Nowa Rekomendacja S - co oznacza dla klientów?

Nowa Rekomendacja S ma ułatwić zaciąganie kredytów hipotecznych. Czy rzeczywiście tak się stanie? Co dla klientów oznaczają proponowane zmiany?
Propozycje zmian przedstawiono jeszcze w grudniu 2012 roku. Cel jest jasny: o kredyt ma być łatwiej. Zdaniem przedstawicieli KNF przygotowywane zmiany w Rekomendacji S mają dać więcej elastyczności bankom finansującym zakup mieszkania. Chociaż nowe regulacje wejdą w życie prawdopodobnie na początku kwietnia, już teraz wiadomo, co oznaczają dla potencjalnych kredytobiorców.

Dłuższy teoretyczny okres kredytowania

Jakie zmiany proponuje komisja? Po pierwsze, dłuższy ma być maksymalny okres przyjmowany do wyliczania zdolności kredytowej. Zamiast, jak teraz, 25 - 30 lat, maksymalna długość kredytowania dopuszczalna przez KNF ma wynieść 35 lat, a rekomendowana - ćwierć wieku. Po drugie, zmienić ma się także sposób wyliczania wskaźnika DTI (Debt to income).

Zniesiony zostanie obowiązujący dziś próg określający maksymalną wysokość raty na 50 i 65 proc. dochodów, w zależności od zarobków. Po zmianach banki będą same ustalały limity, starając się, aby DTI nie przekraczał 40 proc. dla klientów, których dochody są niższe niż przeciętne wynagrodzenie w danym regionie, oraz 50 proc. dla pozostałych osób.

Faktycznie kredyt na krócej

Tyle ułatwień. Zmiany przyniosą też utrudnienia. Prawdopodobnie całkowicie znikną z rynku kredyty walutowe. W myśl zamierzeń KNF ma to być oferta niszowa, przeznaczona tylko dla tych, którzy zarabiają w walutach obcych.

Komisja proponuje też, aby maksymalna kwota kredytu nie mogła być wyższa niż wartość nieruchomości. Tak zwany wskaźnik LTV nie będzie mógł przekroczyć 100 proc. w pierwszym roku obowiązywania Rekomendacji, 90 proc. w drugim i 80 proc. w kolejnych.

Wyższa zdolność kredytowa w teorii

Na co muszą przygotować się osoby planujące zaciągnięcie kredytu mieszkaniowego? Jak informuje Mikołaj Fidziński z firmy Comperia, przedłużenie maksymalnego okresu kredytowania branego pod uwagę przy wyliczaniu zdolności kredytowej będzie korzystne dla klientów. Z jego wyliczeń wynika, że osoba zarabiająca 5 tys. zł netto będzie mogła zaciągnąć kredyt hipoteczny większy o ponad 5 proc. (np. zamiast 390 tys. zł - 410 tys. zł).

Z wyliczeń Aleksandry Łukasiewicz z firmy Expander wynika z kolei, że zarobki na poziomie średniej krajowej pozwolą na zaciągnięcie kredytu o wartości 230 tys. zł (zamiast obecnych 210 tys. zł).

Koniec kredytów na pół wieku

Analityk serwisu Comperia.pl zwraca jednak uwagę na to, że wprowadzenie maksymalnego okresu, na który zaciągnąć będzie można kredyt hipoteczny może być dla klientów niekorzystne. Z rynku znikną kredyty na 40 lub 50 lat.

Z drugiej strony taka zmiana dotknie niewielu. Wysokość raty w przypadku kredytu na 35 lat niewiele różni się od tego na 40 lat. Z wyliczeń Aleksandry Łukasiewicz z Expandera wynika, że jest to około 60 zł przy kredycie na 300 tys. zł.

Wkład własny praktycznie utrudniający

Gorzej jest w przypadku wkładu własnego. Zdaniem Aleksandry Łukasiewicz konieczność uzbierania dodatkowych pieniędzy może znacznie przesunąć w czasie zakup pierwszego mieszkania. Przywołuje tutaj badania fundacji Kronenberga, które pokazuje, że 56 proc. Polaków na bieżąco wydaje wszystko, co zarobi. Z kolei z Diagnozy Społecznej 2011 wynika, że aż jedna trzecia osób nie ma żadnych oszczędności, a tylko 3 proc. - przekraczające wartość rocznych zarobków.

Tymczasem według nowych zasad kupno mieszkania kosztującego 300 tys. zł wymagać będzie zebrania najpierw 30 tys. zł, a po dwóch latach aż 60 tys. zł. To znacznie ograniczy liczbę tych, którzy na kredyt będą mogli sobie pozwolić.

#
Szukasz mieszkania? Odwiedź Domiporta.pl

Chcesz kupić dom? Zobacz oferty w naszym serwisie

Więcej o:
Komentarze (3)
Nowa Rekomendacja S - co oznacza dla klientów?
Zaloguj się
  • cyklina-klimkiewicz

    0

    Trochę kasy trzeba mieć by później mniej było kłopotów ze spłacaniem. Zawsze lepiej się zastanowić przed podjęciem decyzji. B.Klimkiewicz.

  • Gość: kasia

    0

    Ja isę właśnie dogaduję. Dokumenty już złożyłam i teraz czekam na ich rozpatrzenie. Trochę to peniw będzie trwao ale ja już nie mogę się doczekać decyzji

  • Gość: kinga

    Oceniono 2 razy -2

    z kredytami hipotecznymi nie jest łatwo. ale da się, tylko trzeba poszukać i to niezależnie od rekomendacji bo one zmieniają się co chwilę. mi się udało dogadać w getinie i dostałam hipoteczny na swoje M.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX