Soft lofty: luksusowa imitacja

Zamiast przerabiać zniszczone fabryki na apartamenty, można stawiać nowe, praktyczne i wygodne w miejscach, które odpowiadają klientom. Słowem, budować soft lofty. Czym konkretnie różnią się od tych tradycyjnych?
Dla wielu klientów tradycyjne lofty w dawnych fabrykach czy magazynach są nie do zaakceptowania. Nie taka lokalizacja, brak udogodnień, mniejsze wygody. To dlatego od kilku lat oprócz tzw. hard loftów na rynku oferowane są także soft lofty.

Pomysł rozwiązuje sprawę niedopasowanych oczekiwań raz a dobrze: zamiast, za ciężkie pieniądze, przerabiać zniszczone budynku poprzemysłowe, można przecież stawiać nowe, praktyczne i wygodne. W miejscach, które odpowiadają klientom, a nie w tych, które wybrali dziewiętnastowieczni przemysłowcy. Budynki wzorowane na fabrycznych, ale stawiane od zera. Słowem: imitacje.

Dobra dzielnica, zła dzielnica

Praga Północ nie jest najniebezpieczniejszą dzielnicą Warszawy, nie cieszy się jednak dobrą opinią wśród mieszkańców. Nic dziwnego. Na dziesięć tysięcy osób przypada tam ponad 40 przypadków kradzieży z włamaniem oraz 16 przypadków rozboju rocznie. Na Mokotowie oba wskaźniki są dużo niższe (odpowiednio 27 i 6). Dlaczego to porównanie jest ważne?

Na Pradze Północ powstaje luksusowy loft Koneser. Budowany na terenie dawnej Mennicy ma przyciągać klientów ciekawą architekturą i historią. To będzie przebudowana fabryka, a więc prawdziwy, choć wygodny, loft. Stojący na Mokotowie Qbik Woronicza to z kolei jeden z pierwszych w Polsce soft loftów. Budynków stawianych od zera, ale architektonicznie przypominających dawne fabryki.

Ponieważ soft lofty budowane są od początku, można je umieścić w dzielnicy uważanej przez klientów za lepszą. Tradycyjne lofty stoją z kolei w miejscach, które rzadko uważane są za oazy spokoju.

Efektywność energetyczna

Jako, że soft lofty to nowe inwestycje są także bardziej efektywne energetycznie. Nic dziwnego: hard lofty to budynki, które mają nieraz ponad sto lat. To nie sprzyja oszczędzaniu energii. Wystarczy porównać wskaźniki szczelności ścian zewnętrznych czy dachów w budynkach stawianych w przeszłości i współczesnych. Te stawiane obecnie są nawet dwukrotnie cieplejsze.

I chociaż dla osób kupujących lofty koszty użytkowania mogą mieć małe znaczenie, warto o nich pamiętać. Roczna cena za ogrzanie m2 lokalu sprzed 1974 roku to średnio 4 zł. W przypadku domów stawianych po 1998 roku - tylko 1,7 zł rocznie.

Czy to znaczy, że lofty tradycyjne są nieefektywne energetycznie? Wszystko zależy od inwestora. Także stare mury można docieplić, zlikwidować mostki cieplne czy wymienić okna. Co jednak kosztuje. Trzeba także pamiętać, że hard lofty nie muszą mieć świadectwa energetycznego, a więc prognozowanie potencjalnych kosztów ogrzewania jest utrudnione.

Wygoda codziennego życia

To nie jedyny kłopot. Hard lofty projektowane są w warunkach ograniczonych możliwości. Architekt może zaplanować tylko to, na co pozwala mu bryła magazynu czy fabryki. Te najbardziej klasyczne są wręcz spartańskie.

Dla odmiany soft lofty niczym się nie różnią od zwykłych apartamentowców. Jeśli inwestor zaplanował basen czy wielki parking podziemny - może je zbudować. Co przekłada się na wygodę i komfort życia mieszkańców.

Cena nieco niższa

W wielu przypadkach tym, co odróżnia soft lofty od hard loftów jest cena. Z reguły te pierwsze są tańsze. Nic dziwnego: inwestorzy mogą budować w taki sposób, który jest dla nich najbardziej optymalny. W przypadku prawdziwych loftów wszystko bazuje na tym, co powstało sto lat wcześniej.

W Polsce ani rynek hard loftów, ani tym bardziej ich wersji soft, nie jest zbyt rozwinięty. Warszawa to nie Nowy Jork, gdzie jednocześnie na nabywców czeka kilkaset takich mieszkań. Jednak także u nas widać różnice w cenach.

Przykładowo, mieszkania we wspomnianych loftach Woronicza Qbik sprzedawane są po 8 tys. zł za m2. Soft lofty Nad Potokiem w podwarszawskim Józefosławiu - po 4,5 tys. zł za m2. Szafranowe Domy, jedna z niewielu tego rodzaju inwestycji na Górnym Śląsku - 5,5 tys. zł. Hard lofty są droższe. Lokal w La Girarda w Żyrardowie to wydatek rzędu 7 tys. zł za m2. Lofty Koneser - 8 tys. zł. A lofty W Młynie w Krakowie - aż 11,5 tys. zł.

Hard lofty mają za sobą historię, często zlokalizowane są w unikatowych budynkach, ich miłośnicy mówią, że to miejsca z duszą. Mają w sobie "coś". Soft lofty to imitacja - wygodna, nowa, często ciekawa - ale zawsze tylko imitacja.

#
Zobacz oferty sprzedaży loftów we Wrocławiu na Domiporta.pl

Chcesz kupić nowy apartament? Odwiedź nasz serwis i przejrzyj ogłoszenia

Więcej o:
Komentarze (3)
Soft lofty: luksusowa imitacja
Zaloguj się
  • Gość: gajowniczek

    Oceniono 3 razy 3

    w mennicy??? to w spirytusowych pieniadze produkowali? całe życie myślałem że gorzałę, dobrze że dziennkarzyna wyprostował moje wiadomości, hura!

  • Gość: Beata

    Oceniono 2 razy 2

    Józefosławiu nie józefosławcu !

  • Gość: listekklonu

    Oceniono 8 razy 0

    Imitacja nigdy nie będzie luksusowa.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX