Rosja i Anglia reanimują kredytobiorców

W ślad za Ameryką finansowe wsparcie dla swoich obywateli i przedsiębiorstw zapowiadają kraje europejskie
Władimir Putin, premier Rosji, zapowiedział rządowe gwarancje dla pożyczek hipotecznych i kredytów udzielanych przedsiębiorcom. Części firm grozi to, że znowu staną się własnością państwa: - Skorzystamy z różnych narzędzi. Rząd może stać się udziałowcem firm kluczowych dla rosyjskiej gospodarki - zapowiedział Putin w debacie telewizyjnej. Mniejsze firmy tylko w przyszłym roku mają dostać od państwa 10,5 mld rubli (ok. 357 mln dol.) w formie preferencyjnych kredytów i nisko oprocentowanych pożyczek. - Przepływ tych pieniędzy będzie dokładnie kontrolowany - zapowiada Putin. Pomoc dostaną też zwykli Rosjanie, którzy mają kłopoty ze spłatą kredytów hipotecznych - ich zobowiązania zostaną objęte gwarancjami, a płatności będą rozłożone w czasie.

Swoich obywateli wspiera też Wielka Brytania. Rządowy projekt antykryzysowy przewiduje m.in. wakacje kredytowe dla najbardziej potrzebujących. Klienci, którzy popadną w tarapaty, przez dwa lata będą zwolnieni ze spłacania odsetek od pożyczek hipotecznych. Krytykowany przez bankowców plan ma być gotowy przed świętami. Rząd w coraz ostrzejszym tonie gani banki za blokowanie dopływu pieniędzy do gospodarki. Banki obiecały już, że nie ograniczą kredytów udzielanych małym i średnim firmom. HSBC tworzy specjalny fundusz wart 5 mld dol., przeznaczony na pożyczki dla przedsiębiorstw. W drugim, mniejszym funduszu mają znaleźć się pieniądze na kredyty dla brytyjskich konsumentów.