 2722 2242
2009 4202 2466
2010 3506 1815
2011 2420 1566
Nowe mieszkania komunalne stanowiły 1,9 proc. wszystkich oddanych do użytku w ubiegłym roku

Źródło: GUS



Warszawski Okrągły Stół Mieszkaniowy

Redakcja "Gazety" i Fundacja Schumana zapraszają na otwartą debatę "Warszawski Okrągły Stół Mieszkaniowy".

Temat to konsekwencje warszawskiej reprywatyzacji (zwracania nieruchomości zabranych po wojnie dekretem Bieruta):
- pozbawieni ochrony prawnej lokatorzy są usuwani z przejętych budynków
- roszczenia blokują miejskie inwestycje
- postępowania zwrotowe ciągną się latami
- miasto zwraca coraz więcej działek w parkach, ogródkach jordanowskich, na skwerach i terenach szkolnych.

Szukamy rozwiązań tych problemów z udziałem wszystkich stron sporu: władzami Warszawy, przedstawicielami lokatorów i właścicieli, a także politykami, ekspertami i społecznikami. Otwarta debata we wtorek 15 maja. Początek o godz. 17. Miejsce: siedziba "Gazety" przy Czerskiej 8/10.

Zainteresowanych udziałem prosimy o mail na adres: debata.mieszkania@gazeta.pl Więcej na: wyborcza.pl/mieszkania




Więcej o:
Komentarze (1)
Rząd chce zwiększyć liczbę czynszówek ograniczając prawa lokatorów
Zaloguj się
  • Gość: krystyna

    Oceniono 1 raz 1

    tak , najważneszy jest interes firm!!!!!!!!!a co z tymi, ktorzy nie placa , ale chca , lecz pewne zdarzenia w zyciu
    zmusily ich do nieplacenia w calosci??????

    Zanim, zaczniecie ograniczac prawa lokatorow, to pomyslcie, co by bylo , gdybyscie mieli podzielic ich los!!!!!!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX