Wcześniejsza spłata kredytu - czy to się opłaca?

Michał Świech
07.05.2013 13:28
A A A
Wcześniejsza spłata kredytu może być opłacalna. Nie zawsze jednak ma sens. Kiedy opłaca się to robić, a kiedy lepiej trzymać się harmonogramu?
Są tacy, którzy do kredytów hipotecznych podchodzą emocjonalnie, a ich odczucia z nimi związane są raczej negatywne. W ich przypadku potrzeba wcześniejszej spłaty będzie niezależna od argumentów racjonalnych. Ci jednak, którzy lubią opierać się na konkretach, mogą przyjrzeć się trochę bliżej plusom i minusom szybszego zwrotu pożyczonych na mieszkanie pieniędzy.

Po co wcześniej spłacać kredyt?

Najważniejszą przesłanką przemawiającą za tym, żeby kredyt spłacić wcześniej, jest możliwość obniżenia jego kosztów. Kredyt hipoteczny spłacany jest z odsetkami, a te kumulują się w miarę upływu lat. Przykład? Jeśli ktoś pożyczył 200 tys. zł na trzydzieści lat na 6 proc. w skali roku, ma do spłacenia dodatkowo ponad 231 tys. zł odsetek.

Wcześniejsza spłata może zmniejszyć tę kwotę (choć, jak za chwilę będzie można się przekonać, nie zawsze tak samo). Z tego zresztą powodu nie jest zbyt lubiana przez banki.

Jakie opłaty i za co?

Z prostej przyczyny - bank na kredycie zarabia. Częścią jego wynagrodzenia jest zawarta w oprocentowaniu marża (na początku 2013 roku marżę sięgają 1,5 proc. wartości kredytu). Z każdą spłaconą ratą jego zysk jest nieco wyższy. Żeby zabezpieczyć się przed utratą tych pieniędzy, banki wprowadzają dodatkowe opłaty związane z wcześniejszą spłatą kredytu.

W większości przypadków wynoszą one od 1 do 3 proc. kwoty wcześniejszej spłaty. Jeśli więc ktoś chce szybciej zwrócić wspomniane wcześniej 200 tys. zł, będzie musiał dodatkowo wyłożyć od 2 do 6 tys. zł. Czy to dużo? Dodatkową opłatę warto zawsze porównać z pozostałymi do spłaty odsetkami.

Dobrze też pamiętać o tym, że w większości banków opłaty te obowiązują jedynie w pierwszym okresie spłaty kredytu. Zwykle jest to pierwszych kilka lat - od trzech do sześciu w zależności od konkretnej umowy i instytucji finansowej.

Jak rozłożone są odsetki?

Takie obostrzenie nie dziwi, jeśli przyjrzeć się strukturze rat na przestrzeni czasu. W przypadku kredytu o stałej racie na początku aż 80 proc. tego, co klienci przelewają na konto pożyczkodawcy to odsetki. W pierwszych trzech latach (dla kredytu zaciągniętego na 30 lat na kwotę 200 tys. zł) spłacanych jest 15 proc. odsetek. Im dłużej spłacany kredyt, tym udział odsetek mniejszy. W końcowej fazie jest ich już bardzo mało.

Dla kogoś, kto chce spłacić kredyt wcześniej, taka informacja jest bardzo ważna. Może się okazać, że po kilkunastu latach spłacania taka operacja jest po prostu mało opłacalna. Większość odsetek i tak jest już na koncie banku, został sam kapitał.

Kiedy dobry czas na spłatę?

Wybór momentu, w którym kredyt zostanie wcześniej spłacony, liczy się także ze względu na uwarunkowania zewnętrzne. Przykładowo, bardziej opłaca się to robić, gdy stopy procentowe rosną. W takiej sytuacji wcześniejsza spłata pozwoli uniknąć podwyżki raty (która będzie jedynie podwyżką udziału odsetek, kapitał spłacany będzie tak, jak wcześniej).

Dobrym rozwiązaniem może być także spłata kredytu walutowego wtedy, gdy kurs waluty, w którego został zaciągnięty, jest niski. Można także spróbować refinansować spłatę kredytu. Taka opcja sprawdzi się wtedy, gdy zaczną spadać marże lub pojawi się jakaś ciekawa oferta.

A może nadpłata?

Kredytobiorcy nie muszą oczywiście spłacać wcześniej całego kredytu. Jeśli dysponują wolnymi środkami, mogą po prostu go nadpłacić. W takiej sytuacji powinni jednak jeszcze raz wszystko policzyć i sprawdzić, czy obniżka wysokości raty warta jest rezygnacji z oszczędności.

Przykładowo, po pięciu latach spłacania kredytu zaciągniętego na 30 lat na kwotę 200 tys. zł kapitał będzie niższy o niespełna 14 tys. zł. Nadpłata w kwocie 50 tys. zł obniży ratę z 1,2 tys. zł do 876 zł, a łączne koszty kredytu spadną o 45 tys. zł. Taka sama operacja po dziesięciu latach będzie już znacznie mniej opłacalna (łączne koszty kredytu spadną o niespełna 35 tys. zł, a rata zmniejszy się do 838 zł).

Czy więc wcześniejsza spłata lub nadpłata kredytu się opłaca? W niektórych przypadkach odpowiedź może być twierdząca, w innych już nie. Wiele zależy od tego, ile już zostało spłacone i jakie są warunki, na których kredyt został zaciągnięty. Mimo to wiedzieć, że taka opcja jest i co z niej wynika.

#
Kredyty hipoteczne w 20 bankach - porównaj i wybierz najtańszy

Chcesz kupić mieszkanie? Odwiedź Domiporta.pl

Zobacz oferty sprzedaży domów w naszym serwisie

Zobacz także
Komentarze (2)
Zaloguj się
  • Gość: Wojtek

    Oceniono 8 razy 6

    "Może się okazać, że po kilkunastu latach spłacania taka operacja jest po prostu mało opłacalna. Większość odsetek i tak jest już na koncie banku, został sam kapitał."

    Jak można tak pisać? to niedorzeczne.

    Oprocentowanie zawsze jest liczone od bieżącego salda zadłużenia, niezaleznie od systemu malejących, czy równych rat. Każda nadpłata kapitału w dowolnym okresie spłaty kredytu przynosi kredytobiorcy pożytek.
    Oczywiście im wcześniej jest dokonywana nadpłata tym pożytek większy ale zazwyczaj tuż po zaciągnięciu kredytu większość kredytobiorców nie ma "wolnych" środków.
    Wg. mnie jest inny ważny powód dla którego nie warto nadpłacać pochopnie tanich kredytów hipotecznych. Jest nim konsumpcja. Jeśli wszystkie wolne środki przeznaczymy na nadpłatę taniego kredytu hipotecznego, to w momencie potrzeby poniesienia większych wydatków konsumpcyjnych (np. zakup mebli, sprzętu RTV itp) posiłkowanie się drogim kredytem gotówkowym, limitem karty kredytowej lub sprzedażą ratalną niweczy nasze oszczędności na kredycie hipotecznym.
    Warto mieć trochę skumulowanej gotówki na rachunku lokacyjnym zamiast wszystko "topić" w spłacie kredytu.

  • Gość: bol

    Oceniono 6 razy 4

    wg mnie nadpłata przy kredycie hipotecznym jest zawsze opłacalna. Jeśli mam 200 tyś kredytu i mam 30 tyś wolnych środków to trzeba pamiętać o tym, że zawsze % liczone jest od salda zadłużenia i tak będą niższe dla kwoty 170 tyś. zł niż dla kwoty 200 tyś. zł. Oczywiście bank na początku proporcjonalnie ustala większe odsetki do spłaty niż kapitału, ale odsetki zawsze liczone są od zadłużenia. Czyli im mniejsze zadłużenie tym lepiej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX