Urlop od pracy i kredytu

W sezonie letnim wszyscy chętnie wyjeżdżamy na wakacje. Możemy wówczas odpocząć od pracy, trudów dnia codziennego i innych zmartwień. Często jednym z tych ostatnich jest zbliżający się termin zapadalności kolejnej raty kredytu hipotecznego. Dobrze wówczas pamiętać, że wakacje mogą być nie tylko nad morzem, czy w górach ale także kredytowe. Jak z nich skorzystać i kto może to zrobić? Podpowiadają eksperci Comperia.pl.
W trakcie wakacji, kiedy korzystając z uroków lata robimy, co nam się tylko podoba, jedyne, co może nas zmartwić, to fakt, że wakacje kosztują. Jeżeli dodać do tego obowiązek uregulowania kolejnej raty kredytu hipotecznego, budżet domowy może ucierpieć.

Na szczęście bankowcy spieszą w takich sytuacjach z pomocą i przypominają, że wakacje są dobre na wszystko. Na przejściowe problemy finansowe dobrym remedium mogą być wakacje kredytowe. W nomenklaturze bankowej, oznaczają one odroczenie terminu wymagalności jednej lub kilku rat spłacanego kredytu.

Sposób, w jaki możemy z nich skorzystać, określany jest każdorazowo przez regulacje wewnętrzne banku. Ważne jest, żeby klient chcący na takie wakacje "wyjechać" wyszedł z inicjatywą i zgłosił potrzebę przed terminem płatności raty (najczęściej minimum 7 dni). Wakacje od miesięcznej raty są raczej standardem w przypadku kredytów hipotecznych, oferowanych przez polskie banki komercyjne.

Decydując się na wakacje od kredytu, koniecznie trzeba sprawdzić, w jaki sposób banki traktują niezapłaconą ratę. Część z nich po prostu wydłuża okres kredytowania o czas wakacji kredytowych. Inne natomiast dzielą niezapłacone raty i doliczają do kolejnych, co powoduje ich zwiększenie. Jeszcze inne zgadzają się jedynie na wakacje kredytowe od należnej w danym miesiącu części kapitałowej kredytu.

Bank Zachodni WBK na przykład oferuje do 6 miesięcy przerwy od spłaty kapitałowej części raty. Z takich "finansowych wczasów" jednak można skorzystać tylko raz w trakcie całego okresu kredytowania, jeżeli środki zostały już uruchomione. Jeżeli natomiast zdecydujemy się na karencję, jeszcze zanim bank przeleje środki za zakup nieruchomości, ale umowa kredytowa już została podpisana, wówczas możemy skorzystać aż z 36 miesięcy odraczania płatności. W tym drugim przypadku również konieczne będzie regulowanie odsetkowej części raty.

Bank z tytułu udzielenia obydwu typów odroczenia płatności, nie pobiera żadnych opłat. Kosztem dla kredytobiorcy jest obowiązek systematycznej spłaty odsetek naliczanych od pozostałej części uruchomionych środków, których wielkość nie zmniejsza się przecież do momentu zakończenia "wakacji". W ostatecznym rozrachunku podnosi to całkowity koszt kredytu. Zaległa część kapitałowa natomiast jest doliczana do pozostałych rat.

Wszelkie absolutne wakacje kredytowe w BZW BK, czyli zawieszenie spłaty zarówno części kapitałowej, jak i odsetkowej, udzielane są przez bank w indywidualnych przypadkach i najczęściej wiążą się z obliczeniem nowych warunków dalszego kredytowania nieruchomości.

Kto nie może skorzystać z wakacji kredytowych?

Na wakacje kredytowe bank nie pozwoli "wyjechać" klientowi, który już zalega ze spłatą choćby jednej raty lub ma niezbyt chlubną historię kredytową w ogóle.

Pamiętajmy, że jeżeli już musimy lub chcemy wyjechać na wakacje kredytowe, w ostatecznym rozrachunku najprawdopodobniej podniesie to całkowity koszt kredytu. Jednak w obliczu przejściowego braku płynności finansowej, warto wiedzieć, że banki pozostawiają swoim klientom wyjście awaryjne, które pozwoli uniknąć popadnięcia w zwłokę z terminowym regulowaniem kolejnych rat.



#

Kredyty hipoteczne w 20 bankach - porównaj i wybierz najtańszy

Więcej o:
Komentarze (1)
Urlop od pracy i kredytu
Zaloguj się
  • deylano

    0

    urlop od kredytu to super sprawa, ja teraz płacę bo zakładam firmę z serwisem maszyn budowlanych (coś jak www.powerspartner.pl/ ) no i każdy taki urlop to ogromna ulga;) super sprawa ;-)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX