Co robić, by sprostać wymaganiom podwyższonego wkładu własnego?

Obowiązująca od stycznia rekomendacja S stawia wszystkich marzących o własnym mieszkaniu przed koniecznością uzbierania coraz wyższego wkładu własnego. Radzimy, jak oszczędzać, by móc pozwolić sobie na kredyt hipoteczny.
Udzielanie kredytów hipotecznych na 100% wartości nieruchomości przeszło w tym roku do historii polskiej bankowości. Regulator tego rynku, Komisja Nadzoru Finansowego, w czerwcu 2013 roku opublikowała Rekomendację S, która - między innymi - obliguje banki do wymagania od klientów posiadania wkładu własnego.

Oblicz ratę kredytu hipotecznego w 3 krótkich krokach. Wejdź na porównywarkę!

Wartość wymaganego wkładu będzie wynosić w 2014 roku 5% wartości kredytowanej nieruchomości i przez kolejne trzy lata będzie rosnąć co roku o 5%. Jak nietrudno obliczyć, od 2017 wkład własny będzie musiał wynosić 20% ceny mieszkania lub domu. Co to oznacza dla osób, które planują w tym roku kupić na kredyt mieszkanie o wartości 300 tysięcy złotych? Jednym z warunków koniecznych, żeby jakikolwiek bank w Polsce pozytywnie rozpatrzył ich wniosek będzie dysponowanie kapitałem w wysokości 15 tysięcy złotych.

W uzasadnieniu swojej decyzji Komisja Nadzoru Finansowego napisała, że zdolność do zgromadzenia tego typu oszczędności pod zakup nieruchomości świadczy o wyższej kontroli klienta nad swoimi finansami i zmniejsza prawdopodobieństwo wpadnięcia w kłopoty finansowe związane ze spłatą kredytu w przyszłości. Tylko jak uzbierać na wkład własny na mieszkanie?

Oblicz, ile potrzebujesz

Pierwsza sprawa to matematyka - warto obliczyć, jaką kwotę stanowić będzie obowiązkowy wkład własny dla nieruchomości, którą mamy na oku. Pamiętajmy przy tym, że stawka 5% dotyczy tylko kredytów hipotecznych zaciągniętych do końca 2014. W 2015 wzrośnie do 10%, w 2016 - do 15%, a w 2017 - do 20%.

W obliczeniach uwzględnijmy dwa dodatkowe elementy - nasze obecne oszczędności (im wyższe, tym lepiej) oraz inne koszty, które będziemy musieli ponieść w związku z transakcją zakupu nieruchomości, jej wykończeniem, wyposażeniem czy odświeżeniem (im wyższe, tym gorzej).

Po odjęciu od sumy naszych dzisiejszych oszczędności kwoty obowiązkowego wkładu własnego oraz innych kosztów, otrzymamy potrzebny nam w przybliżeniu kapitał.

Druga sprawa to rozłożenie oszczędności w czasie. Do końca 2014 zostało ok. 11 miesięcy, więc je śli chcemy dokonać zakupu nieruchomości jeszcze w tym roku, a brakuje nam np. 10 tysięcy złotych kapitału, dostajemy ogólny obraz sytuacji. Będziemy potrzebować ok. tysiąca złotych nadwyżek miesięcznie, żeby zdążyć przed końcem roku.

Jaką obrać strategię oszczędzania?

Do tego dochodzi wybór narzędzi finansowych do gromadzenia oszczędności. Być może część klientów pod presją czasu będzie szukała okazji do szybkiego zarobku w funduszach inwestycyjnych czy na giełdzie - przecież lokaty bankowe czy rachunki oszczędnościowe są w tej chwili tak słabo oprocentowane.

To niewłaściwe podejście - gromadząc oszczędności na jasno zdefiniowany cel odległy o kilka czy kilkanaście miesięcy nie warto wystawiać swoich pieniędzy na ryzyko straty. Bez względu na potencjalnie wysokie stopy zwrotu.

Dlatego w takiej sytuacji warto postawić na stare, dobre konto oszczędnościowe lub krótkoterminowe lokaty, nie liczyć na wielkie dochody z odsetek, tylko skupić się regularnych dopłatach, które pozwolą nam osiągnąć kapitał, którego potrzebujemy.

Znajdziemy najtańszy kredyt mieszkaniowy. Bezpłatnie i bez zobowiązań! Sprawdź

Przy okazji pojawienia się od stycznia 2014 roku konieczności posiadania wkładu własnego, warto przypomnieć, że im wyższymi oszczędnościami dysponujemy, tym niższą marżę kredytu oraz koszty ubezpieczenia jesteśmy w stanie wynegocjować w banku. Inna ważna informacja dla osób zainteresowanych kredytem hipotecznym w 2014 to start rządowego programu Mieszkanie dla Młodych, w którym - jeśli spełniamy jego warunki - można starać się o dofinansowanie wkładu własnego.



Szukasz mieszkania? Sprawdź nasze ogłoszenia

Chcesz wynająć mieszkanie? Odwiedź Domiporta.pl

Więcej o: